Baza Wiedzy
- Monitoring w studiu tańca lub fitness a RODO - jakie dokumenty musisz mieć?
- „Udział w obozie na własną odpowiedzialność” – największy mit prawny o obozach dla dorosłych
- Standardy Ochrony Małoletnich na obozie - 4 mity, które mogą kosztować organizatora spokój
- Dlaczego regulamin obozu nie wystarczy? 3 dokumenty, których nie możesz zastąpić jednym paragrafem
- Umowa dla tancerza i choreografa – dlaczego warto mieć własną umowę na występ i wydarzenie?
- ZAiKS w szkole tańca – kiedy trzeba płacić i jak prowadzić studio w zgodzie z przepisami?
- Zaliczka czy zadatek? Jak uniknąć konfliktów przy rezygnacji z obozu tanecznego
- Dokumenty obozowe – co naprawdę decyduje o bezpieczeństwie uczestników i odpowiedzialności organizatora?
- Ten błąd kosztował mnie ponad 10 000 zł – i zrujnował moje social media
- Top 5 obozowych kryzysów, które uratują tylko dobrze przygotowane dokumenty
- Dokumenty MUST HAVE przed Black Week - zabezpiecz swój biznes przed prawną katastrofą
- 5 obozowych błędów, które mogą zrujnować Twój sezon
- Klauzule niedozwolone w regulaminie szkoły tańca - co to właściwie znaczy?
- Lista MUST HAVE dokumentów dla szkoły tańca
- Kontuzja na wyjeździe sportowym lub tanecznym – jak jeden zapis w regulaminie może zrujnować reputację studia
- Na co komu regulamin szkoły tańca lub klubu fitness?
- Pakiet dokumentów dla branży fitness i szkół tańca – regulaminy, RODO, umowy, audyt
- Regulamin działalności – inwestycja, która się opłaca! 5 kluczowych powodów
- Reklamacja obozu tanecznego – co musi wiedzieć organizator?
- Obozy sportowe, taneczne i fitness — zabezpiecz się prawnie z Law Hall
- Prowadzisz firmę, zajęcia, ogarniasz ludzi, social media i płatności? Zadbaj o spokój z prawnikiem na stałe
- Czy udział w obozie oznacza akceptację regulaminu? Prawo mówi: nie!
- Ochrona małoletnich na obozie – dlaczego potrzebujesz własnych standardów i dokumentu
- Standardy Ochrony Małoletnich na obóz 2025 – aktualizacja zgodnie z ustawą
- Opieka prawna dla studia fitness – sposób na spokojny rozwój biznesu
- Najczęstsze błędy prawne organizatorów obozów i zajęć fitness – jak ich uniknąć?
- Organizacja obozów sportowych, tanecznych i zajęć fitness – jak uniknąć problemów prawnych i finansowych?
- Zgoda na wizerunek na wydarzeniu — nie popełnij tego błędu w regulaminie!
- Zatrudniasz instruktorów do pracy z dziećmi? Nie wystarczy tylko KRS!
- Organizujesz wyjazd jogowy? Sprawdź, jak zabezpieczyć się prawnie!
- Warsztaty taneczne dla dzieci a Kuratorium Oświaty – co musi wiedzieć organizator?
- Wypadek na obozie bez procedur? Ryzykujesz kontrolę, kary i utratę zaufania!
- Zgłoszenie obozu do kuratorium
- Co oznacza brak podpisanej zgody wizerunkowej?
- Regulamin czy umowa?
- Umowa z rodzicem uczestnika obozu
- Formularz stanu zdrowia na obozie: Twoja tarcza ochronna przed roszczeniami!
- Pracujesz z dziećmi? Sprawdź, czy spełniasz te obowiązki prawne!
- Zgoda na wykorzystnie wizerunku
- Organizujesz obóz dla dzieci lub młodzieży?
- „Organizujesz oboz i masz dość papierkowej roboty?
- Korzystasz z darmowego wzoru umowy na obóz?
- Obóz odwołany? Co teraz?
- Otwiersz studio tańca? Zadbaj o dokumenty prawne.
- Skopiowałeś regulamin? Sprawdź, co Ci grozi.
- KLAUZULE NIEDOZWOLONE – PRZEDSIĘBIORCO, NIE WPISUJ ICH DO UMOWY!
- Czy Twój regulamin zawiera takie zapisy?
- Czy Twój regulamin na pewno jest zgodny z prawem?
- Kto odpowiada za Twoje rzeczy w szatni?
- Prowadzisz firmę w branży tańca lub fitness?
- WYKORZYSTANIE WIZERUNKU W UMOWIE – DLACZEGO TO KLUCZOWE?
- PRAWA AUTORSKIE MAJĄTKOWE – DLACZEGO WARTO O NIE ZADBAĆ?
- UMOWA NA CHOREOGRAFIĘ – JAK ZABEZPIECZYĆ SWOJE PRAWA?
- TANCERZU, TWOJA CHOREOGRAFIA TO UTWÓR!
- TANCERZU, CZY ZNASZ SWOEJ PRAWA?
- JAK WDROŻYĆ STANDARDY OCHRONY MAŁOLETNICH?
- JAKA JEST GRANICA MIĘDZY INSPIRACJĄ, A NARUSZENIEM PRAW AUTORSKICH?
- NEGOCJACJE CZY DROGA SĄDOWA - JAK SKUTECZNIE ROZWIĄZAĆ SPRAWĘ Z ZAKRESU PRAWA AUTORSKIEGO?
- Kto odpowie za szkodę?
- Reklamacja obozu tanecznego - co warto wiedzieć?
- Jak zorganizować obóz zimowy lub półkolonie?
- Kto? Kogo? Kiedy? Gdzie? - standardy ochrony małoletnich
- Czy mój instruktor może podbierać mi klientów do swojego nowo otwartego studia tańca?
- Czy to już czas, żeby zrobić przegląd dokumentów Twojego studia tańca?
- Czy muszę weryfikować wszystkich instruktorów pod kątem ich niekaralności?
- 3 sposoby na legalne użycie muzyki w filmiku promocyjnym Twojego studia!
- Prowadzisz mikro biznes? Sprawdź, kiedy Twojemu regulaminowi nie zagrażają klauzule niedozwolone!
- 5 powodów, dla których zgoda wizerunkowa NIE POWINNA zawierać się w treści regulaminu
- Czy w mojej szkole tańca mogę przyjmować płatności tylko w gotówce?
- Jakie dane zbierać od rodziców podczas zapisów na zajęcia?
- Czy barter jest w Polsce legalny?
- Po co aktualizować regulamin?
- Obóz z limitem na telefon i zakazem nagrywania - czy to legalne?
- Uważaj na 3 klauzule niedozwolone!
- Prowadzę swój sklep internetowy już od jakiegoś czasu. Co ile powinnam aktualizować regulamin?
- Czy sprawdzanie obecności na każdych zajęciach jest obowiązkowe?
- Spóźniłeś się z wdrożeniem Standardów Ochrony Małoletnich?
- 16 zasad dobrych Standardów Ochrony Małoletnich
- Standardy Ochrony Małoletnich - skąd to się wzięło i dlaczego musisz je wprowadzić?
- Sprawdź, czy Twoja umowa na organizację obozu nie zawiera tych klauzul niedozwolonych!
- Czy organizując obóz i półkolonie musisz mieć osobne Standardy Ochrony Małoletnich na każde z wydarzeń?
- Co grozi za niewprowadzenie Standardów Ochrony Małoletnich?
- "Zadatek jest bezzwrotny."
- Rozchorowałam się i nie mogę poprowadzić zajęć. Co teraz?
- Uwaga! Nowy obowiązek szkół tańca! Czy wdrożyłeś już standardy ochrony małoletnich?
- Czy chcąc prowadzić zajęcia taneczne w przedszkolu muszę spełniać jakieś szczególne wymagania?
- Czy mogę dorabiać graniem/tańczeniem na ulicy?
- Ogromny błąd, który możesz popełnić rozkręcając swój biznes!
- Jak postanowienia umowne stają się klauzulami niedozwolonymi?
- "Nie ponosimy odpowiedzialności za jakiekolwiek urazy i kontuzje powstałe w czasie zajęć."
- Reklamacja obozu tanecznego - czego się spodziewać i jak reagować?
- "Nie wykorzystałeś karnetu? Twoja strata!"
- Działalność nierejestrowana - czy to dla mnie?
- "Nie ponosimy odpowiedzialności za rzeczy pozostawione w szatni."
- Odwoływanie zajęć na ostatnią chwilę - czy są legalne sposoby, żeby sobie z tym poradzić?
- Czy zajęcia tylko dla dorosłych to dyskryminacja?
- Jak zrekompensować odwołane zajęcia kursantom?
- Czy odrabianie zajęć to przywilej?
- Konkurencja "podkłada mi świnię" - co mogę zrobić?
- Ktoś "obsmarował" moją szkołę tańca w internecie. Podejrzewam konkurencję. Czy tak można?
- Kim jesteś w swojej firmie?
- Czy mogę otworzyć studio tańca?
- Jak wpisywać dane do umów?
- Umowa czy regulamin - co wybrać?
- Parafka czy podpis - jak skutecznie podpisywać umowy?
- Czy warto robić przegląd papierologii?
- Zakaz konkurencji w umowie z instruktorem
- Czy w umowie z instruktorem powinien być zapis o przeniesieniu praw autorskich lub licencji?
- 6 zasad każdej Polityki Prywatności
- Jak ocenić czy odszkodowanie za kontuzję się należy?
- Kursanci widmo - jak sobie z nimi radzić?
- Odszkodowanie za kontuzję
- Reklamacja zajęć tanecznych
- Umowa zawierana na odległość
- Ochrona praw autorskich
- Płatności cykliczne za karnety
- Pokaz taneczny - regulamin
- Legalna fotorelacja z pokazu
- Odpowiedzialność przy organizacji pokazu
- Organizacja pokazu
- 6 wymogów, które klauzula o zakazie konkurencji musi spełniać
- Jak wybrać odpowiedniego człowieka do wsparcia Twojego biznesu?
- 3 sposoby na legalne korzystanie z wizerunku
- Organizacja wyjazdu
- Czy franczyza to dobry pomysł na Twój biznes?
- Jaką umowę wybrać przy prowadzeniu biznesu - umowę najmu czy dzierżawy?
- Bon prezentowy się przeterminował - co teraz?
- Daty ważności bonów prezentowych - jak to z nimi jest?
- Jak stworzyć bony prezentowe?
- Kurs instruktorski w opcji premium
- Jak wystartować ze swoim kursem?
- Jak zorganizować kurs na instruktora tańca?
- Jak zostać instruktorem tańca?
- Co jeszcze musisz wiedzieć o zakazie konkurencji?
- Co warto wiedzieć o klauzulach antykonkurencyjnych?
- O życiu i twórczości instruktorów - już na koniec
- O życiu i twórczości instruktorów ciąg dalszy
- O życiu i twórczości instruktorów
- Co łączy wizerunek z RODO?
- Co wspólnego ma prawo autorskie i wizerunek?
- Wizerunek jako dobro osobiste
- Wizerunek - czym jest, kto i jak może go chronić?
- Czy klub sportowy to coś dla Ciebie?
- Jak się chronić przed nieprzewidzianymi zdarzeniami?
- Obowiązek udzielenia pierwszej pomocy
- Odpowiedzialność za rzeczy pozostawione w szatni
- Jaki jest Twój zakres odpowiedzialności wobec klienta?
- Odpowiedzialność deliktowa w pytaniach i odpowiedziach
- Odpowiedzialność odszkodowawcza w tańcu i sporcie
- Obóz taneczny, sportowy – jak się za to zabrać?
- Choreografia – czy da się ją ochronić przed kradzieżą?
- Umowa zlecenie – 5 powodów, dla których podpisujesz ją z instruktorem
- Umowa o dzieło – do czego ją stosować?
- Umowa o pracę – do czego ją stosować?
- Umowa o pracę, zlecenie, czy dzieło?
- Checkboxy – stosować czy nie?
- Opłata w przypadku rezygnacji z zajęć
- Odpowiedzialność za używanie sprzętu
- Klauzule niedozwolone, czyli właściwie co?
- Na co komu regulamin?
Monitoring w studiu tańca lub fitness a RODO - jakie dokumenty musisz mieć?
Monitoring w studiu zamontowany? Świetnie. Teraz pozostaje jeszcze druga, często pomijana część wdrożenia – dokumenty. Wielu właścicieli szkół tańca, studiów fitness, pilates czy klubów sportowych inwestuje w kamery, żeby zwiększyć bezpieczeństwo uczestników i chronić swój biznes, ale zapomina, że monitoring wizyjny oznacza przetwarzanie danych osobowych.
W praktyce chodzi przede wszystkim o wizerunek osób, które znajdują się w zasięgu kamer. A skoro dochodzi do przetwarzania danych osobowych, właściciel studia musi spełnić obowiązki wynikające z RODO. Sam montaż kamer nie wystarczy.
Brak odpowiednich informacji, oznaczeń, upoważnień czy procedur może oznaczać problemy podczas kontroli lub po skardze uczestnika zajęć. Dlatego monitoring powinien być wdrożony nie tylko technicznie, ale także formalnie.
Czy monitoring w studiu tańca lub fitness podlega RODO?
Tak. Monitoring wizyjny w studiu tańca, fitness, pilates czy klubie sportowym co do zasady wiąże się z przetwarzaniem danych osobowych. Jeżeli kamera rejestruje osoby możliwe do zidentyfikowania, mamy do czynienia z danymi osobowymi.
To oznacza, że właściciel studia powinien wiedzieć, po co stosuje monitoring, gdzie może umieścić kamery, kto ma dostęp do nagrań, jak długo przechowuje zapis i w jaki sposób informuje uczestników zajęć o monitoringu.
Najczęściej monitoring jest uzasadniany bezpieczeństwem osób przebywających w studiu oraz ochroną mienia. To może być prawnie uzasadniony cel, ale musi być właściwie opisany i wdrożony.
Sam montaż kamer nie wystarczy
Największy błąd właścicieli studiów polega na tym, że traktują monitoring wyłącznie jako kwestię techniczną. Kamera działa, obraz się zapisuje, a więc wszystko jest gotowe. Niestety z perspektywy prawa to dopiero początek.
Jeżeli uczestnik zajęć, rodzic dziecka, instruktor albo pracownik zapyta, dlaczego jest nagrywany, kto ma dostęp do nagrań i jak długo będą przechowywane, musisz umieć odpowiedzieć konkretnie. I najlepiej mieć to wszystko opisane w dokumentach.
Najczęściej brakuje:
- informacji o monitoringu,
- prawidłowych oznaczeń terenu monitorowanego,
- klauzuli informacyjnej o przetwarzaniu danych osobowych,
- upoważnień dla osób mających dostęp do nagrań,
- zasad przechowywania i usuwania nagrań,
- zapisów o monitoringu w regulaminie lub umowie.
To właśnie te braki najczęściej powodują problemy podczas kontroli albo po skardze osoby, która uzna, że monitoring narusza jej prywatność.
👉 Zobacz wzory dokumentów Law Hall
Jakie obowiązki ma właściciel studia stosującego monitoring?
Właściciel studia jako administrator danych powinien zadbać o kilka kluczowych obszarów. Nie chodzi o tworzenie dokumentacji dla samej dokumentacji, ale o to, żeby monitoring był przejrzysty, proporcjonalny i zgodny z przepisami.
1. Jasny cel monitoringu
Monitoring powinien mieć określony cel. Najczęściej będzie to zapewnienie bezpieczeństwa osób przebywających w studiu oraz ochrona mienia. Nie warto wpisywać zbyt szerokich i ogólnych celów, jeśli w praktyce kamery mają służyć konkretnemu zabezpieczeniu lokalu.
2. Informacja dla osób nagrywanych
Osoby wchodzące na teren monitorowany powinny wiedzieć, że znajdują się w zasięgu kamer. Sama kamera pod sufitem nie jest wystarczającą informacją. Potrzebne są oznaczenia oraz informacje o przetwarzaniu danych osobowych.
3. Zasady dostępu do nagrań
Nie każdy pracownik, instruktor czy manager powinien mieć dostęp do nagrań. Dostęp powinny mieć wyłącznie osoby upoważnione i tylko w zakresie niezbędnym do realizacji celu monitoringu.
4. Czas przechowywania nagrań
Nagrania nie powinny być przechowywane „na wszelki wypadek” przez nieograniczony czas. W dokumentacji warto jasno określić, jak długo zapis jest przechowywany i kiedy zostaje usunięty.
Gdzie można instalować kamery w studiu?
Monitoring powinien być proporcjonalny do celu, któremu służy. To oznacza, że kamery nie mogą obejmować każdego miejsca tylko dlatego, że „technicznie się da”.
W studiach tańca, fitness czy pilates monitoring najczęściej pojawia się przy wejściu, recepcji, korytarzach albo w miejscach wspólnych. Szczególnej ostrożności wymagają natomiast przestrzenie, w których uczestnicy mogą oczekiwać większej prywatności.
Na co uważać?
- monitoring nie powinien naruszać godności i prywatności uczestników,
- kamery powinny obejmować tylko niezbędny obszar,
- zakres monitoringu powinien być możliwy do uzasadnienia,
- osoby przebywające w studiu muszą zostać odpowiednio poinformowane.
Jeżeli nie masz pewności, czy dana kamera obejmuje właściwy obszar, warto przeanalizować jej ustawienie jeszcze przed wdrożeniem monitoringu.
Czy monitoring może nagrywać dźwięk?
To bardzo ważny temat. Pakiet Law Hall dotyczy monitoringu wizyjnego, czyli obrazu. W zdecydowanej większości szkół tańca, studiów fitness i pilates stosowanie kamer z rejestracją dźwięku będzie bardzo trudne do uzasadnienia z punktu widzenia RODO.
Nagrywanie rozmów osób przebywających w studiu może stanowić poważną ingerencję w prywatność. Dlatego w praktyce monitoring powinien ograniczać się do obrazu, chyba że istnieją szczególne okoliczności uzasadniające nagrywanie dźwięku.
Jeśli Twoje kamery mają mikrofony, warto sprawdzić, czy rejestracja dźwięku jest wyłączona.
Najczęstsze błędy przy wdrażaniu monitoringu w studiu
Monitoring ma chronić, ale źle wdrożony może stworzyć nowe ryzyko prawne. Najczęstsze błędy właścicieli studiów to:
- zamontowanie kamer bez obowiązku informacyjnego,
- brak oznaczeń monitoringu,
- brak upoważnień dla osób z dostępem do nagrań,
- przechowywanie nagrań bez określonego terminu,
- monitoring obejmujący zbyt szeroki obszar,
- stosowanie kamer z mikrofonem,
- brak zapisów o monitoringu w regulaminie lub umowie.
Każdy z tych błędów może stać się problemem, jeśli uczestnik zajęć, rodzic, instruktor lub pracownik złoży skargę.
Jak wdrożyć monitoring zgodnie z RODO?
Dobre wdrożenie monitoringu nie musi oznaczać wielotygodniowego procesu i tworzenia dokumentów od zera. Najważniejsze jest to, żeby podejść do tematu krok po kroku.
W pakiecie Law Hall „Monitoring w studiu tańca lub fitness – obowiązki RODO + gotowe dokumenty” znajdziesz wszystko, czego potrzebujesz, aby uporządkować temat monitoringu w swoim studiu.
Pakiet zawiera:
- instrukcję wdrożenia monitoringu w studiu krok po kroku,
- dokument „Informacje o monitoringu”,
- dokument „Informacje o przetwarzaniu danych osobowych”,
- gotowy zapis o monitoringu do regulaminu lub umowy,
- wzór upoważnienia do przetwarzania danych osobowych,
- rejestr upoważnień,
- piktogram monitoringu do wydrukowania.
Dokumenty możesz wykorzystać w swoim studiu od razu po zakupie. Bez tworzenia ich od zera. Bez szukania informacji w kilkunastu źródłach. Bez zgadywania, czy wszystko zostało wdrożone prawidłowo.
👉 Zobacz wzory dokumentów Law Hall
FAQ – monitoring w studiu tańca, fitness i pilates
Czy monitoring w studiu podlega RODO?
Tak. Jeśli kamera rejestruje osoby możliwe do zidentyfikowania, dochodzi do przetwarzania danych osobowych, a właściciel studia musi spełnić obowiązki wynikające z RODO.
Czy muszę informować uczestników o monitoringu?
Tak. Osoby przebywające w zasięgu kamer powinny zostać poinformowane o monitoringu oraz zasadach przetwarzania danych osobowych.
Czy mogę nagrywać dźwięk w studiu?
W zdecydowanej większości przypadków nagrywanie dźwięku będzie bardzo trudne do uzasadnienia. W praktyce monitoring powinien obejmować obraz, a nie rozmowy osób przebywających w studiu.
Jakie dokumenty są potrzebne przy monitoringu?
Potrzebujesz m.in. informacji o monitoringu, informacji o przetwarzaniu danych, oznaczeń, upoważnień dla osób z dostępem do nagrań, rejestru upoważnień oraz zapisów do regulaminu lub umowy.
„Udział w obozie na własną odpowiedzialność” – największy mit prawny o obozach dla dorosłych
Prowadzisz studio jogi, pilates, fitness lub szkołę tańca? Organizujesz wyjazdy dla dorosłych z treningami, warsztatami, jazdą konną, spływami kajakowymi albo aktywnościami sportowymi? Wiele osób zakłada, że skoro uczestnicy są pełnoletni, odpowiedzialność organizatora jest niewielka. W końcu każdy odpowiada za siebie, prawda?
To jedno z najczęstszych i jednocześnie najdroższych błędnych przekonań organizatorów wyjazdów dla dorosłych. W praktyce właśnie ono prowadzi do reklamacji, sporów, roszczeń o zwrot pieniędzy i problemów prawnych.
Prawo nie traktuje dorosłego uczestnika jako osoby, wobec której organizator nie ma żadnych obowiązków. Wręcz przeciwnie. Jeżeli sprzedajesz wyjazd, warsztat lub obóz, odpowiadasz za szereg elementów związanych z realizacją tej usługi.
Skąd bierze się mit „na własną odpowiedzialność”?
Wielu organizatorów zakłada, że wystarczy umieścić w regulaminie zdanie: „uczestnik bierze udział w obozie na własną odpowiedzialność”, aby skutecznie wyłączyć własną odpowiedzialność za problemy, które mogą pojawić się podczas wyjazdu.
Brzmi rozsądnie, ale niestety nie działa w ten sposób. Odpowiedzialności organizatora nie da się wyłączyć jednym zdaniem w regulaminie. Można natomiast odpowiednio ją ukształtować, jasno określając zasady uczestnictwa, obowiązki stron oraz procedury postępowania w sytuacjach problemowych.
To właśnie dlatego profesjonalna dokumentacja obozowa jest jednym z najważniejszych elementów ochrony organizatora.
👉 Zobacz wzory dokumentów Law Hall
Odpowiedzialność za należyte wykonanie usługi
Jeżeli sprzedajesz obóz, warsztat lub wyjazd rozwojowy, odpowiadasz za to, czy został zrealizowany zgodnie z ofertą przedstawioną uczestnikom.
Dla prawa nie ma znaczenia, czy uczestnik ma 16, 25 czy 55 lat. Liczy się to, że zapłacił za konkretną usługę.
Co może stać się podstawą reklamacji?
- liczba zajęć mniejsza niż deklarowana,
- zmiana programu bez uzasadnienia,
- niższy standard zakwaterowania,
- brak części świadczeń opisanych w ofercie,
- odwołanie atrakcji będących ważnym elementem wyjazdu.
Każdy z tych elementów może stać się podstawą żądania obniżenia ceny, zwrotu części kosztów lub nawet odszkodowania.
Odpowiedzialność za organizację wyjazdu
Wielu organizatorów skupia się wyłącznie na samych zajęciach. Tymczasem z perspektywy uczestnika organizacja jest integralną częścią usługi.
Brak informacji, chaos organizacyjny czy problemy komunikacyjne bardzo często prowadzą do konfliktów, nawet jeśli sam program warsztatów został zrealizowany prawidłowo.
Za co odpowiada organizator?
- sprawną komunikację przed wyjazdem,
- organizację transportu, jeśli jest oferowany,
- przekazywanie ważnych informacji uczestnikom,
- koordynację działań kadry,
- wsparcie uczestników podczas pobytu.
Dobrze przygotowany regulamin i umowa pozwalają jasno określić, za jakie elementy odpowiada organizator, a za jakie uczestnik.
Odpowiedzialność za bezpieczeństwo uczestników
To właśnie ten obszar budzi najwięcej emocji. Wielu organizatorów zakłada, że skoro uczestnik jest dorosły, sam odpowiada za swoje decyzje.
Oczywiście dorosły uczestnik ponosi odpowiedzialność za własne zachowanie, ale nie oznacza to, że organizator zostaje całkowicie zwolniony z odpowiedzialności.
Organizator nadal odpowiada m.in. za:
- dobór aktywności do charakteru grupy,
- warunki prowadzenia zajęć,
- bezpieczeństwo infrastruktury,
- reakcję na sytuacje ryzykowne,
- organizację zajęć zgodnie z zasadami bezpieczeństwa.
W przypadku kontuzji lub wypadku bardzo często analizowane są właśnie procedury oraz dokumentacja przygotowana przez organizatora.
Nieprzewidziane sytuacje też mają znaczenie
Żaden organizator nie jest w stanie przewidzieć wszystkiego. Jednak brak procedur sprawia, że nawet niewielki problem może szybko zamienić się w poważny kryzys.
Przykładowe sytuacje konfliktowe
- uczestnik pod wpływem alkoholu niszczy wyposażenie obiektu,
- uczestnik z alergią otrzymuje niewłaściwy posiłek,
- dochodzi do konfliktu między uczestnikami,
- uczestnik rezygnuje w trakcie wyjazdu i żąda zwrotu pieniędzy,
- uczestnik kwestionuje zasady obowiązujące podczas obozu.
Jeżeli nie posiadasz odpowiednich dokumentów, każda taka sytuacja oznacza improwizację i ryzyko popełnienia błędu.
Jak prawo patrzy na takie sytuacje?
Prawo nie oczekuje od organizatora nieomylności. Oczekuje natomiast profesjonalnego przygotowania i zachowania należytej staranności.
W praktyce oznacza to, że organizator powinien posiadać dokumentację, która jasno określa zasady uczestnictwa, zakres odpowiedzialności stron, procedury bezpieczeństwa oraz sposób reagowania na sytuacje problemowe.
Im bardziej precyzyjne są dokumenty, tym mniejsze ryzyko sporów i nieporozumień.
Jakie dokumenty powinien mieć organizator obozu dla dorosłych?
Profesjonalna organizacja wyjazdu nie kończy się na rezerwacji noclegu i przygotowaniu programu.
Podstawowy pakiet dokumentów powinien obejmować:
- umowę z uczestnikiem,
- regulamin obozu lub wyjazdu,
- formularze zdrowotne,
- dokumentację RODO,
- zgody wizerunkowe,
- procedury postępowania w sytuacjach kryzysowych.
Dzięki temu uczestnicy wiedzą, czego mogą oczekiwać, a organizator posiada realne narzędzia do zarządzania sytuacjami problemowymi.
👉 Zobacz wzory dokumentów Law Hall
FAQ – najczęstsze pytania organizatorów obozów dla dorosłych
Czy zapis „udział na własną odpowiedzialność” zwalnia organizatora z odpowiedzialności?
Nie. Taki zapis nie powoduje automatycznego wyłączenia odpowiedzialności organizatora za realizację usługi, organizację wyjazdu czy kwestie bezpieczeństwa.
Czy obozy dla dorosłych wymagają dokumentacji?
Tak. Choć zakres dokumentacji jest inny niż przy obozach dla dzieci, organizator nadal powinien posiadać umowę, regulamin oraz dokumentację dotyczącą danych osobowych i bezpieczeństwa uczestników.
Czy uczestnik może reklamować obóz dla dorosłych?
Tak. Jeżeli usługa nie została wykonana zgodnie z ofertą lub uczestnik uważa, że organizator nienależycie wykonał swoje obowiązki, może zgłosić reklamację.
Czy warto korzystać z gotowych wzorów dokumentów?
Tak, pod warunkiem że są przygotowane przez specjalistów i dostosowane do realiów organizacji obozów, warsztatów i wyjazdów sportowych. Dzięki temu możesz wdrożyć dokumentację samodzielnie i ograniczyć ryzyko kosztownych błędów.
Standardy Ochrony Małoletnich na obozie - 4 mity, które mogą kosztować organizatora spokój
Standardy Ochrony Małoletnich na obozie – 4 mity, które mogą kosztować organizatora spokój
Standardy Ochrony Małoletnich to jeden z tych tematów, który wielu organizatorów obozów tanecznych, sportowych i rekreacyjnych traktuje jak kolejną formalność. Dokument jest na stronie, instruktorzy „mniej więcej wiedzą”, o co chodzi, a skoro szkoła ma już swoje Standardy, to obóz też wydaje się zabezpieczony.
Niestety w praktyce właśnie takie podejście może okazać się bardzo ryzykowne. Obozy, półkolonie i wyjazdy z dziećmi tworzą zupełnie inne środowisko niż codzienne zajęcia w szkole tańca czy klubie sportowym. Pojawia się nocleg, transport, opieka przez wiele godzin lub całą dobę, większa liczba sytuacji nieprzewidzianych oraz kontakt dzieci i kadry poza salą treningową.
Dlatego Standardy Ochrony Małoletnich powinny być nie tylko opracowane, ale także realnie wdrożone i dostosowane do charakteru organizowanego wydarzenia. Poniżej rozprawiamy się z 4 najczęstszymi mitami, które mogą uśpić czujność organizatora.
MIT 1: Mamy Standardy Ochrony Małoletnich dla szkoły, czyli temat obozu też mamy załatwiony
To jeden z najczęstszych błędów właścicieli szkół tańca, klubów sportowych i organizatorów wyjazdów. Standardy przygotowane dla codziennych zajęć w placówce nie zawsze będą wystarczające dla obozu lub półkolonii.
Obóz to zupełnie inne środowisko. Dzieci przebywają z kadrą dłużej, często poza miejscem stałych zajęć, w warunkach większej samodzielności i większej liczby sytuacji ryzykownych.
Co dochodzi podczas obozu?
- nocleg,
- transport,
- opieka całodobowa lub wielogodzinna,
- kontakt dzieci i kadry poza salą treningową,
- sytuacje kryzysowe wymagające natychmiastowej reakcji.
Procedury przygotowane wyłącznie dla szkoły bardzo często nie uwzględniają tych ryzyk. Inaczej wygląda reakcja na niepokojącą sytuację podczas godzinnych zajęć w studiu, a inaczej podczas kilkudniowego wyjazdu, kiedy dziecko jest pod opieką organizatora niemal przez cały czas.
Właśnie dlatego Standardy Ochrony Małoletnich powinny być dostosowane do realiów organizowanego wydarzenia.
👉 Zobacz wzory dokumentów Law Hall
MIT 2: Wystarczy wrzucić Standardy Ochrony Małoletnich na stronę internetową
Opublikowanie Standardów na stronie internetowej to ważny element transparentności, ale samo w sobie nie oznacza jeszcze, że obowiązek został prawidłowo spełniony.
Standardy Ochrony Małoletnich muszą działać w praktyce, a nie tylko istnieć jako plik PDF w zakładce „Dokumenty”. Ustawa wymaga nie tylko posiadania Standardów, ale również ich realnego wdrożenia i stosowania.
Co oznacza realne wdrożenie?
Osoby pracujące z dziećmi powinny znać:
- obowiązujące procedury,
- zasady reagowania na niepokojące sytuacje,
- sposób zgłaszania incydentów,
- swoje obowiązki wynikające ze Standardów.
Jeżeli instruktor, opiekun albo koordynator obozu nie wie, jak zareagować na zgłoszenie dziecka, konflikt w grupie, podejrzenie przemocy lub naruszenie granic, to samo posiadanie dokumentu nie daje realnego bezpieczeństwa.
Standardy muszą być elementem działania całej kadry. Dopiero wtedy pełnią swoją właściwą funkcję.
MIT 3: Standardy Ochrony Małoletnich to po prostu sprawdzenie instruktora w Krajowym Rejestrze Karnym
Weryfikacja kadry jest bardzo ważna, ale to tylko jeden z elementów systemu ochrony dzieci. Nie można sprowadzać Standardów Ochrony Małoletnich wyłącznie do sprawdzenia instruktora w rejestrze.
Sprawdzenie instruktora trwa kilka minut. Zapewnienie bezpieczeństwa dzieci wymaga procedur, zasad i świadomego działania całego zespołu.
Co jeszcze obejmują Standardy?
- zasady kontaktu z dziećmi,
- procedury zgłaszania niepokojących sytuacji,
- sposób dokumentowania zgłoszeń,
- reakcję na podejrzenie krzywdzenia,
- obowiązki organizatora i kadry.
W praktyce oznacza to, że Standardy powinny odpowiadać na pytania: kto reaguje, kiedy reaguje, komu zgłasza sytuację, jak dokumentuje zgłoszenie i jakie kroki podejmuje organizator.
Bez takiego systemu kadra zostaje z problemem sama, a organizator naraża się na zarzut braku realnej procedury ochrony małoletnich.
MIT 4: Standardy Ochrony Małoletnich to kolejny papier, którego i tak nikt nigdy nie skontroluje
To bardzo niebezpieczne założenie. Kontrola rzeczywiście często pojawia się dopiero wtedy, gdy wydarzy się problem. Ale to właśnie najgorszy moment na porządkowanie dokumentów i procedur.
Wystarczy skarga rodzica, incydent podczas obozu, niepokojąca sytuacja z udziałem dziecka albo konflikt z kadrą, aby organizacja wyjazdu zwróciła uwagę organów nadzoru.
A wtedy znaczenie ma nie tylko to, czy Standardy zostały opracowane, ale również to, czy zostały wdrożone i stosowane w praktyce.
Co może być weryfikowane?
- czy organizator posiada Standardy Ochrony Małoletnich,
- czy dokument jest dostosowany do charakteru działalności,
- czy kadra zna procedury,
- czy istnieje sposób dokumentowania zgłoszeń,
- czy Standardy są faktycznie stosowane.
Dlatego nie warto czekać na sytuację kryzysową. Standardy powinny być wdrożone wcześniej – wtedy, gdy można zrobić to spokojnie, świadomie i bez presji.
Dlaczego Standardy Ochrony Małoletnich są ważne dla organizatorów obozów?
Obozy i półkolonie to środowisko, w którym odpowiedzialność organizatora jest szczególnie widoczna. Dzieci znajdują się pod opieką kadry przez wiele godzin, często poza znanym im miejscem, w grupie rówieśników i w sytuacjach wymagających szybkiej reakcji.
Dobrze przygotowane Standardy pomagają uporządkować działania organizatora i zespołu. Zamiast improwizować w trudnej sytuacji, kadra wie, jakie zasady obowiązują i jak postępować.
To zwiększa bezpieczeństwo dzieci, ale także chroni organizatora przed zarzutem braku procedur.
Jak wdrożyć Standardy Ochrony Małoletnich na obozie?
Wdrożenie Standardów nie powinno polegać na pobraniu przypadkowego dokumentu z internetu i zapisaniu go na dysku. Potrzebujesz dokumentu, który możesz realnie zastosować w swojej działalności.
Dobrze przygotowany wzór powinien zawierać nie tylko treść Standardów, ale również instrukcję wdrożenia, która pokazuje krok po kroku, co należy zrobić.
Na LawHall.pl znajdziesz gotowy wzór Standardów Ochrony Małoletnich dla organizatorów obozów i półkolonii. Dokument zawiera szczegółową instrukcję wdrożeniową, która przeprowadzi Cię przez proces implementacji zasad ochrony małoletnich oraz procedur niezbędnych do zapewnienia ich bezpieczeństwa.
👉 Zobacz wzory dokumentów Law Hall
FAQ – Standardy Ochrony Małoletnich na obozach i półkoloniach
Czy Standardy Ochrony Małoletnich dla szkoły wystarczą na obóz?
Nie zawsze. Obóz to inne środowisko niż codzienne zajęcia, dlatego Standardy powinny uwzględniać ryzyka związane z noclegiem, transportem, opieką całodobową i sytuacjami kryzysowymi.
Czy wystarczy opublikować Standardy na stronie internetowej?
Nie. Standardy muszą być realnie wdrożone i stosowane. Kadra powinna znać procedury, zasady zgłaszania incydentów oraz swoje obowiązki.
Czy sprawdzenie instruktora w rejestrze wystarczy?
Nie. Weryfikacja kadry to tylko jeden element. Standardy obejmują także zasady kontaktu z dziećmi, procedury reagowania, dokumentowanie zgłoszeń i obowiązki organizatora.
Czy Standardy mogą być kontrolowane?
Tak. W przypadku skargi, incydentu lub kontroli może być sprawdzane nie tylko to, czy Standardy istnieją, ale także czy zostały faktycznie wdrożone i stosowane.
Dlaczego regulamin obozu nie wystarczy? 3 dokumenty, których nie możesz zastąpić jednym paragrafem
Wielu organizatorów obozów tanecznych, sportowych i rekreacyjnych wychodzi z założenia, że dobrze przygotowany regulamin rozwiązuje wszystkie problemy formalne. To zrozumiałe – regulamin jest przecież jednym z najważniejszych dokumentów podczas organizacji wyjazdu.
Problem polega na tym, że prawo nie działa w taki sposób. Niektóre kwestie wymagają osobnego dokumentu, osobnej zgody albo odrębnego wdrożenia. Wpisanie ich do regulaminu nie sprawia magicznie, że stają się skuteczne i zgodne z przepisami.
To właśnie dlatego wielu organizatorów dopiero podczas kontroli, reklamacji lub konfliktu z rodzicem odkrywa, że ich dokumentacja ma poważne luki. Regulamin jest ważny, ale nie zastępuje całego systemu dokumentów, który powinien funkcjonować przy organizacji obozu.
Najczęstszy błąd organizatorów obozów
W praktyce bardzo często spotykamy się z sytuacją, w której organizator próbuje umieścić wszystkie kwestie formalne w jednym dokumencie. Regulamin ma zawierać zasady uczestnictwa, zgodę na publikację zdjęć, informacje RODO, kwestie zdrowotne, Standardy Ochrony Małoletnich, a czasem nawet zgodę na udzielenie pomocy medycznej.
Na pierwszy rzut oka wydaje się to wygodne. Jeden dokument, jeden podpis i „temat załatwiony”. Niestety przepisy przewidują dla wielu z tych zagadnień odrębne wymagania.
Dlatego organizator, który chce działać profesjonalnie i bezpiecznie, powinien budować cały system dokumentacji, a nie opierać się wyłącznie na regulaminie.
1. Zgoda na publikację wizerunku wymaga osobnego dokumentu
Zdjęcia i nagrania z obozów są dziś podstawowym narzędziem promocji szkół tańca, klubów sportowych i organizatorów wyjazdów. Nic więc dziwnego, że wielu organizatorów chce zabezpieczyć możliwość ich publikacji.
Problem pojawia się wtedy, gdy zgoda na wykorzystanie wizerunku zostaje „ukryta” w regulaminie obozu pomiędzy zapisami dotyczącymi ciszy nocnej, korzystania z telefonów czy obowiązków uczestników.
Dlaczego to ryzykowne?
Zgoda na rozpowszechnianie wizerunku powinna być udzielona świadomie, konkretnie i dobrowolnie. Osoba podpisująca dokument powinna dokładnie wiedzieć, na co wyraża zgodę oraz gdzie zdjęcia lub filmy mogą zostać wykorzystane.
Jeżeli zgoda jest ukryta w wielostronicowym regulaminie, może zostać zakwestionowana. W praktyce oznacza to ryzyko konieczności usuwania materiałów promocyjnych, konfliktów z rodzicami oraz problemów związanych z publikacją treści w social media.
Dlatego najlepszym rozwiązaniem jest osobny formularz zgody wizerunkowej przygotowany specjalnie na potrzeby organizacji obozu.
👉 Zobacz wzory dokumentów Law Hall
2. RODO to znacznie więcej niż jeden paragraf w regulaminie
Kolejnym błędem jest przekonanie, że wystarczy umieścić w regulaminie krótką informację o przetwarzaniu danych osobowych.
RODO opiera się przede wszystkim na obowiązku informacyjnym. Oznacza to, że organizator powinien przekazać uczestnikom lub rodzicom szczegółowe informacje dotyczące przetwarzania danych.
Jakie informacje powinny zostać przekazane?
- kto jest administratorem danych,
- w jakim celu dane są przetwarzane,
- na jakiej podstawie prawnej odbywa się przetwarzanie,
- jak długo dane będą przechowywane,
- jakie prawa przysługują osobie, której dane dotyczą.
Szczególnego znaczenia nabierają formularze zdrowotne, w których organizator przetwarza dane dotyczące alergii, chorób przewlekłych, leków czy przeciwwskazań zdrowotnych.
W takich sytuacjach odpowiednia dokumentacja RODO nie jest dodatkiem – jest obowiązkiem.
3. Standardy Ochrony Małoletnich to dokument i proces
Od momentu wejścia w życie przepisów dotyczących Standardów Ochrony Małoletnich wielu organizatorów próbuje spełnić ten obowiązek jednym zdaniem w regulaminie.
Niestety tak to nie działa.
Dlaczego Standardy Ochrony Małoletnich wymagają więcej?
Standardy Ochrony Małoletnich nie są jedynie kolejnym załącznikiem do dokumentacji. To cały system zasad i procedur, które mają chronić dzieci przed zagrożeniami.
Powinny określać między innymi:
- zasady kontaktu kadry z dziećmi,
- procedury reagowania na niepokojące sytuacje,
- sposoby zgłaszania incydentów,
- obowiązki organizatora i personelu.
Co ważne, samo posiadanie dokumentu nie wystarczy. Standardy muszą zostać realnie wdrożone w organizacji.
Bezpieczny obóz to system dokumentów
Umowa i regulamin mają swoją rolę, ale nie zastąpią całego systemu dokumentacji. Każdy dokument odpowiada za inny obszar i pełni inną funkcję.
Dopiero połączenie wszystkich elementów tworzy skuteczne zabezpieczenie organizatora.
Kompletny system dokumentów obozowych powinien obejmować:
- umowę obozową,
- regulamin obozu,
- zgody wizerunkowe,
- dokumentację RODO,
- formularze zdrowotne,
- Standardy Ochrony Małoletnich.
Właśnie dlatego przygotowaliśmy specjalny Pakiet Załączników do Umowy Obozowej. Dzięki niemu nie musisz samodzielnie analizować przepisów i zastanawiać się, czy wszystkie dokumenty są ze sobą spójne.
Pakiet zawiera regulaminy, zgody wizerunkowe, dokumentację RODO, formularze zdrowotne oraz Standardy Ochrony Małoletnich – tak, aby każdy element pełnił swoją właściwą funkcję.
👉 Zobacz wzory dokumentów Law Hall
FAQ – najczęstsze pytania organizatorów obozów
Czy zgoda na publikację wizerunku może być częścią regulaminu?
Może zostać tam wspomniana, ale dla bezpieczeństwa prawnego powinna być udzielona w osobnym formularzu.
Czy jeden paragraf o RODO wystarczy?
Nie. RODO wymaga spełnienia obowiązku informacyjnego obejmującego szereg szczegółowych informacji.
Czy Standardy Ochrony Małoletnich są obowiązkowe na obozach?
Tak. Podmioty pracujące z dziećmi mają obowiązek ich posiadania i wdrożenia.
Jakie dokumenty powinien posiadać organizator obozu?
Minimum to regulamin, umowa, formularz zdrowotny, dokumentacja RODO, zgoda wizerunkowa oraz Standardy Ochrony Małoletnich.
Umowa dla tancerza i choreografa – dlaczego warto mieć własną umowę na występ i wydarzenie?
Twoja choreografia. Twoje nazwisko. Twoja praca. A co z umową? W branży tanecznej bardzo często wygląda to tak, że o dokumenty dba wyłącznie organizator wydarzenia. Problem w tym, że takie umowy są przygotowane z perspektywy organizatora – a nie tancerza, choreografa czy instruktora.
To oznacza, że dokument często zabezpiecza interes organizatora, ale w żaden sposób nie chroni Twojej pracy, Twojej twórczości i Twojego wynagrodzenia. W efekcie dopiero po wydarzeniu pojawiają się problemy, których można było uniknąć jednym dokumentem.
Umowa na występ – najczęstsze problemy tancerzy i choreografów
Scenariusz jest bardzo podobny. Ktoś zaprasza Cię do występu na wydarzeniu, festiwalu, zawodach, warsztatach lub evencie. Na początku wszystko wygląda świetnie – miła rozmowa, wspólna wizja, ustalenia „na słowo”.
Dopiero później okazuje się, że:
- nie ustalono, kiedy i na jakich zasadach otrzymasz wynagrodzenie,
- nie wiadomo, kto pokrywa koszty podróży lub noclegu,
- organizator może w każdej chwili odwołać wydarzenie,
- nie ma ustaleń dotyczących wykorzystania nagrań lub choreografii,
- nie ustalono zasad publikacji wizerunku w materiałach promocyjnych.
A to tylko kilka podstawowych kwestii, które powinny znaleźć się w profesjonalnej umowie dla tancerza lub choreografa.
Twoja choreografia to Twoja własność intelektualna
Wiele osób w branży tanecznej nie zdaje sobie sprawy, że choreografia może być utworem w rozumieniu prawa autorskiego. To oznacza, że ktoś nie może dowolnie wykorzystywać Twojej pracy bez Twojej zgody – np. nagrywać, publikować, sprzedawać nagrań czy wykorzystywać choreografii w celach komercyjnych.
Jeżeli nie masz umowy, bardzo trudno później ustalić:
- kto ma prawa do nagrania,
- kto może publikować materiały w internecie,
- czy choreografia może być wykorzystywana ponownie,
- czy przysługuje Ci dodatkowe wynagrodzenie za wykorzystanie nagrań.
Dlatego najlepsi tancerze i choreografowie rozpoczynają współpracę od własnej umowy. To standard w branży artystycznej i eventowej.
👉 Zobacz wzory dokumentów Law Hall
Umowa dla tancerza – co powinna zawierać?
Dobrze przygotowana umowa dla tancerza, choreografa lub instruktora powinna regulować najważniejsze kwestie współpracy, aby uniknąć nieporozumień i konfliktów.
W umowie powinny znaleźć się m.in.:
- wynagrodzenie i sposób rozliczenia,
- termin płatności,
- zasady odwołania wydarzenia,
- zwrot kosztów podróży i noclegu,
- zasady wykorzystania wizerunku,
- prawa do choreografii lub projektu artystycznego,
- odpowiedzialność stron.
Taki dokument nie tylko chroni Twoje interesy, ale także porządkuje współpracę i pokazuje profesjonalizm.
Własna umowa to nie brak zaufania – to standard profesjonalnej współpracy
W branży artystycznej profesjonalizm buduje szacunek i pozycję. Własna umowa nie oznacza braku zaufania do organizatora. Oznacza, że traktujesz swoją pracę poważnie.
Bo prawda jest taka:
- Twoja choreografia to Twoja twórczość,
- Twoje nazwisko to Twoja marka,
- Twoja praca to profesjonalna usługa.
Dobrze przygotowana umowa chroni Twoje interesy, ale jednocześnie dba o relacje z organizatorem. Bo jasne zasady na początku to mniej problemów na końcu współpracy.
Nie wszystko musisz robić sam – skorzystaj z gotowych wzorów umów
Nie musisz zamawiać indywidualnej umowy u prawnika za kilka tysięcy złotych, aby zabezpieczyć swoją pracę. Możesz skorzystać z profesjonalnie przygotowanych wzorów umów dopasowanych do branży tanecznej i eventowej.
We wzorach umów znajdziesz zapisy dotyczące m.in. wynagrodzenia, zasad odwołania wydarzenia, wykorzystania wizerunku i materiałów promocyjnych oraz praw do choreografii lub projektu artystycznego – tak, aby dokument chronił Twoje interesy i jednocześnie był czytelny dla organizatora.
👉 Zobacz wzory dokumentów Law Hall
FAQ – umowa dla tancerza i choreografa
Czy tancerz powinien mieć własną umowę na występ?
Tak. Własna umowa pozwala zabezpieczyć wynagrodzenie, prawa do choreografii oraz zasady wykorzystania wizerunku i nagrań.
Czy choreografia jest chroniona prawem autorskim?
W wielu przypadkach tak – jako utwór. Dlatego warto uregulować w umowie zasady korzystania z choreografii i nagrań.
Czy umowa z organizatorem wydarzenia jest konieczna?
Zdecydowanie tak. Brak umowy oznacza brak ustaleń dotyczących wynagrodzenia, odwołania wydarzenia, kosztów i praw do nagrań.
ZAiKS w szkole tańca – kiedy trzeba płacić i jak prowadzić studio w zgodzie z przepisami?
Wielu właścicieli szkół tańca, studiów pilates, jogi i fitness żyje w przekonaniu, że jeśli podczas zajęć odtwarzana jest muzyka, to automatycznie trzeba płacić ZAiKS lub STOART. Tymczasem w praktyce problemem bardzo często nie jest sama muzyka, tylko model prowadzenia działalności.
To właśnie sposób organizacji zajęć, zapisy w regulaminie i umowach oraz komunikacja marketingowa decydują o tym, czy działalność może zostać uznana za publiczne odtwarzanie muzyki w rozumieniu przepisów.
ZAiKS w szkole tańca – dlaczego jedni płacą, a inni nie?
W praktyce często wygląda to tak: dwie szkoły tańca prowadzą bardzo podobne zajęcia, korzystają z muzyki i działają w podobnych lokalach. Jedna z nich płaci opłaty na rzecz organizacji zbiorowego zarządzania, a druga nie. Dlaczego?
Bo o obowiązku opłat nie decyduje wyłącznie to, że w tle leci muzyka. Kluczowe znaczenie mają m.in.:
- charakter prowadzonych zajęć,
- model organizacji działalności,
- dostępność zajęć dla osób postronnych,
- zapisy w regulaminie i umowach z klientami,
- sposób komunikowania usług w internecie.
To właśnie te elementy są analizowane w przypadku kontroli lub sporu z organizacją zbiorowego zarządzania.
Model działalności „ZAiKS-safe” – co to oznacza?
Coraz częściej mówi się o modelu działalności „ZAiKS-safe”, czyli takim sposobie prowadzenia studia, który minimalizuje ryzyko uznania działalności za publiczne odtwarzanie muzyki.
W takim modelu kluczowe znaczenie ma edukacyjny charakter zajęć, odpowiednia organizacja studia oraz właściwe zapisy w dokumentach.
W praktyce oznacza to m.in.:
- prowadzenie zajęć o charakterze edukacyjnym,
- ograniczenie dostępu do zajęć dla osób postronnych,
- odpowiednie zapisy w regulaminie i umowach,
- spójną komunikację marketingową,
- odpowiednie przygotowanie studia i pracowników na ewentualną wizytę ZAiKS lub STOART.
To nie jest jeden zapis w regulaminie. To cały model działania studia.
👉 Zobacz, jak możemy pomóc Ci w temacie ZAiKS/STOART
Dokumenty mają kluczowe znaczenie w sporach z ZAiKS i STOART
W sporach z organizacjami zbiorowego zarządzania bardzo często kluczowe znaczenie mają dokumenty – regulaminy, umowy z klientami, umowy z instruktorami, zasady korzystania z lokalu.
To właśnie na podstawie dokumentów oceniany jest charakter działalności. Dlatego ogromne znaczenie ma to, jakie zapisy znajdują się w regulaminie i jak opisujesz swoje usługi.
Częstym błędem jest używanie w komunikacji określeń, które sugerują, że działalność ma charakter rozrywkowy, a nie edukacyjny – a to może mieć duże znaczenie przy ocenie działalności przez organizacje zbiorowego zarządzania.
E-book „Jak prowadzić studio w zgodzie z ZAiKS/STOART” – co znajdziesz w środku?
Na podstawie praktyki spraw i pism, które trafiają do właścicieli szkół tańca i studiów zajęć ruchowych, powstał poradnik „Jak prowadzić studio w zgodzie z ZAiKS/STOART”.
W e-booku pokazujemy m.in.:
- jakie warunki musi spełniać studio, żeby działalność miała charakter edukacyjny,
- jak powinien wyglądać model działania studia „ZAiKS-safe”,
- jakie dokumenty powinna posiadać szkoła lub studio,
- jakie zapisy powinny znaleźć się w regulaminie i umowach,
- jakich określeń unikać w komunikacji marketingowej,
- jak przygotować studio i pracowników na wizytę ZAiKS lub STOART.
To nie jest wiedza z internetu. To wiedza z praktyki – z realnych spraw, pism i sytuacji, z którymi mierzą się właściciele studiów zajęć ruchowych.
Jeśli prowadzisz szkołę tańca, studio pilates, jogi albo fitness – ten e-book może oszczędzić Ci bardzo dużo stresu, błędów i kosztów.
👉 Sprawdź ebooka o ZAiKS/STOART
ZAiKS i STOART – FAQ dla szkół tańca i studiów fitness
Czy każda szkoła tańca musi płacić ZAiKS?
Nie w każdym przypadku. Obowiązek opłat zależy od modelu działalności, charakteru zajęć oraz sposobu organizacji studia.
Czy muzyka na zajęciach zawsze oznacza publiczne odtwarzanie?
Nie zawsze. Kluczowe znaczenie ma to, czy działalność ma charakter edukacyjny czy rozrywkowy oraz w jaki sposób organizowane są zajęcia.
Jak przygotować się na wizytę ZAiKS lub STOART?
Najważniejsze są dokumenty, spójny model działalności oraz przygotowanie pracowników, którzy wiedzą, jak wygląda organizacja zajęć i jakie zasady obowiązują w studiu.
Zaliczka czy zadatek? Jak uniknąć konfliktów przy rezygnacji z obozu tanecznego
Zaliczka i zadatek to nie synonimy. A jednak w praktyce organizatorów obozów tanecznych i sportowych te pojęcia wciąż są używane zamiennie. Problem zaczyna się w momencie rezygnacji uczestnika – wtedy jedno słowo w umowie może zdecydować o tym, czy oddajesz całą kwotę, czy masz prawo ją zatrzymać.
Jeśli organizujesz obozy, warsztaty wyjazdowe lub zimowiska, musisz wiedzieć, że różnica między zaliczką a zadatkiem ma realne skutki finansowe. Źle sformułowany dokument może kosztować Cię tysiące złotych – szczególnie przy nagłych rezygnacjach tuż przed wyjazdem.
Zaliczka a zadatek – czym się różnią?
W języku potocznym te pojęcia brzmią podobnie. W prawie – działają zupełnie inaczej.
Zaliczka – co do zasady podlega zwrotowi
Zaliczka to część ceny wpłacona przed wykonaniem umowy. Jeżeli do realizacji nie dojdzie – co do zasady podlega zwrotowi. Nawet jeśli rezygnacja następuje na kilka dni przed obozem.
Jeśli w umowie nie ma jasnych zasad rozliczeń kosztów, zaliczka wraca do uczestnika. A Ty zostajesz z opłaconym noclegiem, transportem i wyżywieniem.
Zadatek – funkcja zabezpieczająca
Zadatek działa inaczej. Jeżeli umowa zostaje rozwiązana z winy jednej ze stron, druga strona może go zatrzymać (lub żądać podwójnej kwoty). Ale uwaga – tylko wtedy, gdy:
- został wyraźnie nazwany „zadatkiem”,
- jest prawidłowo opisany w umowie,
- umowa w ogóle istnieje.
Jeśli tych elementów brakuje, zadatek może zostać potraktowany jak zwykła zaliczka. A to oznacza konieczność zwrotu całej kwoty – nawet przy rezygnacji w ostatniej chwili.
👉 Zobacz wzory dokumentów Law Hall
Przyjmowanie wpłat bez umowy – największy błąd organizatorów
„Dogadamy się, jak coś się wydarzy.”
„Przecież wszyscy tak robią.”
To podejście działa… do pierwszego konfliktu.
Samo przyjęcie pieniędzy oznacza zawarcie umowy – nawet jeśli nie ma ani jednego podpisu. Problem w tym, że bez pisemnych zasad trudno udowodnić, co zostało ustalone.
W praktyce wygląda to tak:
- Ty twierdzisz, że wpłata była bezzwrotna,
- uczestnik uważa, że to była tylko rezerwacja miejsca,
- Ty mówisz o kosztach organizacyjnych,
- uczestnik: „Jakich kosztach? Nikt mi tego nie wyjaśnił.”
Bez jasno rozpisanych zasad każda rozmowa zamienia się w negocjacje. A każda rezygnacja staje się „wyjątkową sytuacją”.
Nagłe rezygnacje – największe straty finansowe
Rezygnacja miesiąc przed obozem? Jeszcze masz szansę znaleźć kogoś na miejsce.
Rezygnacja tydzień przed wyjazdem? Zwykle oznacza stratę pieniędzy.
Nagłe zdarzenie losowe? Choroba? Złamana noga? Zmiana planów rodziny?
Bez odpowiednich zapisów w umowie nie masz podstaw, by rozliczyć poniesione koszty. A przecież:
- noclegi są rezerwowane z wyprzedzeniem,
- transport jest opłacany wcześniej,
- kadra ma zagwarantowane wynagrodzenie,
- ubezpieczenia są wykupione.
Dobrze skonstruowana umowa może przewidywać różne scenariusze i stopniowe zasady rozliczeń. Dzięki temu uczestnik ma poczucie bezpieczeństwa, a Ty nie finansujesz czyjejś zmiany decyzji z własnej kieszeni.
Jedno słowo może zmienić Twoją sytuację prawną o 180 stopni
W dokumentach nie ma miejsca na „prawie”. Jeśli wpiszesz „zaliczka”, a myślisz „zadatek”, konsekwencje mogą być bardzo kosztowne.
Profesjonalnie przygotowana umowa:
- jasno rozróżnia zaliczkę i zadatek,
- tłumaczy zasady prostym językiem,
- określa konsekwencje rezygnacji,
- jest zgodna z aktualnymi przepisami.
To nie jest „twarde” podejście wobec uczestników. To jasne zasady, które chronią obie strony i minimalizują konflikty.
👉 Zobacz wzory dokumentów Law Hall
Jasne zasady = mniej stresu
Profesjonalne dokumenty obozowe to nie biurokracja. To element jakości Twojego studia. Uczestnicy widzą, że działasz w sposób uporządkowany i transparentny.
Tam, gdzie panują jasne zasady:
- jest mniej chaosu,
- jest mniej nieporozumień,
- jest mniej emocjonalnych sporów,
- jest więcej stabilności finansowej.
A stabilność finansowa to podstawa spokojnej organizacji każdego wyjazdu.
FAQ – najczęstsze pytania o zaliczkę i zadatek
Czy mogę zatrzymać zaliczkę przy rezygnacji?
Co do zasady – nie. Zaliczka podlega zwrotowi, chyba że w umowie jasno określono zasady potrącenia poniesionych kosztów.
Czy wystarczy napisać w regulaminie, że wpłata jest bezzwrotna?
Nie. Taki zapis może zostać uznany za niedozwolony. Zasady muszą być zgodne z przepisami i proporcjonalne do rzeczywistych kosztów.
Czy zadatek działa bez umowy?
W praktyce bardzo trudno go wyegzekwować bez pisemnej umowy. Dlatego najpierw dokumenty – potem pieniądze.
Dokumenty obozowe – co naprawdę decyduje o bezpieczeństwie uczestników i odpowiedzialności organizatora?
Organizujesz obozy taneczne lub sportowe? Jest jedna rzecz, która w razie wypadku może zdecydować o Twoim „być albo nie być” jako organizatora. I wbrew pozorom nie chodzi o lokalizację, nie chodzi o program zajęć i nie chodzi nawet o to, jak doświadczoną masz kadrę.
Chodzi o dokumenty i procedury. To one w kryzysowym momencie decydują, czy działasz profesjonalnie, zgodnie z prawem i z realnym zabezpieczeniem uczestników – czy zostajesz sama lub sam z chaosem, stresem i odpowiedzialnością, która może mieć bardzo poważne konsekwencje.
Wypadki na obozach zdarzają się częściej, niż myślisz
Kontuzja na zajęciach. Atak padaczki. Zasłabnięcie po intensywnym treningu. Nagła reakcja alergiczna na posiłek. Brzmi jak scenariusz z najgorszego koszmaru organizatora, ale w praktyce to codzienność przy organizacji obozów, kolonii i wyjazdów sportowych – szczególnie tam, gdzie program jest intensywny i opiera się na dużej aktywności fizycznej.
Dlatego pytanie nie brzmi: „czy coś się wydarzy?”, ale: „czy jesteś na to przygotowana lub przygotowany?”. To właśnie ta różnica oddziela profesjonalnego organizatora od osoby, która działa spontanicznie i liczy na szczęście.
Kryzys obnaża wszystkie braki organizacyjne
W spokojnych warunkach wiele rzeczy może wydawać się „niepotrzebną formalnością”. Problem zaczyna się wtedy, gdy wydarzy się coś nagłego. Wtedy każda luka organizacyjna zaczyna mieć znaczenie prawne.
Najczęściej chodzi o takie braki jak:
- brak formalnego podziału obowiązków kadry,
- brak procedur działania w sytuacjach kryzysowych,
- brak wyznaczonej odpowiedzialnej kadry,
- brak formalnej karty zgłoszeniowej z informacjami medycznymi,
- brak zgód i klauzul umożliwiających legalne przetwarzanie danych zdrowotnych,
- brak Standardów Ochrony Małoletnich.
W skrajnych przypadkach takie zaniedbania mogą zostać potraktowane jako narażenie dziecka na niebezpieczeństwo. A to oznacza już nie tylko stres i zniszczoną reputację, ale realne konsekwencje prawne.
Jakie ryzyko ponosi organizator obozu?
Jeżeli dokumentacja obozowa jest niepełna albo przygotowana nieprofesjonalnie, organizator może narazić się na:
- odpowiedzialność prawną za zaniedbania organizacyjne,
- roszczenia odszkodowawcze ze strony rodziców lub uczestników,
- kontrolę kuratorium lub innych instytucji,
- utratę reputacji szkoły lub studia,
- formalny zakaz organizacji kolejnych obozów.
Jedno wydarzenie może uruchomić lawinę konsekwencji. I często nie chodzi o sam wypadek, ale o to, że organizator nie był przygotowany formalnie na jego obsługę.
👉 Zobacz wzory dokumentów Law Hall
Ta jedna rzecz, która naprawdę robi różnicę
Wyobraź sobie sytuację: uczestnik traci przytomność. Rodzice nie odbierają telefonu. Ratownicy pytają o choroby przewlekłe, alergie, przyjmowane leki i przeciwwskazania zdrowotne.
W tym momencie nie liczy się już marketing, nie liczy się liczba uczestników ani piękna lokalizacja. Liczy się tylko jedno: czy masz procedury i dokumenty, które pozwalają działać natychmiast.
Bo dobrze przygotowany organizator nie improwizuje – działa według przygotowanego systemu bezpieczeństwa.
Jakie dokumenty powinien mieć profesjonalnie przygotowany obóz?
Kompletny zestaw dokumentów obozowych powinien obejmować:
- formularze zdrowotne z odpowiednimi klauzulami RODO,
- zgody i informacje dla uczestników oraz rodziców,
- regulamin obozu dopasowany do charakteru wyjazdu,
- procedury działania w sytuacjach kryzysowych,
- Standardy Ochrony Małoletnich,
- dokumenty organizacyjne dla kadry.
To właśnie taki zestaw dokumentów daje Tobie spokój, a uczestnikom realne bezpieczeństwo.
Nie musisz zatrudniać prawnika, żeby dobrze zabezpieczyć obóz
Dobra wiadomość? Nie musisz zamawiać indywidualnej obsługi prawnej za kilka tysięcy złotych, żeby zadbać o bezpieczeństwo uczestników i własny spokój.
Na Law Hall znajdziesz profesjonalnie przygotowane wzory dokumentów obozowych, które:
- łatwo samodzielnie dopasujesz do swojego obozu,
- zawierają instrukcję wdrożeniową napisaną prostym językiem,
- otrzymasz od razu po zakupie na maila,
- wyczerpują listę dokumentów potrzebnych organizatorowi obozu.
To rozwiązanie stworzone po to, byś mogła lub mógł skupić się na organizacji wartościowego wyjazdu, zamiast stresować się formalnościami.
👉 Zobacz wzory dokumentów Law Hall
FAQ – dokumenty obozowe i bezpieczeństwo organizatora
Czy formularz zdrowotny uczestnika obozu jest obowiązkowy?
To jeden z najważniejszych dokumentów organizacyjnych. Pozwala szybko reagować w sytuacji kryzysowej i legalnie przetwarzać informacje zdrowotne niezbędne do zapewnienia bezpieczeństwa uczestnikom.
Czy Standardy Ochrony Małoletnich są potrzebne przy organizacji obozu?
Tak. Jeśli organizujesz wyjazdy dla dzieci i młodzieży, musisz wdrożyć odpowiednie procedury ochrony małoletnich zgodnie z obowiązującymi przepisami.
Czy gotowe wzory dokumentów obozowych wystarczą?
Tak, jeśli są profesjonalnie przygotowane, aktualne prawnie i dopasowane do specyfiki obozów tanecznych, sportowych oraz aktywnych wyjazdów dla dzieci i młodzieży.
Ten błąd kosztował mnie ponad 10 000 zł – i zrujnował moje social media
Publikowanie zdjęć i filmów w social mediach to codzienność każdej szkoły tańca. Piękne kadry, energia zajęć, emocje, które przyciągają nowych kursantów. Ale co, jeśli jedna niewinna pomyłka w kwestii zgody na wizerunek może sprawić, że stracisz wszystko – zasięgi, materiały i tysiące złotych? Poznaj historię Krystiana i dowiedz się, jak jej uniknąć.
Wszystko układało się idealnie
Krystian prowadził prężnie rozwijającą się szkołę tańca. Wiedział, że media społecznościowe to najlepsza wizytówka – jego profil tętnił życiem, a każda nowa rolka przyciągała kolejne zapisy. Postanowił więc pójść krok dalej i zorganizować profesjonalną sesję zdjęciową oraz nagrania promocyjne. Zainwestował ponad 8 000 zł w fotografa, filmowca, montaż, wynajem studia i zaangażowanie kadry instruktorskiej.
Efekty przerosły oczekiwania. Zdjęcia były perfekcyjne, materiały video zachwycały kursantów, a profil szkoły eksplodował – zasięgi rosły z dnia na dzień, zapisy spływały, a Krystian planował już kolejną kampanię. Wydawało się, że nic nie może stanąć na przeszkodzie.
Katastrofa w jednej chwili
Kilka tygodni później Krystian dostał wiadomość od jednego z instruktorów: „Nigdy nie wyrażałem zgody na publikację mojego wizerunku. Zakończyliśmy współpracę – proszę o natychmiastowe usunięcie wszystkich zdjęć i filmów.”
Jedno zdanie wystarczyło, by cała strategia marketingowa runęła jak domek z kart. Instruktor był widoczny na większości zdjęć i nagrań. Krystian musiał usunąć wszystko: całą sesję, rolki, które zdobywały setki wyświetleń, posty, które przyciągały klientów. Stracił ponad 10 000 zł i miesiące pracy zespołu. Zostały tylko nerwy, chaos i poczucie niesprawiedliwości.
Czy dało się tego uniknąć?
Tak. I to bardzo łatwo. Krystian popełnił błąd, który zdarza się wielu właścicielom szkół tańca – polegał na ustnych zgodach. „Wszyscy się znaliśmy, nikt nie miał nic przeciwko, każdy wiedział, że to dla promocji” – tak myśli większość przedsiębiorców. Niestety, prawo rządzi się swoimi zasadami.
Zgoda ustna na publikację wizerunku jest co prawda ważna, ale nie daje Ci żadnego dowodu w sytuacji sporu. A co gorsza, każdą zgodę można w każdej chwili wycofać. Jedynym sposobem, by się zabezpieczyć, jest pisemna zgoda na wykorzystanie wizerunku.
Co mówi prawo o zgodzie na wizerunek?
Zasady publikacji wizerunku reguluje art. 81 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wynika z niego, że rozpowszechnianie wizerunku wymaga zgody osoby przedstawionej na zdjęciu lub filmie – niezależnie od tego, czy jest to pracownik, instruktor czy kursant. Zgoda może być odwołana, ale tylko na przyszłość. Publikacje, które powstały legalnie, pozostają zgodne z prawem.
Problem w tym, że bez dokumentu Krystian nie mógł udowodnić, że publikacja była legalna. Gdyby miał podpisane zgody, mógłby spokojnie odpowiedzieć: „Wycofanie zgody nie wpływa na legalność wcześniejszych publikacji.”
Jak zabezpieczyć swoją szkołę przed podobnym scenariuszem?
1. Wprowadź pisemne zgody na publikację wizerunku
Najlepiej w formie formularza lub klauzuli w umowie – podpisanej przez każdego pracownika, instruktora i współpracownika. Wzory takich dokumentów znajdziesz w ofercie Law Hall. Dzięki nim możesz legalnie publikować zdjęcia i filmy w social media, na stronie www i w materiałach promocyjnych.
2. Zadbaj o zgodność z RODO
Publikacja wizerunku to również przetwarzanie danych osobowych. Oznacza to, że każda szkoła tańca powinna mieć wdrożone odpowiednie polityki prywatności i klauzule informacyjne. Brak tych dokumentów to ryzyko naruszenia RODO i kar finansowych.
3. Stosuj gotowe wzory dokumentów
Zamiast tworzyć je samodzielnie, możesz skorzystać z pakietu dokumentów dla szkół tańca przygotowanego przez prawników. W zestawie znajdziesz zgodę na publikację wizerunku, regulamin, umowy i klauzule RODO – wszystko, czego potrzebujesz, by działać bezpiecznie i legalnie.
👉 Pobierz komplet dokumentów dla szkół tańca
Dlaczego warto mieć pisemne zgody?
Profesjonalne dokumenty to Twoja tarcza. Zabezpieczają Cię przed roszczeniami i pozwalają działać spokojnie, nawet gdy ktoś zmieni zdanie. Posiadając pisemną zgodę, możesz dalej legalnie korzystać z wcześniej opublikowanych materiałów. To różnica między spokojem a chaosem.
- unikasz konieczności usuwania zdjęć i filmów,
- chronisz inwestycję w marketing i wizerunek szkoły,
- masz dowód legalności publikacji,
- spełniasz wymogi RODO i prawa autorskiego.
👉 Zabezpiecz wizerunek swojej szkoły już dziś
FAQ: najczęściej zadawane pytania o zgodę na wizerunek
Czy zgoda ustna na publikację wizerunku jest ważna?
Tak, ale trudno ją udowodnić. Bez dokumentu nie masz dowodu, że dana osoba rzeczywiście wyraziła zgodę. Zgoda pisemna to jedyny skuteczny sposób, by zabezpieczyć się przed roszczeniami.
Czy można cofnąć zgodę na publikację?
Tak, ale wycofanie działa tylko na przyszłość. Materiały opublikowane legalnie przed cofnięciem zgody pozostają zgodne z prawem. To właśnie dlatego warto mieć zgodę w formie pisemnej.
Czy zgoda musi być osobnym dokumentem?
Nie zawsze. Można ją umieścić w umowie zlecenia lub kontrakcie instruktorskim, o ile zawiera wszystkie wymagane elementy: cel, zakres i formę publikacji.
Podsumowanie
Nie musisz powtarzać historii Krystiana. Jedna pisemna zgoda może uratować Twój budżet, wizerunek i miesiące pracy. Warto poświęcić kilka minut na wdrożenie profesjonalnych dokumentów, które staną się Twoją prawną tarczą w świecie mediów społecznościowych.
👉 Zamów gotowe wzory zgód i dokumentów dla szkół tańca na LawHall.pl
Top 5 obozowych kryzysów, które uratują tylko dobrze przygotowane dokumenty
Możesz mieć najlepszy plan dnia, piękną lokalizację, świetną kadrę i lata doświadczenia. A jednak — na obozach zawsze wydarza się coś, czego nie da się przewidzieć. W takich momentach nie ratuje Cię intuicja, telefon do rodzica ani „zdrowy rozsądek”. Ratują Cię tylko i wyłącznie dobrze przygotowane dokumenty. To one chronią organizatora, kadrę i uczestników, a przede wszystkim pozwalają Ci podejmować decyzje pewnie, szybko i legalnie.
Jeśli organizujesz obozy taneczne, sportowe, artystyczne lub dowolne wyjazdy dla młodzieży — ten artykuł pozwoli Ci prześwietlić, czy Twoja dokumentacja naprawdę działa jak tarcza bezpieczeństwa. Poznaj 5 najczęstszych kryzysów obozowych i sprawdź, czy Twoje dokumenty są gotowe, by je udźwignąć.
1. Kontuzja podczas zajęć — kryzys, który potrafi sparaliżować cały wyjazd
Intensywne treningi, nowe choreografie, podniesienia, akrobatyka, zmęczenie i emocje grupy. Jeden nieuważny ruch, jeden zły krok i dochodzi do kontuzji. To jeden z najczęstszych kryzysów na obozach — i jednocześnie taki, który najmocniej wymaga właściwej dokumentacji.
Co dzieje się bez dokumentów?
- brak formularza zdrowotnego = nie wiesz o alergiach, chorobach przewlekłych czy lekach,
- brak zgody na przetwarzanie danych wrażliwych = nie możesz legalnie przetwarzać informacji o zdrowiu,
- brak regulaminu obozu = chaos decyzyjny i ryzyko roszczeń rodziców.
Co ratuje sytuację?
- formularz zdrowotny z pełnymi danymi,
- zgoda na przetwarzanie danych wrażliwych (RODO),
- regulamin obozu z jasnymi zasadami odpowiedzialności.
To dokumenty, które dosłownie decydują o tym, czy działasz legalnie i bezpiecznie — zarówno wobec uczestników, jak i ich rodziców.
👉 Sprawdź gotowe wzory dokumentów obozowych Law Hall
2. Wcześniejszy powrót do domu — rodzinne dramaty i brak zasad
Tęsknota, bunt, konflikty w grupie, naruszenie zasad, brak dostosowania do programu, albo zagrożenie bezpieczeństwa. Powody wcześniejszych powrotów są różne, ale jedno jest pewne: jeśli nie masz odpowiednich zapisów, kryzys zaczyna się w sekundę.
Bez dokumentów wygląda to tak:
- brak zasad dotyczących odpowiedzialności finansowej za wcześniejszy powrót,
- spory o to, czy należy się zwrot,
- brak procedury odbioru uczestnika,
- niemożność wyciągnięcia konsekwencji za naruszenie regulaminu.
Co ratuje sytuację?
- umowa obozowa z zasadami rezygnacji i wcześniejszego powrotu,
- regulamin obozu określający zasady bezpieczeństwa i konsekwencje.
Gdy zasady są spisane i podpisane — nie ma pola na dyskusje ani spory. Jest procedura i konkret.
👉 Zabezpiecz obóz dzięki gotowym dokumentom
3. Telefony i elektronika — najczęstsze źródło konfliktów
To temat rzeka. Jedni rodzice chcą mieć kontakt z dzieckiem 24/7, inni popierają całkowity zakaz używania telefonów. Uczestnicy nagrywają stories, robią TikToki, wrzucają zdjęcia swoich kolegów i instruktorów — często bez zgody.
A co jeśli… nie masz dokumentów?
- rodzice kwestionują każdą decyzję kadry,
- nie masz podstaw do odebrania lub przechowania telefonu,
- możesz zostać oskarżona o naruszenie wizerunku uczestnika lub instruktora.
Co chroni organizatora?
- regulamin z zasadami używania elektroniki,
- zgoda wizerunkowa podpisana przed obozem.
To one pozwalają Ci podejmować decyzje spokojnie, pewnie i zgodnie z prawem — bez obaw o skargi czy roszczenia.
👉 Zakup wzór zgody wizerunkowej i regulamin obozu
4. Reklamacje i roszczenia — gdy harmonogram wyjazdu się sypie
Burza, awaria sali, choroba instruktora, problemy logistyczne, konieczność skrócenia zajęć, zmiana prowadzących — obozy rządzą się swoimi prawami. Zmiany harmonogramu to norma, ale nie dla rodziców, którzy oczekują, że wszystko przebiegnie idealnie.
Jeśli nie masz zapisów w dokumentach:
- każda wiadomość od rodzica zamienia się w reklamację,
- rodzice mogą żądać zwrotów i rekompensat,
- każdy kryzys eskaluje — często do social mediów.
Co zabezpiecza organizatora?
- regulamin obozu z klauzulą o zmianach harmonogramu,
- jasna procedura reklamacyjna.
Z dokumentami po Twojej stronie — reklamacje przestają być „walką”, a stają się formalnością.
5. Nagłe rezygnacje — najdroższy kryzys organizatora obozu
Choroba, złamana noga, zmiana planów, brak urlopu u rodzica, wyjazd rodzinny… Powody są różne, ale konsekwencja jest jedna: uczestnik rezygnuje tuż przed obozem i oczekuje pełnego zwrotu. Bez dokumentów koszt ponosisz Ty.
Bez umowy obozowej:
- nie masz zasad zwrotów,
- nie możesz wykazać poniesionych kosztów,
- rodzic może żądać 100% zwrotu.
Co ratuje sytuację?
- umowa obozowa z polityką zwrotów,
- regulamin obozu z zapisami o kosztach organizatora.
To dokumenty, które dosłownie chronią Twój budżet — i pozwalają Ci spać spokojnie przed każdym wyjazdem.
👉 Zobacz kompletny pakiet dokumentów obozowych
FAQ: Najczęściej zadawane pytania o dokumenty obozowe
Czy muszę mieć formularz zdrowotny na obóz?
Tak — to fundamentalny dokument, który pozwala zapewnić uczestnikom bezpieczeństwo. Bez niego nie znasz przeciwwskazań zdrowotnych, alergii, chorób, leków ani potrzeb uczestnika.
Czy zgoda wizerunkowa jest obowiązkowa?
Jeśli chcesz publikować zdjęcia i nagrania uczestników w social mediach — tak. Brak zgody może skończyć się reklamacją, żądaniem usunięcia materiału lub nawet roszczeniami prawnymi.
Jak ustalić zasady zwrotów za obóz?
Zasady powinny być określone w umowie obozowej — jasno, konkretnie i zgodnie z prawem. To chroni zarówno organizatora, jak i rodzica.
Czy mogę odmówić zwrotu po nagłej rezygnacji?
Tak — jeśli masz dokumenty określające politykę zwrotów i koszty, które ponosisz niezależnie od obecności uczestnika.
Jakie dokumenty są niezbędne przed obozem?
Umowa obozowa, regulamin obozu, zgody RODO, zgoda wizerunkowa, formularz zdrowotny oraz Standardy Ochrony Małoletnich.
👉 Zakup komplet dokumentów obozowych i organizuj wyjazdy bez stresu
Dokumenty MUST HAVE przed Black Week - zabezpiecz swój biznes przed prawną katastrofą
Black Week zbliża się wielkimi krokami. To najbardziej intensywny okres sprzedażowy w całym roku - pełen emocji, pośpiechu i walki o uwagę klientów. Sklepy obniżają ceny, marki szykują kampanie reklamowe, a przedsiębiorcy liczą na rekordowe wyniki. Ale w cieniu marketingowych przygotowań czai się coś, o czym wielu zapomina: dokumenty, które zabezpieczają cały ten promocyjny chaos.
Bo zanim odpalisz kampanię, zanim wyślesz newslettery, zanim ruszysz z promocją - musisz upewnić się, że działasz legalnie, bezpiecznie i zgodnie z obowiązującymi przepisami. W przeciwnym razie nawet najlepsza akcja Black Week może skończyć się reklamacjami, karami, zwrotami lub utratą zaufania klientów.
Dlaczego dokumenty Black Week są tak ważne?
Black Week to czas intensywnych zakupów i jeszcze intensywniejszych emocji. A emocje = zwiększone ryzyko problemów prawnych. Klienci kupują szybko, podejmują decyzje pod wpływem impulsu, a każda niejasność w regulaminie czy promocji działa na Twoją niekorzyść.
To właśnie w tym okresie przedsiębiorcy najczęściej popełniają błędy: brak regulaminu promocji, nieprawidłowe dane o cenach (po zmianach wynikających z dyrektywy Omnibus), źle sformułowane obowiązki informacyjne czy brak polityki prywatności przy zbieraniu danych do newsletterów. Właśnie dlatego potrzebujesz solidnego zestawu dokumentów, które tworzą kompletny system bezpieczeństwa prawnego.
1. Regulamin e-sklepu lub e-usług - fundament sprzedaży w Black Week
Regulamin e-sklepu lub regulamin e-usług to absolutny „must have”. To dokument, który reguluje całą sprzedaż internetową – zamówienia, płatności, reklamacje, zasady świadczenia usług, zwroty i prawa konsumenta. Bez niego ryzykujesz nie tylko spory z klientami, ale także odpowiedzialność z tytułu naruszenia przepisów konsumenckich.
Dlaczego szczególnie przed Black Week?
- klienci kupują szybko i w dużych ilościach,
- wzrasta liczba reklamacji i pytań o zwroty,
- konkurencja rośnie, a prawo działa bezlitośnie, gdy coś jest niejasne.
Jeśli chcesz sprzedawać online zgodnie z prawem, potrzebujesz regulaminu przygotowanego zgodnie z aktualnymi przepisami.
👉 Pobierz regulamin e-usług (NOWOŚĆ)
2. Regulamin promocji - ochrona Twojej akcji Black Week
Organizujesz promocje, zniżki, pakiety, kody rabatowe albo akcję typu „drugi produkt za 1 zł”? W takim razie potrzebujesz regulaminu promocji. To dokument, który jasno określa zasady: kto może skorzystać, na jakich warunkach, jakie są wyjątki oraz co w sytuacjach spornych.
Zmiany przepisów = większa odpowiedzialność
Po wejściu dyrektywy Omnibus przedsiębiorcy muszą informować o najniższej cenie z 30 dni przed promocją. Regulamin promocji pozwala Ci uniknąć nieporozumień i zarzutów, że promocja wprowadza w błąd.
- legalizuje akcję promocyjną,
- zamyka drogę do roszczeń klientów,
- zwiększa przejrzystość działań marketingowych.
👉 Pobierz regulamin promocji (NOWOŚĆ)
3. Regulamin konkursu - uniknij naruszenia ustawy o grach hazardowych
Konkursy to jeden z najskuteczniejszych sposobów na zwiększenie zasięgów w Black Week. Problem? Źle przygotowany konkurs może zostać uznany za loterię, a wtedy wchodzisz w przepisy ustawy o grach hazardowych — z karami liczącymi tysiące złotych.
Regulamin konkursu eliminuje ryzyko
Profesjonalnie przygotowany regulamin jasno określa:
- zasady uczestnictwa,
- czas trwania,
- kryteria oceny,
- brak elementu losowości.
Dzięki temu konkurs jest legalny, czytelny i bezpieczny.
👉 Pobierz regulamin konkursu (NOWOŚĆ)
4. Prawo odstąpienia od umowy - kluczowy obowiązek sprzedawcy
Czy wiesz, że jeśli nie poinformujesz klienta o prawie odstąpienia od umowy, ustawowe 14 dni może wydłużyć się… do 12 miesięcy? Black Week to czas impulsowych decyzji i częstszych zwrotów, dlatego brak właściwych dokumentów może Cię kosztować naprawdę dużo.
Pakiet dokumentów to Twoje zabezpieczenie
Każdy, kto sprzedaje usługi online, poza lokalem lub przez formularze, musi spełnić konkretne obowiązki informacyjne. Pakiet zawiera wszystkie niezbędne dokumenty, dzięki którym działasz legalnie - niezależnie od tego, jak intensywna jest kampania.
👉 Pobierz pakiet odstąpienia od umowy (NOWOŚĆ)
5. Polityka prywatności i klauzule RODO - Black Week to tsunami danych
W Black Week rośnie dosłownie wszystko: sprzedaż, zapytania, liczba użytkowników… i ilość danych osobowych, które przetwarzasz. Formularze zapisu, newslettery, leady, konkursy, reklamy — każda z tych aktywności wymaga odpowiednich klauzul informacyjnych i obowiązków wynikających z RODO.
Dlaczego polityka prywatności to obowiązek?
Każdy formularz na stronie — zapisu, kontaktu, pobrania PDF, konkursu — musi spełniać obowiązki informacyjne. A podczas intensywnych kampanii reklamowych łatwo o błąd, który może być kosztowny.
👉 Pobierz politykę prywatności i klauzule RODO
Dokumenty działają jak system bezpieczeństwa
Każdy z tych dokumentów pełni inną funkcję, ale dopiero razem tworzą pełny tarczowy system ochrony Twojego biznesu podczas Black Week. Dzięki nim Twoje promocje są:
- przyjazne dla klientów,
- bezpieczne dla Twojego wizerunku i pieniędzy,
- legalne i zgodne z aktualnymi przepisami.
👉 Pobierz komplet dokumentów przed Black Week
FAQ: najczęściej zadawane pytania
Czy muszę mieć osobny regulamin promocji?
Tak. Regulamin e-sklepu nie zastępuje regulaminu promocji. To osobny dokument, który opisuje zasady konkretnej akcji rabatowej i chroni Cię przed odpowiedzialnością.
Czy mogę powtórzyć ten sam regulamin co roku?
Regulamin promocji możesz wykorzystywać wielokrotnie, pod warunkiem że jest zgodny z aktualnym prawem. Po zmianach dyrektywy Omnibus wiele starych regulaminów wymaga aktualizacji.
Na co najbardziej uważać w Black Week?
Na przejrzystość informacji o cenach, jasne zasady promocji, prawidłowe obowiązki informacyjne i poprawne przetwarzanie danych osobowych. To cztery obszary, na które UOKiK zwraca szczególną uwagę.
Czy te dokumenty przydadzą mi się tylko w Black Week?
Nie — możesz wykorzystywać je cały rok. Black Week jedynie odsłania, jak bardzo są potrzebne, bo w tym okresie rośnie skala sprzedaży, ryzyko błędów i liczba zapytań klientów.
Podsumowanie
Black Week to czas ogromnej sprzedażowej szansy — ale tylko jeśli zadbasz o fundamenty. Dokumenty, które wdrożysz dziś, będą chronić Cię przez cały rok, niezależnie od intensywności kampanii. Nie ryzykuj strat, reklamacji i chaosu prawnego. Zabezpiecz swój biznes wcześniej i działaj spokojnie.
5 obozowych błędów, które mogą zrujnować Twój sezon
Sprawdź i zainteresuj się wymogami, jakie stawia przed organizatorem obozu prawo, zanim prawo zainteresuje się Tobą. Obozy taneczne i sportowe to intensywne emocje, praca z dziećmi i młodzieżą, duże pieniądze oraz ogromna odpowiedzialność. Nawet najlepiej zaplanowany wyjazd może zamienić się w kryzys, jeśli zabraknie jednego elementu – dobrze przygotowanej dokumentacji.
Poniżej znajdziesz 5 najczęstszych błędów organizatorów obozów oraz konkretne dokumenty, które realnie chronią Ciebie, Twoją kadrę i uczestników.
1. Brak formularzy zdrowotnych – najczęstszy i najbardziej ryzykowny błąd
Kontuzje na obozach zdarzają się nawet przy największej ostrożności. Zmęczenie, intensywne treningi, nowe figury, akrobatyka – wystarczy jeden nieuważny ruch. Problem zaczyna się wtedy, gdy nie masz informacji o stanie zdrowia uczestników.
Co grozi bez formularza zdrowotnego?
- nie wiesz o alergiach, lekach, schorzeniach i przeciwwskazaniach,
- nie możesz legalnie przetwarzać danych wrażliwych,
- w razie kontuzji zostajesz bez zabezpieczenia prawnego.
Formularz zdrowotny wraz z odpowiednimi klauzulami RODO to absolutna podstawa. Bez niego każda interwencja medyczna może zostać zakwestionowana, a odpowiedzialność spaść na organizatora.
👉 Zobacz wzory dokumentów Law Hall
2. Brak zgód wizerunkowych – bomba z opóźnionym zapłonem
Zdjęcia i nagrania z obozu to naturalny element komunikacji szkoły tańca. Problem pojawia się wtedy, gdy publikujesz materiały bez odpowiednich zgód.
Jedna skarga wystarczy
Jedna skarga rodzica lub uczestnika może oznaczać konieczność usunięcia połowy materiałów z obozu, konflikt, a nawet realny problem prawny. Bez pisemnej zgody nie masz jak udowodnić, że działałaś legalnie.
Dobrze przygotowana zgoda wizerunkowa jasno określa, gdzie i w jakim celu materiały mogą być wykorzystywane. To nie formalność – to Twoja tarcza ochronna.
3. Zapisy przez wiadomości prywatne – chaos zamiast umowy
„Wyślę Ci cenę i info na priv!” – brzmi znajomo? Zapisy przez Messenger czy Instagram nie są zapisami w rozumieniu prawa. To prosty przepis na chaos.
Co się dzieje przy zwrotach i reklamacjach?
Gdy zaczynają się pytania o zwroty, zmiany terminów czy zakres świadczeń, zostajesz bez dowodu, co faktycznie zostało ustalone. Rodzic mówi: „Ja tego nie widziałam”, a Ty nie masz się do czego odwołać.
Umowa obozowa porządkuje cały proces – od zapisów, przez płatności, aż po zasady rezygnacji.
4. Płatność bez umowy – brak kontroli nad pieniędzmi
Przyjęcie zaliczki lub pełnej opłaty bez umowy to jeden z najbardziej kosztownych błędów organizatorów.
Bez umowy:
- nie masz podstaw do pobrania opłaty manipulacyjnej,
- nie masz podstaw do odmowy zwrotu,
- nie możesz wykazać poniesionych kosztów.
Prawo nie chroni tego, czego nie ma na papierze. Umowa to jedyny dokument, który realnie zabezpiecza Twoje interesy finansowe.
5. Regulamin z 2018 roku – pozorne bezpieczeństwo
Stary regulamin to jak stary hamulec w samochodzie – teoretycznie działa, ale nie wtedy, gdy potrzebujesz go najbardziej.
Najczęstsze braki w starych regulaminach:
- brak zgodności z aktualnymi wymogami RODO i przepisami turystycznymi,
- brak Standardów Ochrony Małoletnich,
- brak zapisów dotyczących alkoholu, używek, telefonów i konsekwencji.
Aktualny regulamin to fundament bezpieczeństwa kadry, uczestników i organizatora.
Dokumenty to system bezpieczeństwa obozu
Dokumenty nie są biurokracją. Są systemem, który pozwala reagować spokojnie nawet w kryzysowych sytuacjach. Dzięki nim wiesz, jak działać, masz podstawy prawne do decyzji i realną ochronę przed reklamacjami.
Kompletny zestaw dokumentów obozowych powinien zawierać:
- umowę z uczestnikiem,
- regulamin obozu,
- formularz zdrowotny,
- zgody RODO,
- zgody wizerunkowe,
- Standardy Ochrony Małoletnich.
👉 Zobacz wzory dokumentów Law Hall
FAQ – najczęstsze pytania organizatorów obozów
Czy formularz zdrowotny jest obowiązkowy?
Nie wynika wprost z jednego przepisu, ale jego brak naraża organizatora na ogromne ryzyko odpowiedzialności. To dokument absolutnie niezbędny.
Czy zgoda wizerunkowa musi być pisemna?
Może być udzielona ustnie, ale tylko pisemna zgoda daje realny dowód i zabezpieczenie w razie sporu.
Jak często aktualizować regulamin obozu?
Najlepiej przed każdym sezonem obozowym lub przy zmianach przepisów. Stary regulamin to pozorne bezpieczeństwo.
Klauzule niedozwolone w regulaminie szkoły tańca - co to właściwie znaczy?
Klauzule niedozwolone w regulaminie szkoły tańca – co to właściwie znaczy?
Często powtarza się, że prowadząc własny biznes, jesteś sobie sterem, żeglarzem i okrętem. Brzmi pięknie, ale czy naprawdę masz pełną swobodę w kształtowaniu zasad swojej szkoły tańca lub klubu fitness? Muszę Cię zmartwić – nie zawsze. Prawo chroni konsumenta, a Ty – jako przedsiębiorca – musisz działać w ramach określonych przepisów. Jednym z najważniejszych pojęć, które warto znać, są klauzule niedozwolone.
Co to są klauzule niedozwolone?
Klauzule niedozwolone (zwane też abuzywnymi) to postanowienia regulaminów i umów, które są sprzeczne z dobrymi obyczajami i rażąco naruszają interesy konsumenta. Oznacza to, że nawet jeśli wprowadzisz taki zapis do swojego regulaminu, nie będzie on obowiązywać – a w skrajnych przypadkach możesz ponieść konsekwencje finansowe lub wizerunkowe.
Najprościej mówiąc: nie możesz w regulaminie napisać wszystkiego, co chcesz. Choć to Ty ustalasz zasady w swojej szkole, prawo wymaga, by zachować równowagę między Tobą a Twoim klientem – osobą, która korzysta z usług i jest chroniona przez przepisy konsumenckie.
Dlaczego przedsiębiorca nie ma pełnej swobody?
Kiedy klient zapisuje się na zajęcia, najczęściej nie negocjuje treści regulaminu czy umowy. Po prostu akceptuje warunki, które przygotowała szkoła. Dlatego Kodeks cywilny (art. 3851–3853) chroni konsumenta przed zapisami, które mogłyby go niesprawiedliwie obciążyć lub pozbawić istotnych praw.
Przykład? Jeśli w regulaminie napiszesz, że szkoła „nie ponosi żadnej odpowiedzialności za cokolwiek” – od uszkodzonych rzeczy po odwołane zajęcia – taki zapis może zostać uznany za klauzulę niedozwoloną. Z punktu widzenia prawa nie możesz całkowicie wyłączyć swojej odpowiedzialności za świadczenie usług.
Klauzule niedozwolone w branży tanecznej i sportowej – przykłady
Niektóre zapisy, które wydają się „zdroworozsądkowe”, w rzeczywistości łamią przepisy. Oto kilka przykładów klauzul, których warto unikać w regulaminach szkół tańca i klubów fitness:
- „Szkoła nie ponosi odpowiedzialności za rzeczy pozostawione w szatni.” – klauzula niedozwolona, bo ogranicza Twoją odpowiedzialność w sposób całkowity.
- „Opłaty nie podlegają zwrotowi w żadnym wypadku.” – zbyt kategoryczny zapis, który może być uznany za rażący wobec klienta.
- „Szkoła zastrzega sobie prawo do jednostronnej zmiany warunków zajęć.” – brak równowagi między stronami, klient nie ma wpływu na zmiany.
- „Szkoła nie odpowiada za wypadki podczas zajęć.” – niezgodne z prawem, ponieważ szkoła ma obowiązek zapewnić bezpieczne warunki uczestnictwa.
Takie zapisy mogą wydawać się wygodne z perspektywy właściciela, ale w praktyce niosą spore ryzyko. Zamiast zabezpieczać, mogą stać się źródłem problemów i utraty wiarygodności.
Jak uniknąć klauzul niedozwolonych w regulaminie szkoły tańca?
Zasada jest prosta: pisz regulamin tak, jak chciałbyś go podpisać jako klient. Ustalaj zasady jasno, uczciwie i w duchu wzajemnego poszanowania. To nie tylko zgodne z prawem – to także najlepszy sposób na budowanie zaufania.
O czym pamiętać przy tworzeniu regulaminu:
- Unikaj zapisów, które całkowicie wyłączają Twoją odpowiedzialność.
- Nie zmieniaj warunków umowy jednostronnie i bez poinformowania klientów.
- Pamiętaj o obowiązkach informacyjnych z ustawy o prawach konsumenta.
- Sprawdź, czy wszystkie zapisy są zgodne z dobrymi obyczajami i nie faworyzują nadmiernie szkoły.
Jeżeli masz wątpliwości, możesz zajrzeć do rejestru klauzul niedozwolonych prowadzonego przez UOKiK lub skorzystać z gotowych, sprawdzonych wzorów przygotowanych przez prawników Law Hall.
👉 Zobacz wzory regulaminów i umów dla szkół tańca
Najczęstsze błędy przy tworzeniu regulaminów
Na co jeszcze warto uważać? Oto kilka najczęstszych błędów, które mogą kosztować właściciela szkoły nie tylko nerwy, ale i pieniądze:
- kopiowanie regulaminu z innej strony bez sprawdzenia jego legalności,
- brak aktualizacji po zmianie przepisów,
- dodawanie „na szybko” zapisów chroniących wyłącznie szkołę,
- pomijanie obowiązków informacyjnych wynikających z ustawy o prawach konsumenta.
Najlepszym rozwiązaniem jest korzystanie z profesjonalnych wzorów przygotowanych specjalnie dla branży tanecznej i fitness – dzięki temu masz pewność, że Twoje dokumenty są zgodne z prawem i bezpieczne.
👉 Zamów bezpieczny regulamin szkoły tańca
FAQ: najczęściej zadawane pytania o klauzule niedozwolone
Czy każda klauzula ograniczająca odpowiedzialność jest niedozwolona?
Nie. Możesz ograniczać odpowiedzialność w rozsądny sposób – np. za szkody powstałe wskutek rażącego naruszenia zasad przez uczestnika. Problem zaczyna się, gdy całkowicie wyłączasz swoją odpowiedzialność.
Jak sprawdzić, czy regulamin jest zgodny z prawem?
Zajrzyj do rejestru klauzul niedozwolonych na stronie UOKiK lub porównaj swój regulamin z gotowym wzorem przygotowanym przez prawników branżowych. Profesjonalne wzory są zgodne z aktualnymi przepisami.
Czy klauzule niedozwolone mogą pojawić się w umowie z instruktorem?
Tak, jeśli zapis rażąco faworyzuje jedną stronę i ogranicza prawa drugiej. Dlatego warto również stosować bezpieczne i zrównoważone wzory umów z instruktorami.
Podsumowanie
Prawo chroni konsumentów, ale nie stoi przeciwko przedsiębiorcom. Jeśli zadbasz o uczciwe i zgodne z przepisami regulaminy oraz umowy, zyskasz nie tylko bezpieczeństwo prawne, ale też zaufanie klientów. Kluczem jest równowaga i profesjonalizm – a to właśnie gwarantują gotowe dokumenty przygotowane przez Law Hall.
Lista MUST HAVE dokumentów dla szkoły tańca
„Gubię się w ilości dokumentów. Chcę kupić tylko te, które są absolutnie niezbędne.” – to jedno z najczęstszych pytań, jakie dostajemy od właścicieli szkół tańca. Poniżej znajdziesz krótki, konkretny przewodnik po dokumentach, które realnie chronią Twój biznes, porządkują współpracę z klientami i instruktorami oraz spełniają wymogi prawa.
Najkrótsza odpowiedź: co jest absolutnie niezbędne?
W praktyce „zestaw obowiązkowy” to: regulamin studia (zajęć stacjonarnych), umowa zlecenia z instruktorem, Standardy Ochrony Małoletnich oraz polityka prywatności i klauzule RODO. Jeśli prowadzisz zapisy przez stronę www dochodzi do tegoregulamin strony www i podstawowe dokumenty RODO dla usług online.
Regulamin studia (zajęć stacjonarnych)
To absolutny „must have” - fundament bezpieczeństwa i jasnych zasad. Określa zapisy i rezygnacje, płatności i zwroty, porządek na salach, stroje, zasady odwoływania zajęć, kwestie bezpieczeństwa oraz prawa i obowiązki stron. Dzięki niemu klienci wiedzą, na jakich warunkach korzystają z usług, a Ty masz twardą podstawę w razie sporu.
Co zyskujesz?
- porządek w zapisach, płatnościach i zwrotach,
- spójne zasady bezpieczeństwa na zajęciach,
- mniej konfliktów i „słownych ustaleń”.
Umowa zlecenia z instruktorem (dla właściciela szkoły)
Daje Ci pełną kontrolę nad warunkami współpracy i zabezpiecza „nieprzewidziane” sytuacje. Porządkuje m.in. zakres obowiązków, grafik, zasady zastępstw, odpowiedzialność, rozliczenia, korzystanie z materiałów wizerunkowych i social mediów szkoły.
Co powinna zawierać?
- precyzyjny zakres zadań i wynagrodzenia,
- procedurę nagłych zastępstw i odwołań,
- zapisy o prawach autorskich i wizerunku,
- reguły rozliczeń i odpowiedzialności.
Standardy Ochrony Małoletnich (dla właściciela szkoły)
To nie tylko „must have”, ale również obowiązek ustawowy. Standardy formalizują zasady opieki, reagowania na nadużycia i sytuacje ryzyka, weryfikację kadry, zasady kontaktu z rodzicami i procedury bezpieczeństwa na zajęciach i wyjazdach.
Dlaczego to ważne?
- spełniasz konkretne wymogi prawa,
- minimalizujesz ryzyko i odpowiedzialność,
- budujesz zaufanie rodziców i opiekunów.
👉 Zobacz pakiet standardów ochrony małoletnich
Polityka prywatności i klauzule RODO (full pakiet)
Kolejny obowiązek prawny. Full pakiet daje Ci komplet niezbędnych treści, aby legalnie i bezpiecznie przetwarzać dane klientów, pracowników oraz współpracowników (instruktorów). Obejmuje m.in. cele i podstawy przetwarzania, retencję danych, prawa osób, wzory klauzul informacyjnych i zgód (np. na wizerunek).
Co najczęściej pomijają szkoły?
- aktualizację polityki po zmianach w praktyce (np. nowe narzędzia marketingowe),
- osobne klauzule dla różnych kategorii osób (klient, pracownik, współpracownik),
- prawidłowe podstawy prawne dla marketingu (np. newsletter, remarketing).
Regulamin strony www + polityka prywatności i klauzule RODO (wersja podstawowa)
„Must have”, jeśli posiadasz stronę internetową i przez www prowadzisz zapisy na zajęcia, używasz formularza kontaktowego, newslettera, zakładania kont użytkowników czy opinii. Regulamin strony porządkuje warunki świadczenia usług drogą elektroniczną, a dokumenty RODO - legalizują przetwarzanie danych online.
Kiedy wystarczy wersja podstawowa?
- masz prostą stronę z zapisami i formularzem kontaktowym,
- nie sprzedajesz online karnetów jako e-commerce (wtedy potrzebny szerszy zestaw),
- nie prowadzisz kont użytkowników z rozbudowanymi funkcjami.
👉 Sprawdź pakiet na stronę www
Nie wszystko musisz robić sam/a. Zajmij się tym, co kochasz!
Papierkową robotę zostaw nam. Przygotowaliśmy gotowe, aktualne wzory – dostosowane do realiów szkół tańca i klubów fitness. Wybierasz, pobierasz, wdrażasz i działasz spokojniej.
👉 Zamów gotowe wzory niezbędnych dokumentów na lawhall.pl
Kolejność wdrożenia – szybka mapa
1. Regulamin studia – od tego zacznij: porządkuje wszystko „na froncie”.
2. Umowa zlecenia z instruktorem – ułóż współpracę w zespole, zanim przyjdą trudne sytuacje.
3. Standardy Ochrony Małoletnich – obowiązek ustawowy i filar zaufania rodziców.
4. Polityka prywatności i klauzule RODO (full) – uporządkuj przetwarzanie danych offline i w relacjach z kadrą.
5. Regulamin strony www + RODO (podstawowy) – jeśli zbierasz dane przez formularze/zapisy online.
FAQ: Najczęściej zadawane pytania
Czy mogę działać tylko na regulaminie studia?
Regulamin studia to podstawa, ale nie zastąpi umowy z instruktorem, standardów ochrony małoletnich ani dokumentów RODO. Każdy z tych obszarów reguluje inne ryzyka i obowiązki.
Co, jeśli nie mam strony www – czy muszę mieć dokumenty RODO?
Tak – przetwarzasz dane klientów/instruktorów także offline. Potrzebujesz polityki prywatności i właściwych klauzul informacyjnych niezależnie od posiadania strony.
Jak często aktualizować dokumenty?
Minimum raz w roku lub po każdej istotnej zmianie: w prawie, w praktyce szkoły (np. nowy system zapisów), w narzędziach marketingowych czy płatniczych.
Czy mogę wdrożyć wszystko etapami?
Tak – zacznij od regulaminu i umów z kadrą, następnie wdroż standardy ochrony małoletnich i dokumenty RODO. Ostatni krok to porządek na stronie www.
Podsumowanie
Zestaw „MUST HAVE” to dokumenty, które realnie chronią Twój biznes i jednocześnie budują profesjonalne doświadczenie klienta. Wybierz gotowe wzory dostosowane do branży – zaoszczędzisz czas i nerwy, a przede wszystkim zyskasz spokój.
Kontuzja na wyjeździe sportowym lub tanecznym – jak jeden zapis w regulaminie może zrujnować reputację studia
Straciłam więcej niż pieniądze. Straciłam spokój i reputację studia. To zdanie słyszymy zaskakująco często od właścicieli szkół tańca, studiów pilates czy fitness, którzy zdecydowali się na organizację wyjazdu lub warsztatów wyjazdowych. Jeśli organizujesz obozy, retreaty, warsztaty lub wyjazdy sportowe – ten artykuł przeczytaj szczególnie uważnie.
Historia Magdy pokazuje, że nawet najlepsze intencje i pozornie „zabezpieczony” regulamin mogą nie wystarczyć. Wystarczy jeden błąd w dokumentach, by sytuacja wymknęła się spod kontroli.
Spontaniczny pomysł, który wydawał się idealny
Magda prowadziła studio pilates w małym mieście. Miała stałą grupę klientek, świetną opinię i coraz większą odwagę, by rozwijać ofertę. Zimą postanowiła zorganizować wyjazd pilatesowy dla swoich klientek.
Idealny termin, piękna lokalizacja w górach, kameralne domki, harmonogram dopięty w punkt: stretching, mobility, pilates flow, wieczorne sesje oddechowe. Zainteresowanie przerosło oczekiwania – zapisały się również osoby spoza stałej grupy.
Formalności? Też były
Magda chciała zrobić wszystko „jak należy”. Przygotowała regulamin wyjazdu i klauzule RODO dla uczestniczek. Nic nie zapowiadało kryzysu. To miał być tydzień relaksu, regeneracji i dobrej energii.
Kontuzja, stres i początek kryzysu
Trzeciego dnia jedna z uczestniczek przerwała zajęcia ze łzami. „Plecy… coś przeskoczyło… Nie dam rady wrócić na salę”. Już następnego dnia wróciła do domu.
Wieczorem Magda dostała SMS-a: „Proszę o zwrot kosztów wyjazdu. Zajęcia były zbyt intensywne, doznałam kontuzji i nie mogłam skorzystać z całości oferty.”
Regulamin, który miał chronić
Magda była spokojna. Przecież miała regulamin. Odpisała więc, powołując się na zapis: „Uczestnik bierze udział w zajęciach na własną odpowiedzialność. Organizator nie ponosi odpowiedzialności za kontuzje i urazy.”
Ten zapis miał być jej zabezpieczeniem. W praktyce stał się początkiem poważnych problemów.
Dlaczego było tylko gorzej?
Odpowiedź uczestniczki przyszła szybko i była krótka: „Przekazuję sprawę prawnikowi”. Tydzień później Magda otrzymała oficjalne pismo: żądanie odszkodowania za uszczerbek na zdrowiu, zarzut stosowania klauzuli niedozwolonej oraz informację o zgłoszeniu regulaminu do UOKiK.
Klauzule niedozwolone – cichy zabójca regulaminów
To jeden z najczęstszych problemów dokumentów pobranych z internetu lub przygotowanych „na szybko”. Klauzule, które całkowicie wyłączają odpowiedzialność organizatora za zdrowie uczestnika, są w wielu przypadkach uznawane za niedozwolone.
Niedopasowanie do branży, brak aktualizacji przepisów, nieuwzględnienie relacji konsumenckiej – to prosta droga do katastrofy wizerunkowej i prawnej.
Czy to musiało się tak skończyć?
Nie. Gdyby Magda miała profesjonalnie przygotowany regulamin wyjazdu, sytuacja wyglądałaby zupełnie inaczej. Nie byłoby klauzul niedozwolonych, zakres odpowiedzialności byłby jasno określony, a uczestniczka nie mogłaby żądać zwrotu kosztów „za intensywny program”.
UOKiK nigdy nie pojawiłby się w tej historii.
Dokumenty wyjazdowe to nie formalność
Dokumenty obozowe i wyjazdowe nie są papierologią. To Twoja tarcza w momentach, które na początku wydają się „niemożliwe”, a w praktyce zdarzają się częściej, niż myślisz.
Nawet najbardziej stali i zaufani klienci potrafią zmienić perspektywę, gdy w grę wchodzi ich zdrowie, pieniądze lub poczucie krzywdy.
Co powinien zawierać profesjonalny komplet dokumentów?
- regulamin wyjazdu bez klauzul niedozwolonych,
- jasne zasady odpowiedzialności i udziału w zajęciach,
- formularz zdrowotny,
- klauzule informacyjne RODO,
- procedurę reklamacyjną.
👉 Zobacz wzory dokumentów Law Hall
FAQ – najczęstsze pytania organizatorów wyjazdów
Czy mogę całkowicie wyłączyć odpowiedzialność za kontuzje?
Nie. Całkowite wyłączenie odpowiedzialności organizatora jest bardzo często uznawane za klauzulę niedozwoloną. Odpowiedzialność można ograniczać, ale tylko w zgodzie z prawem.
Czy regulamin z internetu wystarczy?
Nie. Regulaminy z niesprawdzonych źródeł są najczęstszą przyczyną problemów prawnych i interwencji UOKiK.
Czy muszę zatrudniać prawnika do każdego wyjazdu?
Nie. Wystarczy korzystać z profesjonalnie przygotowanych wzorów dokumentów, dopasowanych do branży i aktualnych przepisów.
Na co komu regulamin szkoły tańca lub klubu fitness?
Wielu właścicieli szkół tańca, klubów fitness czy siłowni zastanawia się, czy w ogóle potrzebują regulaminu. „Przecież i tak wszyscy wiedzą, jakie są zasady” - to częsty argument. Tymczasem brak profesjonalnego regulaminu może kosztować nie tylko nerwy, ale też realne pieniądze. W tym artykule wyjaśniamy, dlaczego regulamin to nie zbędna formalność, ale fundament Twojego biznesu.
Dlaczego warto mieć regulamin w szkole tańca lub klubie fitness?
Regulamin to dokument, który jasno określa zasady funkcjonowania Twojej szkoły – od zapisów na zajęcia, przez płatności, po kwestie bezpieczeństwa. Dzięki niemu każdy klient wie, czego się spodziewać, a Ty jako właściciel masz prawne zabezpieczenie w razie sporów.
Regulamin to zasady gry
W regulaminie możesz uregulować najważniejsze kwestie organizacyjne: zapisy i rezygnacje, zwroty opłat, odwoływanie zajęć, zasady uczestnictwa, odpowiednie stroje czy porządek na salach. To coś w rodzaju „kodeksu szkoły”, który sprawia, że wszyscy grają według tych samych reguł.
Bezpieczeństwo przede wszystkim
Dzisiejszy biznes to ciągłe pytania o bezpieczeństwo – jak zabezpieczyć się przed nieuczciwymi klientami, jak uniknąć problemów prawnych, jak przygotować dokumenty, które chronią przedsiębiorcę. Regulamin jest właśnie takim narzędziem – daje Ci przewagę i spokój.
Regulamin jako wzorzec umowy
Warto pamiętać, że regulamin nie jest tylko wewnętrznym dokumentem porządkowym. W świetle prawa to wzorzec umowy, który wiąże przedsiębiorcę z klientem. Dlatego nie wystarczy wpisać kilku ogólnych zasad – trzeba zadbać również o zgodność z przepisami prawa.
Co więcej, brak regulaminu lub jego błędne zapisy mogą prowadzić do sporów z klientami, a nawet do interwencji UOKiK. Dlatego regulamin to Twoja tarcza – chroni nie tylko organizację zajęć, ale też Twoje finanse i reputację.
Pułapki prawne w regulaminach – na co uważać?
Prawo niestety nie ułatwia życia przedsiębiorcom. W regulaminach łatwo popełnić błąd, który może kosztować Cię wysokie kary. Najczęstsze ryzyka to:
1. Brak obowiązków informacyjnych
Zgodnie z ustawą o prawach konsumenta, przedsiębiorca musi poinformować klienta o wielu kwestiach – od prawa odstąpienia od umowy po sposób składania reklamacji. Pominięcie takich zapisów naraża Cię na zarzuty naruszenia praw konsumentów.
2. Klauzule niedozwolone (abuzywne)
Nie możesz w regulaminie wpisywać wszystkiego, co przyjdzie Ci do głowy. Klauzule niedozwolone (np. „szkoła nigdy nie zwraca pieniędzy”) są zakazane i mogą trafić do rejestru UOKiK. To oznacza nie tylko utratę zaufania klientów, ale też kary finansowe.
3. Brak odniesienia do bezpieczeństwa danych i praw autorskich
Szkoły tańca i kluby fitness często zbierają dane osobowe, zdjęcia czy nagrania uczestników. Brak zapisów o RODO czy prawach autorskich to prosta droga do problemów prawnych.
Jak stworzyć regulamin krok po kroku?
Przygotowanie regulaminu nie musi być trudne, jeśli podejdziesz do tego systematycznie:
1. Przeanalizuj działalność – jakie zasady musisz uregulować? (zapisy, płatności, bezpieczeństwo, zajęcia online)
2. Uwzględnij przepisy prawa – ustawa o prawach konsumenta, ustawa o świadczeniu usług drogą elektroniczną, kodeks cywilny.
3. Unikaj klauzul niedozwolonych – sprawdź rejestr UOKiK.
4. Zadbaj o przejrzystość – pisz prostym językiem, by klient rozumiał zasady.
5. Zaktualizuj dokument – regulamin powinien żyć i być dostosowany do zmian w przepisach oraz praktyce szkoły.
Jak Law Hall może Ci pomóc?
W Law Hall przygotowaliśmy profesjonalne wzory regulaminów dla szkół tańca, klubów fitness i siłowni. Dzięki nim nie musisz wertować ustaw i zastanawiać się, czy Twoje zapisy są zgodne z prawem. Otrzymujesz gotowy dokument, który:
- zawiera wszystkie wymagane prawem informacje,
- chroni Cię przed klauzulami abuzywnymi,
- daje Twoim klientom jasne i przejrzyste zasady,
- buduje profesjonalny wizerunek szkoły.
👉 Pobierz wzór regulaminu Law Hall i zyskaj spokój prawny już dziś!
FAQ: Najczęściej zadawane pytania o regulaminy
Czy regulamin jest obowiązkowy w każdej szkole tańca?
Prawo nie nakazuje posiadania regulaminu wprost, ale w praktyce to konieczność. Brak regulaminu naraża Cię na spory z klientami i problemy z prawem konsumenckim.
Jak często trzeba aktualizować regulamin?
Najlepiej co roku lub przy każdej większej zmianie w prawie (np. w ustawie o prawach konsumenta). Aktualizacje zwiększają Twoje bezpieczeństwo prawne.
Czy mogę sam napisać regulamin?
Możesz, ale ryzykujesz pominięcie obowiązkowych zapisów. Profesjonalny wzór to gwarancja zgodności z prawem i oszczędność czasu.
Podsumowanie
Regulamin to nie tylko zbiór zasad organizacyjnych, ale też dokument chroniący Twoje interesy i budujący zaufanie klientów. Jeśli chcesz prowadzić szkołę tańca lub klub fitness profesjonalnie i bezpiecznie, nie możesz go pominąć.
👉 Zobacz wzory regulaminów Law Hall i dołącz do grona przedsiębiorców, którzy śpią spokojnie.
Pakiet dokumentów dla branży fitness i szkół tańca – regulaminy, RODO, umowy, audyt
Czy Twoje studio tańca lub klub fitness ma już wszystkie niezbędne dokumenty prawne? 🧐
A może potrzebujesz profesjonalnego audytu przed startem nowego semestru?
Regulamin działalności – inwestycja, która się opłaca! 5 kluczowych powodów
Dlaczego inwestycja w dobry regulamin, to nie są stracone pieniądze?
Jeśli mnie obserwujesz, to wiesz – jestem fanką regulaminów! Dlaczego? Bo pomagają Ci działać legalnie, jasno i spokojnie ✨
Reklamacja obozu tanecznego – co musi wiedzieć organizator?
Reklamacje obozów tanecznych i sportowych to temat, który wraca co sezon. Niezależnie od tego, jak dobrze zaplanujesz wyjazd, zawsze może pojawić się sytuacja, w której rodzic lub uczestnik zgłosi zastrzeżenia. Skrócone zajęcia, zmiana planu dnia, kontuzja, wcześniejszy powrót do domu - to wszystko może stać się podstawą reklamacji.
Dobra wiadomość jest taka, że reklamacja nie musi oznaczać konfliktu ani strat finansowych. Kluczem są odpowiednie dokumenty i procedury. Poniżej wyjaśniamy, co musi wiedzieć organizator obozu tanecznego, aby działać legalnie, spokojnie i bez stresu.
Czym jest reklamacja obozu tanecznego?
Reklamacja to formalne zgłoszenie przez uczestnika lub jego opiekuna zastrzeżeń dotyczących realizacji obozu. Może dotyczyć jakości zajęć, warunków zakwaterowania, wyżywienia, bezpieczeństwa, a także organizacji całego wyjazdu.
W praktyce wiele osób myli reklamację z niezadowoleniem wyrażonym „na gorąco”. Tymczasem reklamacja to konkretne roszczenie - często połączone z żądaniem obniżenia ceny, zwrotu części kosztów lub nawet pełnego zwrotu opłaty.
Najczęstsze powody reklamacji obozów
Zmiany w harmonogramie zajęć
Na obozach zmiany planu są normą. Pogoda, bezpieczeństwo, zmęczenie uczestników – to wszystko może wymusić skrócenie lub przesunięcie zajęć. Problem pojawia się wtedy, gdy regulamin nie przewiduje takich sytuacji.
Kontuzje i kwestie zdrowotne
Urazy podczas zajęć tanecznych czy sportowych są jednym z najczęstszych źródeł roszczeń. Brak formularza zdrowotnego i jasnych zapisów o odpowiedzialności organizatora znacząco zwiększa ryzyko reklamacji.
Wcześniejszy powrót uczestnika
Tęsknota, problemy adaptacyjne, złamanie regulaminu – wcześniejszy powrót do domu często wiąże się z oczekiwaniem zwrotu pieniędzy. Bez umowy obozowej trudno obronić swoje stanowisko.
Niezgodność oczekiwań z rzeczywistością
„Obóz miał wyglądać inaczej” – to argument, który pojawia się regularnie. Jasny opis świadczeń w umowie i regulaminie minimalizuje takie ryzyko.
Co mówi prawo o reklamacjach obozów?
Organizator obozu działa w relacji z konsumentem, dlatego podlega przepisom prawa konsumenckiego. Oznacza to m.in. obowiązek rzetelnego informowania o warunkach obozu oraz konieczność rozpatrywania reklamacji w rozsądnym terminie.
Co istotne, brak procedury reklamacyjnej nie oznacza, że reklamacja jest nieważna. Wręcz przeciwnie – w takiej sytuacji organizator traci kontrolę nad procesem i naraża się na chaos komunikacyjny.
Dlaczego regulamin obozu ma kluczowe znaczenie?
Regulamin obozu to dokument, do którego możesz się odwołać w każdej spornej sytuacji. To on określa zasady zmian harmonogramu, odpowiedzialność organizatora, procedurę reklamacyjną oraz konsekwencje naruszenia zasad przez uczestników.
Bez regulaminu:
- każda reklamacja jest rozpatrywana „od zera”,
- brakuje jasnych terminów i zasad,
- organizator jest na słabszej pozycji.
Aktualny regulamin to realna tarcza ochronna – nie teoria, a praktyczne narzędzie.
Procedura reklamacyjna – jak powinna wyglądać?
Dobrze przygotowana procedura reklamacyjna porządkuje cały proces i obniża emocje po obu stronach. Uczestnik wie, jak i kiedy złożyć reklamację, a organizator – jak na nią odpowiedzieć.
Procedura powinna określać:
- formę złożenia reklamacji,
- termin na jej złożenie,
- termin odpowiedzi organizatora,
- sposób rozpatrzenia roszczeń.
Brak procedury to prosta droga do eskalacji konfliktu i utraty kontroli nad sytuacją.
Jak dokumenty Law Hall chronią organizatora?
Profesjonalne dokumenty obozowe działają jak system bezpieczeństwa. Każdy element – umowa, regulamin, formularz zdrowotny, zgody RODO – wzmacnia Twoją pozycję w razie reklamacji.
Zamiast reagować pod presją emocji, możesz spokojnie oprzeć się na zapisach, które zostały wcześniej zaakceptowane przez uczestników i rodziców.
👉 Zobacz wzory dokumentów Law Hall
FAQ – reklamacje obozów tanecznych
Czy każda reklamacja oznacza zwrot pieniędzy?
Nie. Zwrot zależy od treści umowy i regulaminu oraz faktycznych okoliczności. Dobrze przygotowane dokumenty pozwalają ograniczyć nieuzasadnione roszczenia.
Ile czasu mam na odpowiedź na reklamację?
Termin powinien być wskazany w regulaminie. Brak odpowiedzi w rozsądnym czasie może działać na niekorzyść organizatora.
Czy brak procedury reklamacyjnej jest naruszeniem prawa?
Nie zawsze, ale znacząco pogarsza sytuację organizatora w razie sporu. Procedura to standard bezpieczeństwa, nie zbędna formalność.
Obozy sportowe, taneczne i fitness — zabezpiecz się prawnie z Law Hall
Wiele problemów prawnych związanych z prowadzeniem obozów sportowych, tanecznych czy zajęć fitness wynika z niedoprecyzowanych lub nieaktualnych dokumentów.
Prowadzisz firmę, zajęcia, ogarniasz ludzi, social media i płatności? Zadbaj o spokój z prawnikiem na stałe
Masz swoją firmę, prowadzisz zajęcia, ogarniasz ludzi, social media, płatności…
Czy udział w obozie oznacza akceptację regulaminu? Prawo mówi: nie!
Wielu organizatorów obozów tanecznych, sportowych i wyjazdów rozwojowych działa w przekonaniu, że jeśli rodzic zapisał dziecko na obóz albo uczestnik wpłacił zaliczkę, to automatycznie zaakceptował regulamin. W praktyce bardzo często słyszymy komunikaty w stylu: „Udział w obozie oznacza akceptację regulaminu” albo „Wpłata zaliczki jest równoznaczna z akceptacją zasad wyjazdu”.
Problem w tym, że z punktu widzenia prawa takie uproszczenie może okazać się bardzo kosztownym błędem. Bo udział w obozie nie oznacza automatycznej akceptacji regulaminu. I nie jest to kwestia opinii – tak działa prawo konsumenckie oraz praktyka orzecznicza.
Samo zapisanie się na obóz nie oznacza zgody na regulamin
Zapis na obóz potwierdza jedno: chęć udziału w wydarzeniu. Nie oznacza jednak automatycznie akceptacji wszystkich postanowień regulaminu, szczególnie tych, które dotyczą odpowiedzialności organizatora, zasad rezygnacji, reklamacji, zaliczek, zadatku czy konsekwencji naruszenia zasad przez uczestnika.
Jeżeli rodzic albo pełnoletni uczestnik nie miał realnej możliwości zapoznania się z regulaminem przed zapisaniem się na obóz, później może skutecznie zakwestionować jego postanowienia.
A wtedy najczęściej pada jedno zdanie:
„Nie wiedziałam o tych zasadach.”
I w wielu sytuacjach to wystarczy, aby regulamin przestał chronić organizatora.
Dlaczego komunikat „udział oznacza akceptację regulaminu” nie wystarcza?
Takie zdanie:
„Udział w obozie oznacza akceptację regulaminu”
niestety:
- nie tworzy ważnej zgody,
- nie daje Ci dowodu akceptacji,
- nie chroni Cię w sporze z rodzicem lub uczestnikiem,
- nie potwierdza świadomego zaakceptowania konkretnych postanowień.
Prawo wymaga czegoś więcej niż jednostronnego komunikatu wysłanego SMS-em, Messengerem albo wpisanego na grafice promującej obóz.
Jak powinna wyglądać ważna akceptacja regulaminu?
Zgoda na postanowienia regulaminu powinna być:
- wyraźna,
- świadoma,
- jednoznaczna,
- możliwa do udowodnienia.
To oznacza, że rodzic lub uczestnik musi:
- mieć realną możliwość zapoznania się z regulaminem,
- zaakceptować go świadomie,
- a organizator powinien mieć dowód tej akceptacji.
Dopiero wtedy regulamin ma realną moc ochronną.
👉 Zobacz wzory dokumentów Law Hall
Jak legalnie zebrać akceptację regulaminu?
Dobra wiadomość jest taka, że zrobienie tego poprawnie nie jest trudne. Możesz zebrać akceptację regulaminu legalnie i skutecznie korzystając z prostych rozwiązań.
1. Checkbox na stronie zapisu
To najwygodniejsza forma przy zapisach online. Uczestnik lub rodzic zaznacza pole z jasnym komunikatem, że zapoznał się z regulaminem i akceptuje jego postanowienia. Ważne: checkbox nie może być domyślnie zaznaczony.
2. Pisemne oświadczenie
Przy tradycyjnych zapisach możesz zebrać osobne oświadczenie o zapoznaniu się z regulaminem i akceptacji jego treści.
3. Podpisany wydruk regulaminu
Najprostsza forma offline – rodzic otrzymuje regulamin, ma czas na zapoznanie się z nim i podpisuje potwierdzenie akceptacji.
To prosty dowód, który w razie sporu może uratować organizatora.
Jakie są konsekwencje braku ważnej akceptacji regulaminu?
Jeżeli nie zadbasz o prawidłowe zaakceptowanie regulaminu, możesz mieć realne problemy z egzekwowaniem jego postanowień.
Najczęściej oznacza to:
- brak możliwości powołania się na regulamin,
- problemy przy reklamacjach i zwrotach,
- podważenie zasad rezygnacji z obozu,
- podważenie kar umownych,
- problemy z zatrzymaniem zadatku lub opłaty rezerwacyjnej.
Krótko mówiąc: masz regulamin, ale nie możesz się na niego skutecznie powołać.
Regulamin powinien być udostępniony przed zapisem
To absolutna podstawa. Regulamin nie może być „dosyłany później”. Nie może być ukryty. Nie może być dostępny dopiero po wpłacie zaliczki.
Powinien być udostępniony jeszcze przed zapisaniem uczestnika – tak, aby rodzic lub pełnoletni uczestnik mógł świadomie podjąć decyzję.
Dobrze przygotowany regulamin + prawidłowo zebrana akceptacja = realna ochrona Twojego biznesu.
👉 Zobacz wzory dokumentów Law Hall
FAQ – akceptacja regulaminu obozu
Czy wpłata zaliczki oznacza akceptację regulaminu?
Nie. Sama wpłata pieniędzy nie oznacza automatycznej zgody na konkretne postanowienia regulaminu.
Czy wiadomość „udział oznacza akceptację regulaminu” wystarczy?
Nie. Taki komunikat nie daje organizatorowi realnego dowodu świadomej akceptacji regulaminu przez uczestnika lub rodzica.
Jak najlepiej zebrać akceptację regulaminu?
Najlepiej przez checkbox przy zapisach online, podpisane oświadczenie albo podpisany egzemplarz regulaminu. Kluczowe jest to, aby zgoda była świadoma i możliwa do udowodnienia.
Ochrona małoletnich na obozie – dlaczego potrzebujesz własnych standardów i dokumentu
Czy wystarczy, że przestrzegasz ogólnych przepisów, żeby zapewnić ochronę małoletnim na obozie? Niestety – nie.
Standardy Ochrony Małoletnich na obóz 2025 – aktualizacja zgodnie z ustawą
Czy możesz ponownie wykorzystać Standardy Ochrony Małoletnich z zeszłego roku?
Tak – ale pod jednym warunkiem: muszą zostać ocenione, zaktualizowane i dostosowane do warunków tegorocznego obozu.
Opieka prawna dla studia fitness – sposób na spokojny rozwój biznesu
Adam prowadzi studio fitness, a jego największym problemem były formalności i ryzyko prawne związane z umowami oraz regulaminami.
Najczęstsze błędy prawne organizatorów obozów i zajęć fitness – jak ich uniknąć?
Nieaktualne lub brakujące dokumenty prawne to najczęstsze błędy, które mogą narazić organizatorów obozów i zajęć fitness na poważne konsekwencje.
Organizacja obozów sportowych, tanecznych i zajęć fitness – jak uniknąć problemów prawnych i finansowych?
Organizacja obozów sportowych, tanecznych czy zajęć fitness to ogromne wyzwanie — nie tylko logistyczne, ale i prawne. Nieaktualne regulaminy, brak jasnych umów czy niedopatrzenia w kwestiach formalnych mogą narazić Cię na poważne konsekwencje finansowe i prawne.
Zgoda na wizerunek na wydarzeniu — nie popełnij tego błędu w regulaminie!
Zgoda na wizerunek w regulaminie? To błąd, który może kosztować Cię poważne problemy!
Zatrudniasz instruktorów do pracy z dziećmi? Nie wystarczy tylko KRS!
Od 5 sierpnia 2024 obowiązują nowe przepisy dotyczące ochrony małoletnich, które wymagają nie tylko sprawdzenia Rejestru Sprawców Przestępstw na Tle Seksualnym (RPS) i Krajowego Rejestru Karnego (KRK). To cały zestaw dokumentów, oświadczeń i procedur, które musisz spełnić, by legalnie i bezpiecznie prowadzić zajęcia dla dzieci.
Organizujesz wyjazd jogowy? Sprawdź, jak zabezpieczyć się prawnie!
„To tylko wyjazd dla znajomych… przecież nic złego się nie stanie.” – tak myśli większość organizatorów, dopóki coś nie pójdzie nie tak. 🧐
Warsztaty taneczne dla dzieci a Kuratorium Oświaty – co musi wiedzieć organizator?
Jeśli organizujesz warsztaty taneczne dla dzieci – musisz to wiedzieć. Zatrzymaj się na chwilę, zanim opublikujesz kolejne wydarzenie i rozpoczniesz zapisy. Kuratorium Oświaty reguluje kwestie związane z organizacją zajęć i warsztatów dla dzieci, a ignorowanie tych przepisów może prowadzić do poważnych problemów prawnych.
Wielu właścicieli szkół tańca, studiów fitness czy klubów sportowych działa w dobrej wierze, nie zdając sobie sprawy, że niektóre warsztaty – szczególnie wyjazdowe lub kilkudniowe – mogą zostać uznane za formę wypoczynku dzieci i młodzieży. A to oznacza konkretne obowiązki.
Czym są warsztaty taneczne dla dzieci w świetle prawa?
Warsztaty taneczne dla dzieci nie zawsze są „tylko zajęciami”. W zależności od formy, czasu trwania i zakresu opieki mogą zostać zakwalifikowane jako zorganizowana forma wypoczynku. Kluczowe znaczenie ma to, czy dzieci pozostają pod opieką organizatora przez określony czas.
Jeśli warsztaty trwają kilka dni, obejmują wyjazd, noclegi lub całodzienną opiekę – wchodzisz w obszar regulowany przepisami o wypoczynku dzieci i młodzieży. A tu Kuratorium Oświaty przestaje być „opcją”, a zaczyna być obowiązkiem.
Kiedy warsztaty podlegają zgłoszeniu do Kuratorium Oświaty?
Zgłoszenie do Kuratorium Oświaty jest wymagane przede wszystkim wtedy, gdy warsztaty spełniają kryteria wypoczynku zorganizowanego. Nie ma znaczenia, czy nazywasz je obozem, campem czy warsztatami – liczy się faktyczny charakter wydarzenia.
Najczęstsze sytuacje wymagające zgłoszenia:
- kilkudniowe warsztaty taneczne z noclegiem,
- wyjazdy poza miejsce stałych zajęć,
- całodzienna opieka nad dziećmi,
- organizacja zajęć w okresie ferii lub wakacji.
Brak zgłoszenia w takich przypadkach może skutkować kontrolą, karami administracyjnymi, a w skrajnych sytuacjach – zakazem dalszej organizacji wydarzeń.
Jakie dokumenty są wymagane przy warsztatach dla dzieci?
Niezależnie od tego, czy wydarzenie wymaga zgłoszenia do Kuratorium, organizator warsztatów tanecznych dla dzieci ma obowiązek zadbać o komplet dokumentów chroniących dzieci, rodziców i… siebie.
Podstawowy pakiet dokumentów to:
- regulamin warsztatów tanecznych,
- umowa lub warunki uczestnictwa,
- formularz zdrowotny dziecka,
- zgody rodziców na udział,
- zgody wizerunkowe,
- klauzule informacyjne RODO,
- Standardy Ochrony Małoletnich.
Brak któregokolwiek z tych dokumentów znacząco zwiększa ryzyko odpowiedzialności organizatora – szczególnie w razie kontuzji, konfliktu z rodzicem lub kontroli.
Standardy Ochrony Małoletnich – obowiązek, nie wybór
Od 2024 roku Standardy Ochrony Małoletnich są obowiązkowe dla podmiotów pracujących z dziećmi. Obejmują one m.in. zasady reagowania na sytuacje niebezpieczne, procedury zgłaszania nieprawidłowości oraz zasady pracy kadry.
Brak wdrożonych standardów może skutkować poważnymi konsekwencjami prawnymi – także niezależnie od tego, czy doszło do realnego zagrożenia.
Najczęstsze błędy organizatorów warsztatów tanecznych
W praktyce najwięcej problemów wynika nie ze złej woli, ale z braku wiedzy. Organizatorzy często:
- mylnie zakładają, że warsztaty „nie podlegają Kuratorium”,
- korzystają z regulaminów znalezionych w internecie,
- nie aktualizują dokumentów od lat,
- nie mają procedur na wypadek reklamacji lub kontuzji.
Każdy z tych błędów może zostać wykorzystany w sporze z rodzicem lub w trakcie kontroli.
Jak dokumenty Law Hall pomagają organizatorom?
Dokumenty Law Hall są przygotowane z myślą o realiach branży tanecznej i sportowej. Uwzględniają aktualne przepisy, relację z rodzicami oraz specyfikę pracy z dziećmi.
Zamiast zastanawiać się „czy to wystarczy”, masz gotowy system bezpieczeństwa, który możesz wdrożyć w krótkim czasie i dostosować do swojej działalności.
👉 Zobacz wzory dokumentów Law Hall
FAQ – warsztaty taneczne dla dzieci a prawo
Czy każde warsztaty muszą być zgłoszone do Kuratorium?
Nie. Obowiązek zależy od formy, czasu trwania i zakresu opieki. Kluczowe jest, czy wydarzenie spełnia kryteria wypoczynku zorganizowanego.
Czy jednodniowe warsztaty też wymagają dokumentów?
Tak. Nawet jednodniowe warsztaty wymagają regulaminu, zgód rodziców, klauzul RODO i formularzy zdrowotnych.
Czy mogę skorzystać z gotowych wzorów zamiast prawnika?
Tak, o ile są to profesjonalnie przygotowane dokumenty, aktualne i dopasowane do branży – takie jak wzory Law Hall.
Wypadek na obozie bez procedur? Ryzykujesz kontrolę, kary i utratę zaufania!
Wypadek na obozie i brak procedur? To oznacza kontrolę, karę i… zburzony wizerunek!
Zgłoszenie obozu do kuratorium
Zgłoszenie obozu do kuratorium to coś, co wydaje się prostą formalnością… dopóki nie przychodzi mail z wezwaniem do uzupełnień.
Co oznacza brak podpisanej zgody wizerunkowej?
Twoje obozowe stories biją rekordy, a tu nagle: ‘Usuń mojego syna, nie wyraziłem zgody!’
Regulamin czy umowa?
Jeden dokument może uratować Twój obóz, drugi… może Ci go pogrążyć.
Prowadzisz obóz sportowy, taneczny lub organizujesz inne wydarzenie? Uczestnicy, którzy nie zaakceptują zasad, roszczenia o zwrot kosztów, kontuzje i brak zabezpieczeń – to tylko kilka scenariuszy, które mogą Cię zaskoczyć.
Umowa z rodzicem uczestnika obozu
Masz podpisaną umowę z rodzicem uczestnika obozu? Świetnie.
Tylko czy ta umowa naprawdę Cię chroni?
Wielu organizatorów korzysta z przypadkowych wzorów znalezionych w internecie albo ogranicza się do oświadczenia „wyrażam zgodę na udział dziecka”. To za mało — i prędzej czy później może się to na Tobie odbić.
Formularz stanu zdrowia na obozie: Twoja tarcza ochronna przed roszczeniami!
Organizując obóz, nie zapomnij o jednym z kluczowych dokumentów – formularzu stanu zdrowia uczestników. Dlaczego to tak ważne? Ponieważ to właśnie on jest podstawowym narzędziem, które może zabezpieczyć Cię przed roszczeniami, a tym samym chronić Twój biznes przed poważnymi konsekwencjami finansowymi.
Pracujesz z dziećmi? Sprawdź, czy spełniasz te obowiązki prawne!
Od momentu wejścia w życiee przepisów, które nakładają obowiązek wprowadzenia Standardów Ochrony Małoletnich, każda firma, organizacja czy osoba pracująca z dziećmi – niezależnie od branży – musiała dostosować swoje działania. A Ty? Czy już sprawdziłeś, czy Twoja działalność jest w pełni zgodna z tymi przepisami?
Zgoda na wykorzystnie wizerunku
Zanim opublikujesz zdjęcie z obozu na swoich mediach społecznościowych, zatrzymaj się na chwilę. Czy masz ZGODĘ uczestników na wykorzystanie ich wizerunku? 🤔
Organizujesz obóz dla dzieci lub młodzieży?
Organizujesz obóz dla dzieci lub młodzieży? Sportowy, taneczny, a może edukacyjny? Jeśli tak, to koniecznie musisz wiedzieć o standardach ochrony małoletnich!
„Organizujesz oboz i masz dość papierkowej roboty?
Pamiętaj, że dobra umowa to fundament spokojnej organizacji!📑
Każdy obozowy organizator wie, jak ważna jest odpowiednia dokumentacja. Zabezpiecz swoje wydarzenie, unikając niepotrzebnego stresu. Dzięki gotowym wzorom umów, które oferujemy, szybko i łatwo dopasujesz dokumenty do swoich potrzeb.
Korzystasz z darmowego wzoru umowy na obóz?
📄 Korzystasz z darmowego wzoru umowy na obóz?
❗Sprawdź, czy nie popełniasz któregoś z tych błędów…
Obóz odwołany? Co teraz?
Wyobraź sobie, że od miesięcy planujesz obóz sportowy. Wszystko dopięte na ostatni guzik – miejsce, trenerzy, harmonogram. Rodzice wpłacili zaliczki, dzieci już pakują plecaki, a Ty… nagle stajesz przed sytuacją, w której musisz odwołać wydarzenie.
Otwiersz studio tańca? Zadbaj o dokumenty prawne.
Wyobraź sobie, że w końcu spełniasz swoje marzenie. Otwierasz własne studio tańca, jogi, pilatesu lub klub fitness. Masz już wizję, planujesz grafik, kompletujesz sprzęt… ale nagle pojawia się bariera, o której nie myślałaś na początku – dokumenty prawne.
Skopiowałeś regulamin? Sprawdź, co Ci grozi.
Prowadzisz studio tańca lub klub fitness? Uważaj na regulamin, bo może Cię słono kosztować!
KLAUZULE NIEDOZWOLONE – PRZEDSIĘBIORCO, NIE WPISUJ ICH DO UMOWY!
Wydaje Ci się, że zapis w regulaminie czy umowie, który „zabezpiecza” Cię przed stratami, to świetny pomysł? 🤔 Uważaj, bo może przynieść Ci więcej problemów niż korzyści.
Czy Twój regulamin zawiera takie zapisy?
❌ „Udział w zajęciach oznacza zgodę na rozpowszechnianie wizerunku.”
❌ „Nie przyjmujemy zwrotów za niewykorzystane zajęcia.”
❌ „Nie odpowiadamy za rzeczy pozostawione w szatni.”
Czy Twój regulamin na pewno jest zgodny z prawem?
Wielu właścicieli klubów fitness, szkół tańca czy innych obiektów sportowych umieszcza w regulaminach zapisy typu:
"Nie ponosimy odpowiedzialności za jakiekolwiek urazy i kontuzje powstałe w czasie zajęć."
Kto odpowiada za Twoje rzeczy w szatni?
Kto odpowiada za Twoje rzeczy w szatni? To pytanie wraca regularnie – szczególnie wtedy, gdy znika telefon, portfel albo markowe buty treningowe. W regulaminach szkół tańca i klubów fitness często pojawia się zapis: „Organizator nie ponosi odpowiedzialności za rzeczy pozostawione w szatni”. Brzmi bezpiecznie. Ale czy taki zapis rzeczywiście chroni właściciela studia?
W praktyce sprawa jest bardziej złożona. Polskie prawo chroni konsumenta, a próba całkowitego wyłączenia odpowiedzialności może zostać uznana za klauzulę niedozwoloną. A to oznacza realne ryzyko – od konieczności wypłaty odszkodowania po konsekwencje wizerunkowe i interwencję UOKiK.
Odpowiedzialność za rzeczy w szatni – co mówi prawo?
Jeżeli prowadzisz szkołę tańca, studio pilates, klub fitness czy organizujesz zajęcia sportowe, zawierasz z klientem umowę o świadczenie usług. A wraz z nią powstają określone obowiązki.
Nie możesz jednostronnie przenieść całego ryzyka na uczestnika. Szczególnie jeśli szkoda wynika z zaniedbań po stronie organizatora – np. braku monitoringu, braku zamków w szafkach czy braku nadzoru nad dostępem do szatni.
Czy zapis „nie odpowiadamy za rzeczy w szatni” jest skuteczny?
W wielu przypadkach – nie. Taki zapis może zostać uznany za klauzulę niedozwoloną, jeśli wyłącza odpowiedzialność również w sytuacji rażącego niedbalstwa organizatora.
Prawo nie pozwala wyłączyć odpowiedzialności za własne zawinione działanie lub zaniechanie. Jeżeli szkoda powstała dlatego, że szatnia była ogólnodostępna, a studio nie zapewniło podstawowych zabezpieczeń – zapis w regulaminie nie będzie skuteczną tarczą.
👉 Zobacz wzory dokumentów Law Hall
Kiedy organizator może ponosić odpowiedzialność?
Odpowiedzialność zależy od okoliczności. Kluczowe znaczenie ma to, czy studio zapewniło odpowiedni poziom zabezpieczeń i czy uczestnik został prawidłowo poinformowany o zasadach korzystania z szatni.
Ryzyko rośnie, gdy:
- szatnia jest ogólnodostępna dla osób trzecich,
- nie ma zamykanych szafek lub są one niesprawne,
- brak jest jakiejkolwiek kontroli dostępu,
- personel ignoruje zgłoszenia o nieprawidłowościach.
W takiej sytuacji próba całkowitego wyłączenia odpowiedzialności może zostać zakwestionowana.
Klauzule niedozwolone w regulaminie szkoły tańca
Klauzule niedozwolone to postanowienia, które w sposób sprzeczny z prawem ograniczają prawa konsumenta. W branży tanecznej i fitness często dotyczą one właśnie odpowiedzialności za mienie.
Przykładowy problematyczny zapis:
„Studio nie ponosi żadnej odpowiedzialności za rzeczy pozostawione w szatni, niezależnie od przyczyny ich utraty.”
Taki zapis może zostać uznany za niedozwolony, ponieważ próbuje wyłączyć odpowiedzialność również w sytuacji zawinionego działania organizatora.
Skutki?
- konieczność wypłaty odszkodowania,
- ryzyko postępowania przed UOKiK,
- utrata reputacji studia.
Jak napisać bezpieczny regulamin szatni?
Rozwiązaniem nie jest usunięcie wszelkich zapisów o odpowiedzialności. Kluczem jest ich prawidłowe sformułowanie.
Dobrze przygotowany regulamin:
- jasno określa zasady korzystania z szafek,
- informuje o konieczności zabezpieczenia rzeczy,
- nie wyłącza odpowiedzialności za rażące niedbalstwo,
- jest zgodny z aktualnymi przepisami konsumenckimi.
Transparentność buduje zaufanie. Klienci czują się bezpieczniej tam, gdzie zasady są jasne i uczciwe.
👉 Zobacz wzory dokumentów Law Hall
Dokumenty to nie formalność – to element jakości Twojej marki
Profesjonalny regulamin szkoły tańca to nie tylko zabezpieczenie prawne. To także komunikat dla klientów: działamy transparentnie, dbamy o bezpieczeństwo, mamy jasno określone zasady.
Właściciele studiów często skupiają się na jakości zajęć, trenerach i wnętrzu. Tymczasem dobrze przygotowane dokumenty to równie ważny element profesjonalnego wizerunku.
Jeżeli nie masz pewności, czy Twój regulamin jest zgodny z przepisami – warto to sprawdzić, zanim pojawi się pierwszy konflikt.
FAQ – najczęstsze pytania o odpowiedzialność za rzeczy w szatni
Czy szkoła tańca zawsze odpowiada za rzeczy w szatni?
Nie zawsze. Odpowiedzialność zależy od okoliczności i stopnia zabezpieczenia szatni. Jednak całkowite wyłączenie odpowiedzialności w regulaminie może być nieskuteczne.
Czy wystarczy wywiesić kartkę „Nie odpowiadamy za rzeczy pozostawione w szatni”?
Nie. Taka informacja nie zwalnia z odpowiedzialności w przypadku zaniedbań po stronie organizatora.
Jak zabezpieczyć się przed roszczeniami?
Najlepiej poprzez prawidłowo skonstruowany regulamin, jasne procedury oraz realne zabezpieczenia organizacyjne.
Prowadzisz firmę w branży tańca lub fitness?
Jako właściciel studia tańca, szkoły fitness czy trener indywidualny, wiesz, jak ważne jest, aby Twoja działalność była zgodna z przepisami. Stała opieka prawna to rozwiązanie, które pozwala Ci skoncentrować się na rozwoju biznesu, a nie na przepisach prawnych.
WYKORZYSTANIE WIZERUNKU W UMOWIE – DLACZEGO TO KLUCZOWE?
Jesteś tancerzem, stworzyłeś choreografię, która zachwyca publiczność, ale… czy wiesz, że wykorzystanie Twojego wizerunku w materiałach promocyjnych to osobna kwestia prawna? 🤔 Jeśli chcesz zabezpieczyć swoje prawa i uniknąć nieoczekiwanych sytuacji, koniecznie uwzględnij ten aspekt w swojej umowie!
PRAWA AUTORSKIE MAJĄTKOWE – DLACZEGO WARTO O NIE ZADBAĆ?
Tancerzu, stworzyłeś choreografię, która jest absolutnym arcydziełem! Ale… co z Twoimi prawami autorskimi majątkowymi? Czym właściwie są i dlaczego warto o nie zadbać?
UMOWA NA CHOREOGRAFIĘ – JAK ZABEZPIECZYĆ SWOJE PRAWA?
Tancerzu, nie każdemu Twoja choreografia się spodoba – i to normalne! Ale żeby uniknąć prawdziwych problemów, warto zadbać o coś więcej niż tylko artystyczną wizję. Dobrze skonstruowana umowa chroni Twoje prawa, czas i pieniądze. Jakie elementy powinny się w niej znaleźć?
TANCERZU, TWOJA CHOREOGRAFIA TO UTWÓR!
Czy wiesz, że prawo autorskie chroni nie tylko książki, obrazy i muzykę, ale także choreografię? Jeśli tworzysz własne układy taneczne, masz do nich pełne prawa – tak samo jak kompozytor do swojej muzyki. A to oznacza, że nikt nie może ich wykorzystywać bez Twojej zgody.
TANCERZU, CZY ZNASZ SWOEJ PRAWA?
Na co dzień zawierasz umowy, nawet o tym nie myśląc. Kupując bułki w piekarni, zawierasz umowę kupna-sprzedaży. Kupując bilet na autobus – umowę przejazdu. To dzieje się automatycznie, bo prawo reguluje takie sytuacje za nas.
Ale co, gdy chodzi o Twoją pracę jako tancerza? Tutaj już żadna umowa nie powinna „zawrzeć się sama” – najlepiej mieć ją na piśmie. I to taką, która rzeczywiście zabezpiecza Twoje interesy.
JAK WDROŻYĆ STANDARDY OCHRONY MAŁOLETNICH?
Pamiętaj, że Standardy Ochrony Małoletnich to znacznie więcej niż tylko zaświadczenie o niekaralności.
To cały system procedur i wytycznych, które muszą zostać wdrożone, aby zapewnić odpowiednią ochronę Twoim uczestnikom – dzieciom i młodzieży – podczas zajęć w Twojej placówce. Dla ich bezpieczeństwa, ale i dla Twojego, podejdź do tematu odpowiedzialnie.
JAKA JEST GRANICA MIĘDZY INSPIRACJĄ, A NARUSZENIEM PRAW AUTORSKICH?
Granica między inspiracją a naruszeniem praw autorskich jest coraz bardziej płynna – szczególnie w świecie social mediów. Instagram, TikTok, YouTube – wszędzie widzimy te same trendy, pomysły, układy taneczne i formaty wideo. Ale czy to jeszcze inspiracja, czy już plagiat?
NEGOCJACJE CZY DROGA SĄDOWA - JAK SKUTECZNIE ROZWIĄZAĆ SPRAWĘ Z ZAKRESU PRAWA AUTORSKIEGO?
Nie każda sprawa z zakresu prawa autorskiego musi kończyć się w sądzie – czasem negocjacje są znacznie lepszym rozwiązaniem.
Prawnik to nie tylko ekspert od przepisów, ale też mediator wolny od emocji, który pomaga ocenić realne szanse na sukces i minimalizuje ryzyko. W naszej kancelarii zawsze priorytetem jest dobro klienta – rzetelnie analizujemy każdą sprawę, wskazujemy najlepsze opcje i pomagamy podjąć świadomą decyzję, czy warto iść do sądu, czy postawić na negocjacje.
Masz sprawę, która wymaga oceny? Skontaktuj się z nami, a pomożemy Ci znaleźć najlepsze rozwiązanie!
Kto odpowie za szkodę?
Co zrobić, jeśli podczas imprezy sylwestrowej coś pójdzie nie tak i dojdzie do szkody? Kto wówczas będzie odpowiedzialny?
Ty, jako organizator
Gdy uczestnik doznał urazu lub kontuzji z powodu Twojego zaniedbania jako organizatora. W takiej sytuacji poszkodowany musi udowodnić, że to właśnie Ty nie zadbałeś o odpowiednie bezpieczeństwo.
Jeśli sprzedajesz bilety na wydarzenie, dodatkowo odpowiadasz na mocy umowy zawartej z uczestnikami. To oznacza, że w przypadku problemów musisz udowodnić, że zrobiłeś wszystko, aby impreza była bezpieczna i zorganizowana zgodnie z zasadami.
Każdy uczestnik odpowiada za siebie
Gdy uczestnik imprezy zignoruje Twoje instrukcje, regulamin lub zasady wydarzenia. Jednak uwaga! Jeśli sprzedajesz bilety, to Ty będziesz musiał udowodnić, że to uczestnik sam jest winny swojej sytuacji, ponieważ nie przestrzegał określonych zasad.
Sprawca danej szkody
Ta odpowiedź ma zastosowanie, jeśli jeden z uczestników imprezy wyrządzi szkodę innemu, np. podczas bójki.
Mimo że teoretycznie odpowiedzialność spada na samych uczestników konfliktu, w praktyce – jeżeli sprzedajesz bilety – może się zdarzyć, że to Ty jako organizator będziesz musiał udowodnić, że nie ponosisz winy za takie zdarzenia.
Reklamacja obozu tanecznego - co warto wiedzieć?
Jeśli organizujesz obozy taneczne, pamiętaj, że Twoi uczestnicy to konsumenci, a ich prawa chroni ustawa o prawach konsumenta, kodeks cywilny, a w przypadku imprez turystycznych – także ustawa o imprezach turystycznych i powiązanych usługach turystycznych.
Co obiecujesz, tego oczekują Twoi klienci.
Każda oferta obozu to konkretne zobowiązanie: liczba noclegów, posiłków, standard zakwaterowania, zajęcia taneczne czy dodatkowe atrakcje. Jeśli uczestnicy zamiast obiecanego hotelu 4* trafiają do ośrodka o standardzie kolonijnym, trudno się dziwić, że będą rozczarowani.
To jak z manicure hybrydowym – kiedy umawiasz się na profesjonalną usługę, oczekujesz starannego wykonania. Gdy zamiast tego dostaniesz kiepską jakość, masz prawo być niezadowolona. Podobnie klienci Twojego obozu, którzy mogą zgłosić reklamację.
Reklamacje – co warto wiedzieć:
- klient ma aż 2 latana złożenie reklamacji, a w przypadku imprez turystycznych – nawet 3 lata
- zgłaszając problem, uczestnik musi wskazać, na czym polegała niezgodność z ofertą
- klient może żądać:
- naprawienia problemu (jeśli to możliwe)
- obniżenia ceny
- odszkodowania lub zadośćuczynienia (przy imprezach turystycznych).
Czas na odpowiedź – 14 dni!
Nie odkładaj sprawy na później. Odpowiedź na reklamację musi być szybka i konkretna, żeby uniknąć niepotrzebnych eskalacji.
Pamiętaj – solidna organizacja i otwarta komunikacja z klientami to najlepsza recepta na uniknięcie problemów!
Jak zorganizować obóz zimowy lub półkolonie?
Organizując obóz, czy półkolonie musisz pomyśleć o wielu rzeczach.
POMYSŁ
Przede wszystkim będziesz potrzebować pomysłu, jakiejś myśli przewodniej. Dzięki temu ogarniesz całą resztę i przyciągniesz chętnych, którzy z Tobą wyjadą.
PORGRAM
Obóz, to z reguły nie tylko zajęcia taneczne, sportowe, artystyczne. Pomyśl również o jakichś dodatkowych atrakcjach – basen, zwiedzanie lokalnych atrakcji, konkurs talentów itp.
KADRA
Potrzebna Ci będzie kompetentna i wykształcona kadra instruktorów i opiekunów.
MIEJSCÓWKA
Jeżeli myślisz o obozie, to będzie Ci potrzebny hotel lub pensjonat. Zanim podpiszesz umowę na organizację obozu, uważnie ją przeczytaj i zastanów się:
- czy dasz radę zebrać dostatecznie dużo chętnych,
- jakie masz możliwości jej rozwiązania,
- jakie masz dodatkowe obowiązki,
- czy obowiązują Cię jakieś terminy (np. zapłaty zaliczki, zgłoszenia specjalnej diety itp.).
DOKUMENTY
Tu z pewnością musisz pomyśleć nad kilkoma kluczowymi dokumentami, które przydadzą Ci się podczas organizacji obozu: umowa lub regulamin, Standardy Ochrony Małoletnich, karta zgłoszeniowa, klauzula RODO, zgoda wizerunkowa, umowy z kadrą.
Jak mogę Ci w tym pomóc?
Na mojej stronie znajdziesz wzory dokumentów, które z łatwością dostosujesz do swoich potrzeb.
A jeżeli nie chcesz bawić się z tym samodzielnie, napisz do mnie!
Omówimy, co mogę dla Ciebie przygotować ![]()
kontakt@lawhall.pl
Kto? Kogo? Kiedy? Gdzie? - standardy ochrony małoletnich
Standardy Ochrony Małoletnich, czyli Ustawa o przeciwdziałaniu zagrożeniom przestępczością na tle seksualnym narzuciła Tobie, jako przedsiębiorcy oraz Twoim pracownikom dodatkowe obowiązki.
Chodzi o sprawdzanie pracowników pod kątem (w skrócie) ich niekaralności za przestępstwa na tle seksualnym popełnione na szkodę małoletnich.
Kto kogo ma sprawdzać?
Obowiązki leżą i po Twojej stronie i po stronie Twoich pracowników/ współpracowników i kandydatów.
Co jest po Twojej stronie?
1. Sprawdzenie danych pracownika w Rejestrze z dostępem ograniczonym oraz w Rejestrze osób, w stosunku do których Państwowa Komisja do spraw przeciwdziałania wykorzystaniu seksualnemu małoletnich poniżej lat 15 wydała postanowienie o wpisie w Rejestrze.
2. Dołączenie informacji uzyskanych z ww. rejestrów do akt pracowniczych lub dokumentów związanych z daną rekrutacją lub danym współpracownikiem.
Co jest po stronie Twojego pracownika/współpracownika/kandydata?
1. Złożenie informacji z Krajowego Rejestru Karnego w zakresie przestępstw określonych w rozdziale XIX i XXV Kodeksu karnego, w art. 189a i art. 207 Kodeksu karnego oraz w ustawie o przeciwdziałaniu narkomanii lub za odpowiadające tym przestępstwom czyny zabronione określone w przepisach prawa obcego (informacja z KRK może być złożona w formie papierowej lub elektronicznej)
2. A jeżeli pracownik/współpracownik/kandydat:
a. ma obywatelstwo państwa innego niż Rzeczpospolita Polska lub
b. w ciągu ostatnich 20 lat zamieszkiwała w kraju innym niż Rzeczpospolita Polska i państwo, którego ma obywatelstwo dodatkowo przedkłada informację z rejestru karnego tego innego państwa uzyskiwaną do celów działalności zawodowej lub wolontariackiej związanej z kontaktami z dziećmi, a jeżeli państwo takie nie wydaje takich informacji - należy złożyć informację z rejestru karnego tego państwa, a jeżeli takie państwo nie prowadzi rejestru karnego, kandydat składa szkole tańca oświadczenie o tym fakcie wraz z oświadczeniem o swojej niekaralności.
Czy mój instruktor może podbierać mi klientów do swojego nowo otwartego studia tańca?
Jeżeli Twój instruktor:
- „podbiera” Ci klientów,
- promuje się Twoim kosztem,
- podszywa się pod Twoją szkołę,
- niszczy Ci renomę,
utrudnia Ci prowadzenie działalności, to jego zachowanie, jako sprzeczne z dobrymi obyczajami lub z prawem, w oczywisty sposób narusza Twój interes, a tym samym stanowi czyn nieuczciwej konkurencji.
Co możesz z tym zrobić?
Po pierwsze - wezwać instruktora do zaprzestania naruszeń. Wezwanie takie najlepiej kierować w formie papierowej. W treści wezwania opisz, kto i w jaki sposób (Twoim zdaniem) narusza zasady uczciwej konkurencji. Jeżeli masz jakiekolwiek dowody (zdjęcia, screeny, maile od klientów) – również warto je dołączyć do wezwania.
Od naruszyciela możesz zażądać:
- zaniechania niedozwolonych działań,
- usunięcia skutków niedozwolonych działań
- złożenia jednokrotnego lub wielokrotnego oświadczenia odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie,
- naprawienia wyrządzonej szkody, na zasadach ogólnych,
- wydania bezpodstawnie uzyskanych korzyści, na zasadach ogólnych,
- wpłacenia/ zasądzenia odpowiedniej sumy pieniężnej na określony cel społeczny związany ze wspieraniem kultury polskiej lub ochroną dziedzictwa narodowego - jeżeli czyn nieuczciwej konkurencji był zawiniony.
Po drugie - złożyć pozew do sądu. Zanim jednak zdecydujesz się na ten krok, zachęcam Cię do skonsultowania Twojej sprawy z profesjonalistą, np. ze mną. Pomogę Ci obiektywnie ocenić sytuację, przygotować pisemne wezwanie i, w razie potrzeby, również pozew do sądu!
kontakt@lawhall.pl
Czy to już czas, żeby zrobić przegląd dokumentów Twojego studia tańca?
Nieważne, jak mocno wierzysz w dokumenty swojego studia tańca.
Nieważne, jak długo one funkcjonują i funkcjonują względnie dobrze.
Ważne, czy coś z tym zrobisz!
Zamówić tzw. audyt dokumentów, które już masz i stosujesz – podczas audytu przeanalizuję dokumenty, które mi przekażesz (np. regulamin, politykę prywatności, umowy z pracownikami) i wskażę Ci, co moim zdaniem dobrze by było poprawić, zmienić, dodać;
zdecydować się, co zrobić z wynikami audytu – zamówienie audytu nie jest równoznaczne z tym, że musisz zlecić mi nanoszenie zmian - część z moich klientów decyduje się na naniesienie przeze mnie zaproponowanych zmian (od razu w całości lub w częściach), a część podejmuje decyzję o samodzielnej pracy nad swoimi dokumentami bazując na wynikach audytu;
nabyć na mojej stronie lawhall.pl gotowe pakiety dokumentów dostosowane do rozmaitych potrzeb oraz profili działalności – w każdym z pakietów znajdują się instrukcje, które krok po kroku przeprowadzą Cię przez dokumenty znajdujące się w pakiecie i pomogą Ci dostosować je do Twojej działalności.
Moim zdaniem warto co jakiś czas zrobić taki audyt dokumentów, które stosujesz, bo:
zmieniają się przepisy – z ostatnich trzeba pamiętać o zmianach w ustawie o prawach konsumenta,
wchodzą nowe obowiązki dla przedsiębiorców – np. obowiązek stosowania standardów ochrony małoletnich,
zmienia się profil twojej działalności – i bardzo dobrze! Może ostatnio wprowadziłaś sprzedaż produktów/kursów online albo z opcji zawierania umów z klientami w formie papierowej przeszłaś na system online?
Pamiętaj, że najlepsze dokumenty, to te, które są:
zgodne z przepisami
aktualne
kompletne
Czy muszę weryfikować wszystkich instruktorów pod kątem ich niekaralności?
To czy i których instruktorów powinnaś zweryfikować pod kątem ich niekaralności nie wynika z tego, w jakiej formie prowadzą swoje lekcje (stacjonarnie lub online), a z tego, z kim takie lekcje prowadzą!
Kierując się literalnym brzmieniem art. 21 ust. 1 ustawy o przeciwdziałaniu zagrożeniom przestępczością na tle seksualnym i ochronie małoletnich weryfikacji powinni podlegać WSZYSCY instruktorzy, którzy mają styczność z dziećmi i młodzieżą. W związku z tym, w mojej ocenie, również instruktorzy, którzy prowadzą swoje lekcje wyłącznie w formie online, powinni być zweryfikowani pod kątem niekaralności za przestępstwa na tle seksualnym na szkodę małoletnich, a więc sprawdzeni przez Ciebie w rejestrach oraz przedstawić ważną informację z Krajowego Rejestru Karnego.
Dlaczego instruktorzy uczący online również powinni podlegać weryfikacji?
Ponieważ mają przecież kontakt z małoletnimi tancerzami, mimo że jest to kontakt online.
Weź jednak pod uwagę, że w dzisiejszych czasach dorośli mogą równie wiele krzywdy wyrządzić dzieciom mając z nimi bezpośredni, fizyczny kontakt, jak i spotykając je w sieci.
Jeżeli masz grupę instruktorów, którzy w ogóle nie pracują z dziećmi i młodzieżą (bo np. takie mają preferencje), a prowadzą tylko lekcje online, to ich nie musisz sprawdzać.
A jeżeli jeszcze, jakimś cudem, nie masz wdrożonych standardów ochrony małoletnich – zapraszam Cię do mojego sklepu! Znajdziesz tam wzór z szerokim omówieniem i wskazówkami, w jaki sposób możesz go dostosować do swoich potrzeb!
3 sposoby na legalne użycie muzyki w filmiku promocyjnym Twojego studia!
Jeżeli kiedykolwiek nagrywałaś filmik promocyjny i wrzucałaś do sieci, być może spotkałaś się z tym, że np. YouTube wyciszył Ci podkład muzyczny.
Czy da się temu zaradzić?
No pewnie!
Na wszystko są jakieś patenty. Na ten problem również!
Możesz więc skorzystać z jednej z poniższych opcji:
1. ZGODA – Artysta, który stworzył daną piosenkę ma do niej prawa autorskie! Dlatego też, jeżeli chcesz wykorzystać jego piosenkę, powinnaś uzyskać jego zgodę.
Czy to oznacza, że masz zadzwonić do takiej Taylor Swift czy Sanah i zapytać, czy możesz do jej piosenki zatańczyć?
Na szczęście nie musisz! Są jeszcze takie instytucje jak ZAIKS, który właśnie takiej zgody może Ci udzielić.
2. LEGALNE KORZYSTANIE Z PIOSENEK, czyli takie, gdy:
a. Używasz jej w ramach dozwolonego użytku (słuchanie, odtwarzanie, przekazywanie sobie piosenki w gronie rodziny i znajomych, na zasadach niekomercyjnych).
b. Korzystasz z prawa cytatu – cytowanie, krytykowanie, recenzowanie, parodiowanie danej piosenki czy teledysku.
c. Wykorzystujesz piosenkę w celu edukacyjnym – nagrywasz swoim tancerzom, w ramach pracy domowej czy materiału do zgłębienia, np. salsę w najlepiej znanym wydaniu na 1 i son cubano.
3. WYKORZYSTANIE RETRO PIOSENEK – retro piosenki, to takie, których autor od ponad 70 lat nie żyje. Jeżeli podoba Ci się jakaś piosenka bardziej retro, sprawdź, kiedy zmarł jej twórca (znaczenie ma tylko rok) i od końca tego roku liczysz 70 lat. Jeżeli ten czas już minął, nie musisz nikogo pytać o zgodę.
Prowadzisz mikro biznes? Sprawdź, kiedy Twojemu regulaminowi nie zagrażają klauzule niedozwolone!
Kiedy prowadzisz swój mikro biznes, to tworząc regulamin, chcesz zabezpieczyć się przed nieopłaceniem zajęć, znikającymi uczestnikami czy „martwymi duszami”, które tylko zajmują miejsce w grafiku.
Dlatego piszesz np.: „W przypadku rezygnacji z uczestnictwa w zajęciach przed ukończeniem kursu, Szkoła tańca DANCE nie zwraca wniesionych opłat”. A to co do zasady błąd, bo postanowienia tego typu uznawane są za klauzule niedozwolone i wpisywane do Rejestru Klauzul Niedozwolonych UOKiK.
Rozumiem Cię, że jako drobny przedsiębiorca nie chcesz brać odpowiedzialności za cały świat i chcesz po prostu wiedzieć, na czym stoisz!
Rozwiązaniem Twoich problemów będzie umowa indywidualnie negocjowana / ustalana z klientem i dodatkowo jeszcze podpisywana „na miejscu”.
Indywidualnie negocjowana, czyli jaka?
Taka, na której treść konsument miał realny wpływ – mógł ją z Tobą negocjować (wiedział o takiej możliwości lub wręcz z niej skorzystał) lub nawet dodałaś do umowy postanowienia, na których zależało Twojemu klientowi. I nie chodzi tu tylko o to, że konsument wpisze w wykropkowane miejsce swoje dane – to cały czas będzie wzorzec umowy!
Jeżeli decydujesz się na umowę, która wydaje Ci się indywidualnie negocjowaną, to możesz w niej również dodać postanowienia wskazujące na zgodę konsumenta na pewne postanowienia, np. „wyrażam zgodę”, „akceptuję”.
Dzięki temu w przypadku ewentualnego sporu w sądzie, to Twój klient będzie musiał wykazać, że w rzeczywistości dane postanowienie nie było z nim negocjowane.
Czyli ustalanie indywidualnie z klientami postanowień łączącej Was umowy pozwoli Ci uniknąć posądzenia, że posługujesz się wzorcem umowy. Oczywiście nie jest to rozwiązanie idealne dla każdego, bo przy dużej skali działalności negocjowanie umowy z każdym klientem osobno jest po prostu technicznie niemożliwe. Wtedy zostaje Ci tylko tworzenie umowy / regulaminu, który będzie dla Ciebie bezpieczny i nie będzie zawierał klauzul niedozwolonych.
5 powodów, dla których zgoda wizerunkowa NIE POWINNA zawierać się w treści regulaminu
1. Wizerunek to dobro osobiste, które podlega ochronie na gruncie kodeksu cywilnego, ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, a także dana osobowa chroniona na gruncie tzw. RODO.
2. Zgodnie z ustawą o prawie autorskim i prawach pokrewnych, rozpowszechnianie wizerunku, co do zasady, wymaga wyraźnej i dobrowolnej zgody osoby na nim przedstawionej.
3. Zgoda wizerunkowa, to oświadczenie, które powinno być złożone bez przymusu fizycznego. Oznacza to, że jeżeli przemycisz zgodę wizerunkową w treści regulaminu, to już na starcie narzucasz swoim klientom wyrażenie takiej zgody. W końcu akceptacja regulaminu jest niezbędna do rozpoczęcia świadczenia przez Ciebie usług!
4. Zgoda wizerunkowa powinna być zrozumiała dla odbiorcy i uzewnętrzniona. Zacznijmy od tego, że regulaminy studiuje mniejszość Twoich klientów. Wrzucenie więc do regulaminu takiej zgody już na starcie budzi wątpliwości co do tego, czy będzie ona zrozumiała i odpowiednio uzewnętrzniona…
5. Postanowienia takie uznawane są konsekwentnie za klauzule abuzywne, m.in. poz. 7145, 4504, 3647 Rejestru Klauzul Niedozwolonych UOKiK.
Czy w mojej szkole tańca mogę przyjmować płatności tylko w gotówce?
Jeszcze parę lat temu powiedziałabym Ci, że nie ma problemu i możesz na luzie przyjmować tylko płatności gotówkowe. W końcu to Twój biznes i przyjmuj sobie płatności tak, jak Ci wygodnie!
ALE od 2022 roku już tak nie mówię.
Dlaczego?
Ano dlatego, że od 2022 roku każdy przedsiębiorca ma obowiązek umożliwienia klientom dokonywanie płatności w formie bezgotówkowej. Wynika to z art. 19a Prawa przedsiębiorców.
Na szczęście ten obowiązek nie jest równoznaczny z obowiązkiem wprowadzenia terminala płatniczego. Może być to więc np. przelew na telefon, BLIK czy terminal płatniczy.
Czy jak mam kasę fiskalną, to obowiązkowo muszę mieć też terminal?
Byłabym jednak za rozdzieleniem tych dwóch zagadnień. Czym innym jest obowiązek posiadania kasy fiskalnej, a czym innym udostępnianie płatności za pomocą instrumentu płatniczego. Swoją drogą pamiętaj, że po przekroczeniu limitu 20 000 zł sprzedaży na rzecz osób fizycznych pojawia się obowiązek zainstalowania kasy fiskalnej!
Jakie dane zbierać od rodziców podczas zapisów na zajęcia?
Wybierając dane, których podania oczekujesz od rodzica zastanów się, do czego ich potrzebujesz.
Z pewnością danych osobowych potrzebujesz do:
zapisania dziecka, ustalenia tożsamości – a więc imię i nazwisko rodzica oraz imię i nazwisko dziecka,
prowadzenia ewentualnej korespondencji, newslettera, informowania o zmianach w grafiku – a więc adres zamieszkania, adres e-mail rodzica/dziecka, nazwa konta na Messengerze rodzica/dziecka – w zależności, jaką formę kontaktu preferujesz,
kontaktu w sytuacjach nagłych (np. kontuzja dziecka lub nagła konieczność odwołania zajęć) – przyda Ci się więc numer telefonu do rodzica/dziecka.
Jest to oczywiście moja propozycja, z której możesz sobie wybrać to, co Ci odpowiada lub skonstruować swój katalog zbieranych danych osobowych.
Wskazując jednak w umowie lub formularzu zapisów dane, które należy podać, weź pod uwagę zasadę minimalizacji danych wynikającą z art. 5 Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 1.
Zgodnie z tą zasadą przetwarzaniu podlegać powinny wyłącznie te dane osobowe, które są niezbędne dla osiągnięcia konkretnego celu przetwarzania.
Obowiązek ten powinien być spełniony zarówno w odniesieniu do ilości zbieranych danych osobowych, jak i zakresu ich przetwarzania czy okresu ich przechowywania oraz ich dostępności. W związku z tym katalog danych, które zbierasz powinien dążyć do ograniczenia go wyłącznie do danych niezbędnych do ustalenia tożsamości danej osoby.
Pamiętaj, że zbierając dane osobowe od swoich klientów stajesz się administratorem tych danych i spoczywa na Tobie obowiązek zapewnienia odpowiedniego, bezpiecznego ich przechowywania i przetwarzania!
Czy barter jest w Polsce legalny?
Anna prowadzi szkołę tańca Dance. Poznała ostatnio fizjoterapeutkę Kasię, która niedługo bierze ślub. Dziewczynom na tyle dobrze się gadało, że wpadły na pomysł barteru – Kasia przeprowadzi serię fizjoterapii dla Anny, a Anna przygotuje Kasię z narzeczonym do pierwszego tańca.
Czy dziewczyny mogą zrobić taki deal?
Barter to nic innego jak taki handel wymienny. Może dotyczyć zarówno wymiany towaru na towar, towaru na usługę lub usługi na usługę.
Dzięki temu jest to najstarsza metoda/ technika prowadzenia biznesu.
Dobra informacja jest taka, że w Polsce barter jest w pełni legalnym typem transakcji!
Oczywiście w Kodeksie cywilnym nie znajdziesz konkretnie typu umowy pt. „barter”, a w konsekwencji również próżno szukać jakichkolwiek sztywnych norm, które regulują handel wymienny.
Jak skonstruować umowę barteru?
Wskaż jej strony, datę i miejsce zawarcia,
Opisz dokładnie, co która strona będzie świadczyć, w jakiej ilości, w jakim terminie,
Opisz cechy każdego ze świadczeń, czyli jak ma być spełniana dana usługa albo jakie cechy ma mieć dany towar,
Możesz również dodać postanowienia zabezpieczające, jak np. kary umowne za niewykonanie umowy lub niewykonanie jej w terminie.
I tyle.
Czy jakaś szczególna forma jest wymagana?
Dla bezpieczeństwa zawsze polecam zwykłą formę pisemną lub chociaż mieć całość ustaleń na mailu.
Na co koniecznie musisz zwrócić uwagę?
1. Ekwiwalentność świadczeń – chodzi o to, by świadczenia obu stron lub towary dostarczane przez strony miały taką samą wartość.
2. Rozliczenie umowy pod kątem podatkowym – to, że umowa barteru bazuje na obrocie bezgotówkowym nie znaczy, że po każdej ze stron nie istnieje obowiązek ewidencjonowania takiego przychodu i kosztu. Jak to rozliczyć w praktyce? Polecam konsultacje z księgową, która z pewnością udzieli Ci wskazówek.
Po co aktualizować regulamin?
Pani Mecenas, ale po co mam wydawać na aktualizację regulaminu - od dziesięciu lat mam taki sam i nic się nie wydarzyło?
1. Przepisy się zmieniają!
Nieaktualny regulamin może być niezgodny z nowymi przepisami prawa.
2. Nowe wymogi RODO.
Zmiany w ochronie danych osobowych mogą sprawić, że Twoja polityka prywatności jest przestarzała.
3. Kary finansowe!
Nieaktualne dokumenty mogą narazić Cię na wysokie kary od UOKiK lub innych instytucji.
4. Problemy z klientami.
Niewłaściwie sformułowane zapisy mogą prowadzić do sporów prawnych z klientami.
5. Ochrona przed roszczeniami.
Zaktualizowany regulamin daje Ci większą ochronę przed ewentualnymi pozwami.
6. Zmiany w działalności.
Jeśli zmieniłeś sposób działania swojej firmy, regulamin też powinien to odzwierciedlać.
7. Wizerunek firmy.
Niedostosowanie do przepisów może wpłynąć negatywnie na wizerunek Twojego studia.
8. Utrudnienia w sprzedaży.
Jeśli działasz online, nieprawidłowe regulaminy mogą zablokować Ci możliwość sprzedaży.
9. Spokój ducha.
Zaktualizowany regulamin to pewność, że działasz zgodnie z prawem.
Obóz z limitem na telefon i zakazem nagrywania - czy to legalne?
Telefon, z którym dziecko jedzie na obóz stanowi jego własność i nie może być mu od tak odbierany.
ALE!
Twój punkt widzenia też jest tu ważny, bo:
Zapisami w regulaminie/umowie chcesz doprowadzić do lepszego sfokusowania uczestników na tym, co oferuje Twój obóz, zachęcić ich do bycia tu i teraz, stymulować budowanie więzi, dbać o ich higienę umysłową.
Limitowanie używania telefonu komórkowego jest coraz częstszą praktyką organizatorów.
Jeżeli chcesz wprowadzić taką odgórną zasadę:
- dodaj do regulaminu/umowy odpowiednie zapisy,
- upewnij się, że każdy rodzic z tymi zasadami się zapoznał i je akceptuje,
- przeprowadź spotkanie przedwyjazdowe z rodzicami i wyraźnie podkreśl tą zasadę.
Możesz mieć na obozie do czynienia z sytuacją, w której uważasz, że musisz zareagować właśnie odebraniem telefonu, bo uczestnik stworzył ośmieszającego mema, którym wyrządził tym komuś krzywdę albo całymi dniami siedział wyłącznie ze wzrokiem wlepionym w ekran. Zadbaj wtedy, aby odebranie telefonu nie było Twoim pierwszym i ostatnim ruchem. Przeprowadź z dzieckiem rozmowę (najlepiej w obecności innego dorosłego), powiadom o sytuacji rodzica, a dopiero na końcu wyciągaj konsekwencje w postaci odebrania telefonu.
Od sierpnia 2024 r. obowiązują Standardy Ochrony Małoletnich, których jednym z celów jest zapewnienie dzieciom bezpieczeństwa w relacjach rówieśniczych oraz w cyber świecie - to też może być argument do wprowadzenia limitów korzystania z telefonów komórkowych na obozie.
Weź jednak pod uwagę, że Twoi podopieczni, są już tym pokoleniem, które (przysłowiowo) rodzi się z telefonem w ręku. Często odebranie tego telefonu stanowi dla nich duży problem, dlatego dobrze się zabezpieczaj przed podjęciem takiego kroku.
Wprowadzając zakaz używania telefonów musisz również mieć na uwadze, że są sytuacje (np. zdrowotne), w których rodzic i dziecko czują się bardziej lepiej mając stały kontakt. Dlatego też zachowaj pewną elastyczność.
Uważaj na 3 klauzule niedozwolone!
3 klauzule niedozwolone, które stosujesz w swojej szkole lub zastanawiasz się nad ich wprowadzeniem do regulaminu:
Szkoła ma prawo do zmiany terminów zajęć.
Postanowienie to zostało uznane za klauzulę niedozwoloną, ponieważ przewiduje jednostronne uprawnienie szkoły do zmiany terminów zajęć. A Ty, biedny konsumencie, masz się po prostu do tego dostosować. I kropka.
Co w tym tak rażąco niekorzystnego dla konsumenta?
Ano to, że Twój klient, wybierając np. kurs salsy solo odbywający się w piątki w godzinach 17:00 – 18:00, wybrał go nie tylko ze względu na sympatię do Twojej szkoły, czy stylu tanecznego, ale również dlatego, że pasuje mu akurat ten termin, a nie żaden inny. Z tego też powodu przyjmuje się, że termin zajęć jest jedną z istotnych cech tego świadczenia. Wprowadzenie do umowy Twojego jednostronnego prawa do zmiany terminu zajęć, bez żadnego pola manewru dla klienta sprawia właśnie, że takie postanowienie staje się klauzulą niedozwoloną. (por. wyr. SOKiK z dnia 27 marca 2006 r., sygn. XVII AmC 72/05).
Za opóźnienie w opłaceniu kursu naliczana jest kara umowna w wysokości 5% wartości pojedynczych zajęć za każdy dzień zwłoki.
Postanowienia tego typu uznawane są konsekwentnie za zbyt uciążliwe sankcje dla klienta- konsumenta. Chodzi o to, że w porównaniu z odsetkami ustawowymi 5% wartości danego świadczenia, to dużo w porównaniu z wysokością odsetek ustawowych liczonych w skali roku. I to dało m. in. Sądowi Ochrony Konkurencji i Konsumentów w wyroku z dnia 1 marca 2007 r., sygn. XVII AmC 12/06, podstawę do uznania podobnego postanowienia za klauzulę niedozwoloną.
Szkoła nie ponosi odpowiedzialności za rzeczy pozostawione w szatni.
To postanowienie, do którego konsekwentnie wracam i konsekwentnie znajduję je w regulaminach. Zasada jest taka – jeżeli ze specyfiki danego miejsca/ usługi wynika, że klient musi skorzystać z szatni wskazanej mu przez przedsiębiorcę, to przedsiębiorca ponosi odpowiedzialność za rzeczy w tej szatni pozostawione (por. im.in. wyrok SOKiK z dnia 12 września 2017r., sygn. XVII AmC 1216/16).
Prowadzę swój sklep internetowy już od jakiegoś czasu. Co ile powinnam aktualizować regulamin?
Na to nie ma jednej właściwej odpowiedzi, bo nie ma żadnego ustawowego terminu.
Co jaki czas dokonywać audytu regulaminu i dlaczego?
Podstawowym terminem do dokonywania aktualizacji postanowień regulaminu są duże zmiany ustaw, które dotyczą Twojego biznesu.
Ostatnią taką dużą nowelizacją, która dotyczy wszystkich przedsiębiorców, którzy sprzedają swoje produkty lub usługi konsumentom, była właśnie zmiana ustawy o prawach konsumenta.
W zależności od typu produktów, które sprzedajesz w swoim sklepie oraz wybranego przez Ciebie modelu prowadzenia biznesu, zmiana ta dotknęła Cię w większym lub mniejszym stopniu. Zdecydowanie jednak był to moment na dokonanie generalnego przeglądu regulaminu pod kątem zgodności jego postanowień z nową treścią ustawy.
Dodatkowo, przegląd regulaminu (ale też pozostałych dokumentów Twojej firmy) warto przeprowadzić, gdy wiesz, że od czasu jego spisania Twój biznes się rozwinął. Być może masz w swoim regulaminie postanowienia, które już są nieadekwatne do tego, jak dziś wygląda i funkcjonuje Twój sklep.
Wreszcie, musisz pamiętać, że prawo ciągle się zmienia i ewoluuje. W szczególności zmienia się i rozwija orzecznictwo UOKiK oraz SOKiK w zakresie klauzul niedozwolonych.
Warto więc co jakiś czas zastanowić się nad postanowieniami, które są dość restrykcyjne i mają na celu chronienie Twoich praw w relacji z klientami. Nad każdym takim postanowieniem należy się na chwilę zatrzymać i sprawdzić w Rejestrze Klauzul Niedozwolonych prowadzonym przez UOKiK, czy podobna klauzula nie została uznana za klauzulę abuzywną. Rejestr taki dostępny jest bezpłatnie pod adresem: https://www.rejestr.uokik.gov.pl/wyszukiwanie.php
A jeżeli nie chcesz samodzielnie bawić się w dokonywanie przeglądu dokumentów swojej firmy, napisz do mnie na kontakt@lawhall.pl
Mogę przygotować dla Ciebie taki „audyt” i zaproponować konkretne zmiany!
Czy sprawdzanie obecności na każdych zajęciach jest obowiązkowe?
Lista obecności, czy jakikolwiek inny sposób ewidencjonowania uczestników danych zajęć, to (nie ma co ukrywać) Twój parasol bezpieczeństwa.
Dlaczego jest taka ważna?
Wyobraź sobie następującą sytuację:
Anna prowadzi szkołę tańca „Dance”. Na zajęcia grupy hip-hop zapisanych jest 20 uczestników.
Pewnego dnia Anna otrzymuje wezwanie do zapłaty odszkodowania za zwichniętą nogę Kasi. Okazuje się, że Kasia miała zwichnąć nogę w wyniku źle poprowadzonych zajęć hip-hopu. Feralne zajęcia miały odbyć się 4 miesiące temu.
Czy myślisz, że po takim czasie Anna pamięta, kto był danego dnia obecny na jej zajęciach Szczerze – nie sądzę, żeby po takim czasie ktokolwiek to pamiętał.
A nawet, jeżeli Anna by to pamiętała – czy myślisz, że jej słowo byłoby dostatecznie mocnym dowodem w sądzie, aby udowodnić, że Anny tego pechowego dnia nie było w szkole tańca „Dance”?
Moim zdaniem będzie to raczej słaby dowód, proszący się o podważenie, a w efekcie generujący sporo problemów podczas procesu.
A jeżeli okaże się, że Anna ma z tego dnia listę obecności, na której…Kasia odznaczona jest jako obecna?
Ewentualne odszkodowanie będzie zależało od konkretnych okoliczności danego zdarzenia, okoliczności doznanej kontuzji i stopnia zawinienia każdej ze stron (np. czy Kasia nie spóźniła się na rozgrzewkę itp.).
Jeżeli natomiast okazałoby się, że na liście obecności Kasia jest zaznaczona, jako nieobecna tego dnia – sytuacja będzie zdecydowanie prostsza, chociaż nigdy nie można powiedzieć z góry, że to będzie koniec całego procesu o odszkodowanie.
Spóźniłeś się z wdrożeniem Standardów Ochrony Małoletnich?
Nie panikuj – mamy na to rozwiązanie!
Jeśli prowadzisz zajęcia ruchowe, sportowe, czy organizujesz wyjazdy dla dzieci i młodzieży, obowiązek wdrożenia standardów ochrony małoletnich na pewno Cię dotyczy. Choć termin już minął, warto mieć to na uwadze, szczególnie przed rozpoczęciem nowego sezonu.
Przygotowaliśmy dla Ciebie gotowe wzory dokumentów, które spełniają wszystkie wymogi tzw. ustawy Kamilka. Dzięki nim szybko i bez zbędnych formalności dostosujesz się do przepisów.
Zadbaj o bezpieczeństwo dzieci oraz spokój w swoim biznesie! Wybierz nasze dokumenty i zyskaj pewność, że masz to pod kontrolą.
Nie czekaj – lepiej teraz niż później!
16 zasad dobrych Standardów Ochrony Małoletnich
Jeżeli sama pisałaś Standardy Ochrony Małoletnich koniecznie sprawdź naszą checklistę i upewnij się, że masz wszystko!
Dobre Standardy Ochrony Małoletnich, to przede wszystkim takie, które spełniają ustawowe wymagania.
Standardy, które są dobre, to Standardy, które:
są napisane zrozumiałym językiem - mają być one zrozumiałe też dla najmłodszych,
są przygotowane w formie pełnej oraz skróconej, która jest przeznaczona dla dzieci i młodzieży,
są adekwatne do Twojej działalności - nie wymyślaj procedur, których nie będziesz w stanie spełnić i takich, które są ponad Twoimi prawnymi możliwościami,
opisują całą procedurę weryfikacji pracowników pod kątem ich niekaralności - pamiętaj, że sprawdzić należy nie tylko nowych pracowników, ale również tych, których już zatrudniasz!
przewidują zasady zapewniające małoletnim bezpieczeństwo - chodzi tu o opisanie właściwych relacji dorosły – dziecko i relacji dziecko – dziecko, opisanie zachowań niedozwolonych w tych relacjach,
opisują zasady korzystania z urządzeń elektronicznych z dostępem do sieci,
przewidują procedury, które zapewnią Twoim podopiecznym bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni,
wyznaczają zasady i procedurę podejmowania interwencji w sytuacji podejrzenia zagrożenia dobra małoletniego,
określają, kto jest odpowiedzialny za przyjmowanie zgłoszeń i podejmowanie/ koordynowanie interwencji,
wyznaczają zasady przeglądu i aktualizacji Standardów - należy je aktualizować min. 1 raz na 2 lata,
opisują, w jaki sposób szkolisz i przygotowujesz swoich pracowników do przestrzegania Standardów,
wskazują zasady udostępniania rodzicom i uczestnikom Standardów - powinny być one udostępnione w wersji papierowej i online,
wskazują osobę odpowiedzialną za przyjmowanie zgłoszeń,
określają sposób dokumentowania podejmowanych incydentów i interwencji,
określają kiedy i jak sporządzany jest plan wsparcia,
pamiętaj też o uwzględnieniu uczestników z niepełnosprawnościami!
Standardy Ochrony Małoletnich - skąd to się wzięło i dlaczego musisz je wprowadzić?
Standardy Ochrony Małoletnich, to nowy obowiązek ustawowy każdej placówki pracującej z małoletnimi.
Pamiętaj – czas na ich wprowadzenie masz TYLKO DO 15.08.2024 r.!
Skąd się wzięły i dlaczego musisz je wprowadzić?
Standardy Ochrony Małoletnich, to obowiązek wprowadzony na mocy ustawy z dnia 28 lipca 2023 r. o zmianie ustawy – Kodeks rodzinny i opiekuńczy (Dz.U. z 2023 r. poz. 1606). Na mocy tej ustawy pojawił się obowiązek posiadania nie tylko Standardów Ochrony Małoletnich (w wersji zupełnej i skróconej), ale również dodatkowo weryfikowania WSZYSTKICH pracowników i współpracowników, ale o tym więcej poniżej.
Kogo dotyczy obowiązek?
Każdej placówki / firmy pracującej z małoletnimi, czyli np.: szkół tańca, klubów sportowych, obozów dla dzieci i młodzieży, ale też hoteli, punktów szczepień czy firm transportowych.
Dlaczego musisz je wprowadzić?
Oczywiście nic nie musisz, ale zdecydowanie powinnaś! Przede wszystkim dlatego, by lepiej chronić małoletnich – taki jest cel ustawy!
A jeżeli to Cię nie przekonuje, to ustawodawca przewidział jeszcze jeden środek dopingujący do zmian, czyli kary nakładane w razie kontroli:
za brak Standardów Ochrony Małoletnich przy pierwszej kontroli - grzywna 250 zł albo nagana,
za brak Standardów Ochrony Małoletnich przy kolejnej kontroli - grzywna min. 1 000 zł,
za dopuszczenie osoby do pracy bez sprawdzenia jej pod kątem niekaralności - kara aresztu, ograniczenia wolności lub grzywny min. 1 000 zł,
za niezłożenie przez pracownika (współpracownika) oświadczenia o niekaralności - kara aresztu, ograniczenia wolności lub grzywny min. 1 000 zł,
za świadome dopuszczenie do pracy z dziećmi osoby karanej - kara aresztu, ograniczenia wolności lub grzywny min. 1 000 zł,
za świadome dopuszczenie do pracy z małoletnimi osoby, która ma zakaz wykonywania wszelkich lub określonych zawodów albo działalności, związanych z wychowaniem, edukacją, leczeniem małoletnich lub z opieką nad nimi - kara pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5!
A jeżeli właśnie się obudziłaś, że jeszcze nie masz swoich Standardów, w moim sklepie internetowym znajdziesz wzór, który z łatwością dostosujesz do swojej działalności!
Sprawdź, czy Twoja umowa na organizację obozu nie zawiera tych klauzul niedozwolonych!
Organizujesz obóz?
Masz umowę, która ma być dla Ciebie bezpieczna?
Uważaj, bo chcąc zabezpieczyć siebie, być może zastrzegłaś w umowie postanowienie uznawane za klauzule niedozwolone!
Jeżeli właśnie startujesz ze swoim obozem, sprawdź, czy umowa, którą zawierałaś z rodzicami lub uczestnikami tego obozu nie zawiera klauzul niedozwolonych.
Wybrałam dla Ciebie 5 przykładowych postanowień, które być może znajdują się również w Twojej umowie:
Przyczyną reklamacji nie mogą być okoliczności, za które Organizator nie ponosi odpowiedzialności – podobne postanowienie zostało uznane za klauzulę abuzywną i wpisane jest do Rejestru klauzul niedozwolonych pod numerem 5668.
W przypadku niewłaściwego zachowania uczestnika (agresywnego, aroganckiego), Organizator zastrzega sobie prawo do odesłania uczestnika do domu na koszt rodziców/opiekunów, którzy poniosą odpowiedzialność materialną za szkody wyrządzone przez uczestnika na obozie – podobne postanowienie zostało uznane za klauzulę abuzywną i wpisane jest do Rejestru klauzul niedozwolonych pod numerem 4464.
W przypadku rezygnacji uczestnika z obozu, Organizator uprawniony będzie do dochodzenia odstępnego w wysokości 50% wartości obozu w przypadku rezygnacji na nie mniej niż 2 tygodnie przed jego rozpoczęciem i 80% wartości obozu w przypadku rezygnacji mniej niż 2 tygodnie przed jego rozpoczęciem – podobne postanowienie zostało uznane za klauzulę abuzywną i wpisane jest do Rejestru klauzul niedozwolonych pod numerem 3837.
Program obozu ma charakter ramowy. Organizator zastrzega sobie prawo do zmiany programu obozu na równie interesujący dla uczestników, co nie będzie stanowić zmiany umowy – podobne postanowienie zostało uznane za klauzulę abuzywną i wpisane jest do Rejestru klauzul niedozwolonych pod numerem 2296.
Organizator nie ponosi odpowiedzialności za szkody i straty spowodowane w wyniku opóźnień niezależnych od Organizatora, jak wypadki komunikacyjne i zatory na drodze – podobne postanowienie zostało uznane za klauzulę abuzywną i wpisane jest do Rejestru klauzul niedozwolonych pod numerem 1787.
Czy organizując obóz i półkolonie musisz mieć osobne Standardy Ochrony Małoletnich na każde z wydarzeń?
Anna prowadzi szkołę tańca „Dance” i w okresie wakacyjnym będzie organizowała obóz taneczny dla swoich uczniów oraz półkolonie, które będą się odbywać w jej szkole tańca.
Anna zastanawia się, czy na każde z wydarzeń musi mieć osobne Standardy Ochrony Małoletnich.
Nie ulega wątpliwości, że jako organizator działalności artystycznej, rekreacyjnej, sportowej i związanej z rozwijaniem przez dzieci i młodzież ich pasji, Anna jest zobowiązana wdrożyć w swojej szkole tańca dokument, jakim są Standardy Ochrony Małoletnich.
Czy może być to jeden uniwersalny dokument, którym Anna „załatwi” regularne zajęcia w ciągu roku, wakacyjne półkolonie oraz obóz taneczny?
Teoretycznie ustawa nie wskazuje wprost, że dla każdej z form prowadzonej działalności Anna musi mieć odrębny dokument. Zanim jednak Anna skonstruuje taki dokument ALL IN ONE, warto, żeby zastanowiła się nad ogólnym celem jego wprowadzenia.
Standardy Ochrony Małoletnich mają stanowić środek profilaktyczny chroniący dzieci i młodzież przed przemocą. Dzięki nim ma być możliwe wyśledzenie, zdiagnozowanie poszczególnych form krzywdzenia małoletnich, a następnie podjęcie konkretnych i odpowiednich w danej sytuacji kroków faktycznych i prawnych.
Moim zdaniem, aby Standardy Ochrony Małoletnich były skuteczne i odpowiednio spełniały swoją funkcję trzeba pamiętać, że powinny być one celowane w konkretną sytuację. Na obozie dzieci spędzają z opiekunami dużo więcej czasu. Przez ten czas i opiekunowie mogą znacznie więcej zauważyć i po prostu dużo więcej może się wydarzyć. Dlatego też Standardy Ochrony Małoletnich w przypadku obozu powinny być w mojej ocenie trochę szersze i zobowiązujące opiekunów do bardziej wnikliwej obserwacji swoich podopiecznych.
Dlatego właśnie, sugerowałabym, aby Standardy były osobno przygotowane dla obozu i osobno dla zajęć stacjonarnych i półkolonii.
Jeżeli nie chcesz samodzielnie się męczyć z wdrażaniem Standardów Ochrony Małoletnich zapraszam Cię do mojego sklepu online! Znajdziesz tam dokument, który z łatwością dostosujesz do swojego obozu!
Co grozi za niewprowadzenie Standardów Ochrony Małoletnich?
Jakie konsekwencje grożą za niewprowadzenie Standardów Ochrony Małoletnich na czas?
Czas na wprowadzenie Standardów Ochrony Małoletnich masz TYLKO DO 15 SIERPNIA 2024 r.!
A co potem?
A potem, niestety, kary.
Jeżeli będziesz miał/miała w swojej szkole po 15 sierpnia 2024 r. kontrolę i stwierdzone zostanie, że nie spełniłaś nowego obowiązku, możesz zostać ukarany/a grzywną 250 zł albo karą nagany.
Nie brzmi tak strasznie. To może taniej zapłacić tę grzywnę?
Niestety, przy następnej kontroli i dalszym braku Standardów Ochrony Małoletnich kara grzywny będzie wynosiła już min. 1 000 złotych. A to już się chyba mniej opłaca.
I niestety to nie koniec kar.
Dodatkowo:
za dopuszczenie osoby do pracy bez sprawdzenia jej pod kątem niekaralności ® kara aresztu, ograniczenia wolności lub grzywny min. 1 000 zł,
za niezłożenie przez pracownika (współpracownika) oświadczenia o niekaralności ® kara aresztu, ograniczenia wolności lub grzywny min. 1 000 zł,
za świadome dopuszczenie do pracy z dziećmi osoby karanej ® kara aresztu, ograniczenia wolności lub grzywny min. 1 000 zł,
za świadome dopuszczenie do pracy z małoletnimi osoby, która ma zakaz wykonywania wszelkich lub określonych zawodów albo działalności, związanych z wychowaniem, edukacją, leczeniem małoletnich lub z opieką nad nimi ® kara pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.
Kto taką kontrolę prowadzi?
Odpowiedni dla Twojej działalności: organ nadzorujący lub zarządzający, wójt, burmistrz, prezydent miasta, starosta oraz marszałek województwa, Państwowa Inspekcja Pracy, Prezes NFZ – oczywiście zgodnie z właściwością rzeczową i miejscową tych organów.
Skąd wziąć Standardy Ochrony Małoletnich?
Na przykład z mojej strony - w sklepie znajdziesz wzory wraz z objaśnieniami, które z łatwością dostosujesz do swojej działalności.
A jeżeli nie chce Ci się i tego robić, zapraszam do kontaktu na kontakt@lawhall.pl! Mogę przygotować dla Ciebie Standardy, który będą dopasowane do Twoich potrzeb.
"Zadatek jest bezzwrotny."
Karolina, właścicielka szkoły tańca Dance, ma problem, bo klienci zapisują się na zajęcia, zajmują miejsce w grupie, a potem nie opłacają karnetu i rezygnują. Karolina chciałaby się jakoś zabezpieczyć.
Czy bezzwrotny zadatek będzie dobrym rozwiązaniem?
Sprawdź, czy stosowanie bezzwrotnego zadatku jest legalne i nie popełniaj błędów!
Rozumiem Karolinę i próby zabezpieczania się przed niesłownymi klientami. Nie jest żadną nowością w branży fitness, tanecznej i w ogóle szeroko pojętej branży usługowej szukanie rozwiązań, żeby wychodzić na swoje i nie mieć pustych przebiegów.
W końcu dla przedsiębiorcy takiego jak Karolina rezerwacja miejsca w grupie, które potem nie przekłada się na udział klienta w kursie to podwójny problem: po pierwsze Karolina ma pustki w grupie, a po drugie musiała odmówić klientom, którzy być może uczestniczyliby w całym kursie, a być może drugi raz już nie przyjdą.
Dlatego Karolina właśnie pomyślała o bezzwrotnym zadatku. Jest to przecież dość powszechna praktyka w branży tanecznej.
Tylko czy jest to zgodne z prawem?
Zadatek to forma zabezpieczenia wykonania umowy. Ponieważ został przewidziany wprost w kodeksie cywilnym, to nie może być przecież niezgodny z prawem!
I rzeczywiście tak jest, bo zadatek w wersji z kodeksu cywilnego jest zupełnie ok.
Ale tylko taka wersja wprost przepisana z kodeksu jest ok. każda modyfikacja niesie za sobą ryzyko uznania postanowienia za klauzulę abuzywną.
Jeżeli Karolina zdecydowałaby się na modyfikację przepisu kodeksowego i zastosowanie w swoim regulaminie bezzwrotnego zadatku, to niestety takie postanowienie konsekwentnie uznawane jest przez Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów za klauzulę abuzywną (np. w wyroku o sygnaturze XVII AmC 10986/12 czy XVII AmC 93/05).
W rejestrze klauzul niedozwolonych prowadzonym przez UOKiK postanowienia umowne dotyczące zatrzymywania zadatku czy zaliczki znajdują się m.in. pod numerami: 1440, 1557, 1250 czy 1249.
Czyli, bezzwrotnym zadatkom i bezzwrotnym zaliczkom w umowach z konsumentami mówimy NIE!
Pamiętaj, że stosując w swoim regulaminie klauzule abuzywne narażasz się na postępowanie przed UOKiK, postępowanie sądowe oraz nałożenie na Ciebie kary w wysokości do 10% obrotu osiągniętego przez Twoją szkołę w roku obrotowym poprzedzającym rok nałożenia kary!
Rozchorowałam się i nie mogę poprowadzić zajęć. Co teraz?
Rozchorowałam się i nie mogę poprowadzić zajęć. Pani Mecenas, czy mogę przysłać zastępstwo?
To zależy.
Jeżeli Twoja umowa na to pozwala, to poinformuj właściciela / managera szkoły tańca o tym fakcie i zadbaj o kompetentną osobę, która poprowadzi za Ciebie zajęcia.
Pamiętaj jednak, że Twoja umowa może Ci tego wprost zabraniać i jest to zgodne z prawem!
Uwaga! Nowy obowiązek szkół tańca! Czy wdrożyłeś już standardy ochrony małoletnich?
Czy wiesz, że zgodnie z wprowadzoną w lutym tzw. ustawą Kamilka MASZ OBOWIĄZEK WDROŻYĆ w swoim studio (jeśli przychodzą na zajęcia dzieci i młodzież) tzw. STANDARDY OCHRONY MAŁOLETNICH?
Nie wiesz jak się do tego zabrać? Masz dosyć na swojej głowie, żeby zajmować się kolejną papierologią? Zgłoś się do nas po ofertę, a przygotujemy odpowiednie procedury i dopasujemy je do Twojej działalności!
Napisz do nas na kontakt@lawhall.pl!
Czy chcąc prowadzić zajęcia taneczne w przedszkolu muszę spełniać jakieś szczególne wymagania?
Zdecydowanie tak!
Poza uprawnieniami pedagogicznymi, będziesz musiała przedstawić informację z KRK, żer nie byłaś karana za przestępstwa opisane w rozdziale XIX i XXV Kodeksu karnego, w art. 189a i art. 207 Kodeksu karnego oraz za te opisane w ustawie o przeciwdziałaniu narkomanii.
Czy mogę dorabiać graniem/tańczeniem na ulicy?
Możesz, ale nie zawsze możesz to robić zupełnie na spontanie.
Jeżeli planujesz dorabiać występami artystycznymi w miejscu publicznym, sprawdź przepisy obowiązujące w tym zakresie w Twoim mieście!
Ogromny błąd, który możesz popełnić rozkręcając swój biznes!
Kasia szyje i dzierga. Chce otworzyć swoją pracownię krawiecką ze sklepem internetowym i sprzedawać swoje produkty nie tylko „po znajomych”, ale na znacząco większą skalę.
Ale jak tu zacząć biznes, jeżeli nikt o niej nie słyszał? Przecież każdy w necie sprawdza opinie o danym usługodawcy, bo chce trafić jak najlepszą jakość.
Kasia więc wymyśliła – poprosi rodzinę i znajomych, żeby napisali jej dobre recenzje na jej stronie i wizytówce w googlu.
Dlaczego uważam, że Kasia popełnia WIELKI błąd?
Otóż od 1 stycznia 2023 r. (czyli już ponad rok) obowiązuje tzw. dyrektywa Omnibus. Być może coś już o niej słyszałeś, bo w zeszłym roku było o niej głośno. Wprowadziła ona szereg nowych zasad dotyczących praw konsumentów, które mają na celu sprawienie, żeby Twój klient – konsument był jeszcze lepiej chroniony.
Jednym z celów tego aktu prawnego jest zapewnienie konsumentom, aby publikowane w Internecie opinie o danym sprzedawcy pochodziły od osób, które rzeczywiście coś u niego kupiły lub korzystały z usług danego przedsiębiorcy.
Chodzi o to, żeby potencjalni klienci Kasi, korzystając z takich opinii dostawali rzetelne, realne pojęcie na temat tego, czy warto jej sklep i pracownię odwiedzić.
A jeżeli Kasia by na swojej stronie napisała, że opinie pochodzą od konsumentów, którzy naprawdę od niej coś kupili lub skorzystali z jej usług, a w rzeczywistości byliby to wciąż rodzina i znajomi?
Taki manewr, podobnie jak po prostu zamieszczanie opinii niepochodzących od „prawdziwych” klientów, uznawany jest za nieuczciwą praktykę rynkową.
Ok, a jeżeli, mimo wszystko, Kasia zdecyduje się na tę formę „reklamy”? Czy coś jej grozi za takie wsparcie na starcie?
O tym mówi Ustawa o ochronie konkurencji i konsumentów.
Jeżeli Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) weźmie pod lupę biznes Kasi, to:
a. może stwierdzić, że jej „reklama” narusza zbiorowe interesy konsumentów i nakazać jej zaprzestanie jej stosowania,
b. dodatkowo do (a) Prezes UOKiK może nakazać Kasi publikację odpowiedniego oświadczenia lub samej decyzji,
c. Prezes UOKiK może nałożyć na Kasię karę pieniężną w wysokości do 10% obrotu osiągniętego w roku obrotowym poprzedzającym rok nałożenia kary.
Co może uratować Kasię przed karą?
Kasię uratować może tylko zaprzestanie stosowania procederu pozyskiwania opinii od nie-klientów.
Jak postanowienia umowne stają się klauzulami niedozwolonymi?
Czy każde postanowienie regulaminu, które nie podoba się Twojemu klientowi - konsumentowi, jest „z automatu” klauzulą niedozwoloną?
Czy powinieneś obawiać się roszczeń klienta względem Twojego regulaminu?
Pamiętaj, że Twój klient chroniony jest nie tylko przez kodeks cywilny, ale również przez ustawę o prawach konsumenta.
Klauzula umowna uznana za niedozwoloną, nie wiąże klienta – konsumenta. Mam nadzieję, że tę zasadę masz już bardzo dobrze przyswojoną!
A co jeśli Twój klient stwierdzi, że np. postanowienie regulaminu pozbawiające Twojego klienta możliwości złożenia reklamacji na wadliwie wykonaną usługę, jest klauzulą niedozwoloną? Czy taki klient może tak sobie po prostu stwierdzić, że każde takie postanowienie go nie obowiązuje i czegoś od Ciebie żądać?
No nie.
Szczęście w nieszczęściu – aby dany zapis został klauzulą niedozwoloną, jako taki musi być uznany przez Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (SOKiK). Sąd taki nie bada jednak konkretnej sprawy i konkretnej umowy. Zajmuje się on ogólnym i abstrakcyjnym badaniem wzorców umownych używanych w obrocie.
- Każda klauzula umowna uznana przez SOKiK za niedozwoloną, zostaje wpisana do Rejestru klauzul niedozwolonych.
- Aby sprawa przed SOKiK w ogóle się zaczęła, klient – konsument musi złożyć pozew.
"Nie ponosimy odpowiedzialności za jakiekolwiek urazy i kontuzje powstałe w czasie zajęć."
Anna kupiła miesięczny karnet open w klubie fitness „SPORT”. Podczas zajęć zumby skręciła nogę i efekcie musiała kupić ortezę, przejść serię prywatnych rehabilitacji, przez miesiąc dochodziła do siebie.
Gdy zwróciła się do klubu „SPORT” z roszczeniem o odszkodowanie, usłyszała, że przecież w regulaminie znajduje się zapis, zgodnie z którym „Klub SPORT nie ponosi odpowiedzialności za jakiekolwiek urazy czy kontuzje powstałe w czasie zajęć”.
Anna wróciła zawiedziona do domu. Czy słusznie nie dostała żadnego odszkodowania? Czy jest sens sprawę ciągnąć i np. iść do sądu?
Jeżeli chcesz się ustrzec przed klauzulami niedozwolonymi w swoim regulaminie, zaobserwuj nasz profil i uniknij błędów!
No właśnie, czy Anna słusznie zwróciła się do klubu „SPORT” z roszczeniem o odszkodowanie za kontuzję, jaką odniosła podczas zajęć?
W pierwszej kolejności muszę podkreślić, że podstawową zasadą odpowiedzialności odszkodowawczej jest wykazanie normalnego związku przyczynowo-skutkowego między szkodą (skręcona kostka i konsekwencje tej kontuzji), a zajęciami zumby.
Czyli, jeżeli Anna wykonywała wszystkie polecenia instruktora, rozgrzewała się i
stosowała się do wskazówek, a poziom zajęć był niedostosowany do możliwości grupy, to jej roszczenie wydaje się być na pierwszy rzut oka całkiem uzasadnione.
Jeżeli jednak Anna by się spóźniła na rozgrzewkę i mimo zalecenia instruktora, żeby samodzielnie się rozgrzała, tego nie zrobiła, zasadność roszczenia oraz wymiar ewentualnego odszkodowania będzie mocno ocenne.
Ogólnie, po zbadaniu normalnego ciągu przyczynowo-skutkowego, przeanalizowaniu wszystkich okoliczności sprawy, sąd (jeżeli sprawa zajdzie tak daleko) dokonuje oceny stopnia zawinienia i umyślności każdej ze stron oraz, stosownie do niego, orzeka o wysokości odszkodowania.
Odpowiadając więc na pytanie – tak, Anna słusznie zwróciła się do klubu „SPORT” z roszczeniem o odszkodowanie.
Ale zaraz!
Przecież klub miał zapis w regulaminie zwalniający go z odpowiedzialności za
szkody! To chyba jednak Anna nie miała racji…
Ależ miała!
A to dlatego, że postanowienie regulaminu wyłączające odpowiedzialność klubu za
szkodę klienta-konsumenta, stanowi klauzulę niedozwoloną (np. nr 1584 czy 4317 Rejestru prowadzonego przez UOKiK).
Sprawę takiego zapisu analizował np. Sąd Apelacyjny w Warszawie w 2012 roku (sygn. akt VI ACa 802/12). Zasada podkreślona przez Sąd w tym orzeczeniu jest prosta – jeżeli powodujesz szkodę, to masz ją naprawić. I koniec kropka.
Reklamacja obozu tanecznego - czego się spodziewać i jak reagować?
Anna zorganizowała obóz taneczny w ferie i coś poszło nie tak.
Uczestnicy obozu mieli być zakwaterowani w ośrodku położonym przy samym stoku z salą taneczną wewnątrz budynku, a tymczasem do stoku dojeżdżają pół godziny autokarem, a na salę taneczną muszą przechodzić do sąsiedniego ośrodka.
A może któryś z rodziców lub uczestników wyrażał swoje niezadowolenie?
Anna zorganizowała obóz taneczny i w czasie wyjazdu dostała telefon/ e-mail od rodzica, który skarżył się, ze dzieci miały mieć codziennie po 6 godzin zajęć, a tymczasem mają tylko po 4 godziny i to nie każdego dnia.
Jeżeli po feriach zimowych z Twoimi tancerzami masz obawę, że może wpłynąć do Ciebie jakaś reklamacja, sprawdź, ile czasu Twoi klienci mają na jej złożenie, czego mogą żądać i jak szybko reagować!
Obserwuj nasz profil i sprawdzaj, czy Twój biznes jest bezpieczny!
Ponieważ w przeważającej mierze, klientami Twojego obozu tanecznego są konsumenci - Twój obóz regulują ustawa o prawach konsumenta i kodeks cywilny, a jeżeli jesteś organizatorem turystyki – ważna jest też ustawa o imprezach turystycznych i powiązanych usługach turystycznych.
Oferując klientom obóz, deklarujesz pewien jego przebieg: ilość noclegów i posiłków, standard zakwaterowania, ilość zajęć merytorycznych, dodatkowe atrakcje, jak basen, spa, kulig itd. Twoi klienci podpisując z Tobą umowę wyrażają chęć udziału właśnie w takim obozie, jaki wynika z oferty.
W związku z tym, jeżeli np. zamiast w hotelu 4* uczestników obozu zakwaterujesz w ośrodku wypoczynkowym w tzw. standardzie kolonijnym – nie ma się co dziwić, że będą niezadowoleni.
W końcu Ty jak idziesz na manicure hybrydowy, to też oczekujesz, że będziesz mieć opiłowane paznokcie, odpowiednio opracowane skórki i płytkę paznokcia, a także położony lakier hybrydowy. Jeżeli zamiast tego „dostaniesz” byle jaki manicure i zwykły lakier – będziesz mocno rozczarowana.
Wracając do obozu, to jeżeli nie sprostasz temu, co zaoferowałaś swoim klientom, musisz liczyć się z tym, że mogą pojawić się reklamacje.
Reklamacja, to forma wyrażenia przez klienta jego niezadowolenia z produktu, który u Ciebie zakupił. W Twoim wypadku jest to obóz taneczny.
Termin na złożenie reklamacji, to aż 2 lata! Wiem, że to bardzo dużo czasu. Jednak trzeba tu podkreślić, że czas działa na niekorzyść Twojego klienta, bo to on musi wykazać, na czym wada polegała.
Jeżeli jesteś organizatorem turystyki, to termin przedawnienia (=utraty skuteczności) żądania reklamacyjnego, to aż 3 lata!!! Jednak klient powinien w takim wypadku niezwłocznie zgłosić Ci wszelkie nieprawidłowości w organizacji obozu, abyś szybko mogła podjąć działania zaradcze.
Czego może żądać klient składający reklamację?
Przede wszystkim naprawienia niezgodności z umową, a jeżeli jest to niemożliwe – odszkodowania lub zadośćuczynienia (w przypadku imprezy turystycznej), bądź obniżenia ceny (w przypadku innego wyjazdu).
W każdym wypadku bardzo ważne jest to, żeby klient szybko (tj. w ciągu 14 dni) otrzymał odpowiedź na swoją reklamację, dlatego nie zwlekaj!
"Nie wykorzystałeś karnetu? Twoja strata!"
Anna kupiła w szkole tańca „Dance” karnet na miesiąc na 4 wejścia. Niestety po trzecich zajęciach zmieniła pracę i przeprowadziła się do innego miasta i nie mogła być na ostatnich zajęciach z karnetu.
Ania napisała maila do szkoły tańca z prośbą o zwrot pieniędzy za zajęcia, których już nie wykorzysta.
Marcin – właściciel szkoły tańca odmówił Annie i powołał się na zapisy swojego regulaminu, gdzie rzeczywiście zapisano, że niewykorzystane zajęcia przepadają wraz z upływem terminu ważności karnetu.
Czy tak można?
Przekonajmy się!
Chcesz wiedzieć, jakich zapisów regulaminu unikać?
Obserwuj mój profil i sprawdzaj razem ze mną!
No właśnie, czy Anna mogła zrezygnować z zajęć w szkole tańca „Dance” przed wykorzystaniem karnetu?
Oczywiście, że mogła. W sumie… jak się przeprowadziła do innego miasta, to dość logiczne, że nie przyjedzie specjalnie na ostatnie zajęcia, żeby wykorzystać karnet.
A czy Anna słusznie oczekiwała zwrotu pieniędzy za niewykorzystaną część karnetu?
To również całkiem rozsądne oczekiwanie, skoro wie, że już nie wykorzysta tego karnetu do końca.
Skoro to wszystko takie logiczne, to czy Marcin słusznie odmówił Annie zwrotu pieniędzy?
Zdaniem Marcina z pewnością słusznie.
Jednak inne zdanie na ten temat ma UOKiK!
Pewnie Cię zaskoczę, bo większość szkół tańca ma podobne zapisy, ale takie postanowienia regulaminów stanowią KLAUZULE NIEDOZWOLONE i są wpisane do rejestru klauzul abuzywnych prowadzonego przez UOKiK m.in. pod numerami 846 (sygn. akt XVII AmC 67/05), czy 972 (sygn. akt XVII AmC 21/05).
Gdy podobny zapis („W razie rozwiązania przez Klienta umowy z przyczyn niedotyczących Organizatora, Organizator nie jest zobowiązany do zwrotu pieniędzy za niewykorzystane Usługi”) analizował w 2012 r. UOKiK stosowanie tego postanowienia zostało uznane za bezprawne i stwierdzono zaniechanie stosowania tego postanowienia. Decyzją nr RŁO 57/2012 Prezes UOKiK nałożył również na szkołę tańca stosującą taki zapis karę w wysokości 8 197 złotych i obciążyć właściciela szkoły tańca kosztami postępowania.
Czyli w takim razie wychodzi na to, że Anna miała rację oczekując zwrotu opłaty za niewykorzystane zajęcia, a Marcin, stosując taki zapis w swoim regulaminie, naraża się na podobne postępowanie i konieczność zapłacenia kary za stosowanie klauzul abuzywnych.
Działalność nierejestrowana - czy to dla mnie?
Słyszysz hasło DZIAŁALNOŚĆ NIEREJESTROWANA i myślisz: „Przecież, to perpetuum mobile właśnie dla mnie! Chcę wykonywać swoją pracę, nie przejmować się formalnościami, typu wpis do CEIDG i do tego robić to wszystko legalnie. Wchodzę w to!”
Czy aby na pewno jest to takie perpetuum mobile? Czy każdy może teraz działać w ramach działalności nierejestrowanej?
Łap garść najważniejszych ciekawostek o takiej działalności i sprawdź, czy to rozwiązanie właśnie dla Ciebie!
Jeżeli podoba Ci się ten wpis, daj mi o tym znać!
Działalność nierejestrowana, a właściwie, to działalność nieewidencjonowana, to stosunkowo nowe rozwiązanie cieszące się rosnącą popularnością.
Dlaczego jest tak atrakcyjne?
Rozwiązanie jest skierowane do osób fizycznych, których przychód należny z prowadzonej w ten sposób działalności nie przekracza w żadnym miesiącu 75% minimalnego wynagrodzenia za pracę. Przypomnę, że od 01.07.2023 r. wynosi ono 3 600 zł, a od 01.01.2024 r. do 30.06.2024 r. ma wynosić już 4 242 zł. Jest to więc, przynajmniej na tym etapie, dobre rozwiązanie dla początkujących przedsiębiorców, którzy dopiero rozkręcają swój biznes.
Czy na pewno? Sprawdźmy dalej!
Jeżeli chcesz rozpocząć działalność nierejestrowaną, to w okresie 60 miesięcy przed jej rozpoczęciem, nie możesz prowadzić innej działalności gospodarczej.
Twoja działalność musi mieć na celu zarabianie pieniędzy w trybie ciągłym. Nie jest to więc rozwiązanie dla osób, które sporadycznie łapią „joby”. Twoja działalność musi mieć charakter zorganizowany.
Do prowadzenia swojego biznesu nie potrzebujesz uzyskiwać koncesji, zezwoleń czy wpisów do rejestru działalności regulowanej. Jeżeli w ramach takiej działalności chcesz uczyć tańca, to nie potrzebujesz do tego uzyskiwać żadnych koncesji, zezwoleń czy wpisów do rejestru.
Wykonujesz działalność samodzielnie.
Czyli jednak może to zadziałać w Twoim przypadku!
Co daje działalność nierejestrowana?
- Brak wpisu do CEIDG
- Brak skomplikowanych formalności, jak uzyskanie numerów NIP, REGON, prowadzenie księgowości, płacenie zaliczek na podatki, płacenie obowiązkowych składek ZUS (co do zasady).
UWAGA!
Kontroluj limity miesięczne! Przekroczenie limitu = obowiązek uzupełnienia wpisu w CEIDG. Masz na to TYLKO 7 dni!
Gdy masz już gotowy pomysł na biznes, sprawdź, czy nie jest on objęty obowiązkowym VATem lub czy nie musisz prowadzić kasy fiskalnej.
Jeżeli w ramach tej działalności chcesz świadczyć usługi na rzecz innych podmiotów ® Twoja umowa może być uznana jednak za umowę zlecenie i objęta obowiązkiem zapłacenia zaliczek na podatek dochodowy oraz składek ZUS!
Jeżeli prowadzisz działalność w tej formie ® nie masz ubezpieczenia! W przypadku kontuzji pokryjesz koszty leczenia z własnej kieszeni!
"Nie ponosimy odpowiedzialności za rzeczy pozostawione w szatni."
Być może masz w swoim regulaminie zapis: „Za rzeczy pozostawione w szatni, Szkoła nie ponosi odpowiedzialności”.
A może kusi Cię, żeby właśnie takie coś wprowadzić i zdjąć sobie z głowy chociaż jeden problem?
Wiem, że jest to powszechna praktyka w szkołach tańca, klubach fitness, teatrach, centrach handlowych itd. i wiem, że większość klientów po prostu akceptuje ten fakt i mówi – trudno, najwyżej ukradną mi kurtkę / buty – takie życie.
Pamiętaj, ze jednak lepiej jest zapobiegać niż leczyć i dlatego na przykładzie pokażę Ci, dlaczego, niezależnie od tego, co napiszesz w regulaminie, odpowiadasz za rzeczy zostawione w szatni oraz, jakie konsekwencje może nieść ze sobą taki niewinny „myczek”.
Sprawdzaj z nami, co w prawie piszczy i zaobserwuj ten profil!
„Szkoła nie ponosi odpowiedzialności za rzeczy pozostawione w szatni” – to proste i piękne zdanie kusi chyba każdego przedsiębiorcę, który ma u siebie szatnię.
Bo przecież, jak napiszę taką kartkę przy szatni albo w regulaminie, to klient będzie wiedział, że zostawia w szatni rzeczy na własną odpowiedzialność.
A skoro klient to wie i zostawia w szatni rzeczy na własne ryzyko, to chyba wszystko jest ok, prawda?
Przykro mi to pisać, ale nie bardzo…
Taki zapis miał np. pewien aquapark.
W regulaminie wprost była informacja, że aquapark nie ponosi odpowiedzialności za rzeczy zostawione w szatni. Konia z rzędem dla tego, kto umie wejść na basen, czy zajęcia fitness bez korzystania z szatni. Przecież gdzieś się trzeba przebrać, zmienić buty itd.
I właśnie dlatego szatnie w takich miejscach muszą być! Proste!
A co było dalej z kompleksem basenowym?
Sprawą zainteresował się Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów i nałożył na właściciela (tutaj spółka) niebagatelną karę, bo aż 17 tysięcy złotych!!!
Dlaczego tak się stało?
Ponieważ, jak stwierdził to Prezes UOKiK, postanowienie takie narusza zbiorowe interesy konsumentów, a więc stanowi klauzulę abuzywną (niedozwoloną).
Dodam, że w podobnej sytuacji znajdowały się już szatnie w przychodniach, a nawet te w restauracjach!
To, że w regulaminie masz klauzulę abuzywną nie tylko naraża Cię na właśnie takie postępowanie przed UOKiK i nałożenie kary (całkiem sporej), ale dodatkowo, że jeżeli klientowi zginie z Twojej szatni kurtka, to i tak poniesiesz tego konsekwencje. Niezależnie od tego, co napiszesz w regulaminie!
Jakie to mogą być konsekwencje względem klienta?
Oczywiście chodzi o odszkodowanie.
Czy warto się w takim razie aż tak narażać – zostawiam Twojej ocenie.
Odwoływanie zajęć na ostatnią chwilę - czy są legalne sposoby, żeby sobie z tym poradzić?
Jestem gotowa założyć się – a co! że przynajmniej raz w Twojej karierze, jako instruktor lub uczestnik zajęć, zdarzyło Ci się zdecydować o odwołaniu zajęć lub zgłoszeniu nieobecności na ostatnią chwilę. Po prostu „dziś nie idę na zajęcia, bo…”
Oczywiście, nie mówię o sytuacjach losowych, jak wypadek, karambol na mieście, nagła choroba, ale o takim zwykłym „leniu”. Przecież każdy z nas go czasem ma!
Czy na wypadek takiego właśnie „lenia” można wprowadzić jakieś kary umowne lub z góry zastrzec, że nie oddasz klientowi kasy – „i co mi Pan zrobisz?”?
Niestety nie wszystkie rozwiązania szkół tańca są zgodne z przepisami, dlatego dzisiaj powiem Ci co zrobić, żeby nie narażać się na spory z klientami!
Zaobserwuj mój profil i bądź na bieżąco z prawem w swoim biznesie!
Czy można zastrzec w regulaminie jakiś czas na zgłaszanie nieobecności?
Czy można klientowi, który odwołał zajęcia w ostatniej chwili nie oddać kasy za te zajęcia?
A może można nałożyć klientowi kary za takie akcje?
Już spieszę z odpowiedzią!
Oczywiście, że możesz w regulaminie zastrzec jakiś czas na zgłoszenie nieobecności lub odwołanie zajęć! To w pełni legalne. Dajesz dzięki temu swojemu klientowi czas na bezkosztowe poleniuchowanie lub załatwienie w czasie zajęć czegoś szczególnie istotnego. Często jest to 24 godziny przed rozpoczęciem zajęć. I ma to sens, bo jest to takie wyprzedzenie, że instruktor coś sobie również może w tym czasie zaplanować.
A co, jeśli klient odwoła zajęcia później niż na 24 godziny przez rozpoczęciem zajęć?
Najchętniej wszyscy po prostu by klienta kasowali za całe zajęcia, na których go nie było i tyle. Tylko, że to rozwiązanie jest nie do końca zgodne z prawem i może być uznane za KLAUZULĘ NIEDOZWOLONĄ!
Co w takim razie możesz takiemu niepokornemu klientowi zrobić?
Możesz zastrzec, że jeśli klient odwoła zajęcia lub zgłosi nieobecność po wyznaczonym przez Ciebie czasie, będzie musiał pokryć szkodę, jaką ponosisz przez jego nieobecność. Taką szkodą może być np. mobilizacja instruktora, który przesiedzi godzinę zajęć patrząc w sufit, koszt zajęcia sali lub wynagrodzenie dla osoby z recepcji, która musiała dłużej zostać w pracy.
Oczywiście to tylko przykłady. Ważne, by Twoja szkoda była REALNA i MOŻLIWA DO UDOWODNIENIA.
Jeżeli, po odliczeniu Twojej szkody, z opłaty za dane zajęcia coś zostanie, to zwracasz tę kasę klientowi.
A co z karami? Może tak można mobilizować klientów?
No niestety nie.
Jeżeli Twój klient jest konsumentem lub przedsiębiorcą o cechach konsumenta, trzymaj się od kar z daleka! Po prostu.
Oczywiście, Twój regulamin, to Twoje królestwo i zasadniczo możesz zrobić z nim, co tylko zechcesz. Jednak jesteś tutaj z jakiegoś powodu, więc po prostu przestrzegam Cię przed pewnymi, typowymi, popularnymi rozwiązaniami, które mogą Cię wpakować na niezłą minę.
Czy zajęcia tylko dla dorosłych to dyskryminacja?
Hotele „tylko dla dorosłych” budzą bardzo duże emocje. Jedni mówią, że właściciel ma pełne prawo decydować, kogo chce u siebie gościć. Inni, że to dyskryminacja rodzin i dzieci.
A jak jest z zajęciami fitness albo tanecznymi? Można zastrzec, że są tylko dla dorosłych?
Oczywiście, że można, a czasem, to nawet trzeba.
Jesteś przedsiębiorcą, masz pełną swobodę kształtowania swojej oferty i jej grupy docelowej.
Jesteś profesjonalistą, wiesz, że są ćwiczenia, które przeznaczone są tylko dla dorosłych.
Chcesz być na bieżąco z ciekawostkami prawnymi dotyczącymi Twojego biznesu?
Obserwuj nasz profil!
No waśnie, czy zajęcia „tylko dla dorosłych”, to dyskryminacja dzieci?
Definicji dyskryminacji jest co najmniej kilka, ale zasadniczo chodzi w nich o to, że dyskryminacja, to nierówne traktowanie „kogoś” poprzez ograniczanie mu dostępu do pewnych dóbr lub przywilejów, bazując jedynie na uprzedzeniach, stereotypach i irracjonalnych poglądach oraz przesądach na temat tego „kogoś”.
Czy więc stworzenie zajęć lub całej szkoły / studio przeznaczonych „tylko dla dorosłych”, to dyskryminacja?
Zastanówmy się…
przecież zajęcia „tylko dla dorosłych” tworzy się z określonych powodów, np.:
tematyka zajęć jest nieodpowiednia dla dzieci, np. zajęcia „high heels sexy dance”,
ćwiczenia wykonywane podczas zajęć są nieodpowiednie dla młodego, jeszcze kształtującego się organizmu,
tempo zajęć, ilość kroków, konieczność skoordynowania wielu ruchów, to po prostu za dużo dla młodego człowieka, który powinien mieć więcej czasu na przyswojenie materiału i, który dopiero zaczyna ogarniać swoje ciało,
instruktor, który prowadzi zajęcia nie ma przygotowania do pracy z dziećmi.
To oczywiście tylko kilka przykładów uzasadniających, że dane zajęcia lub całe studio możesz dedykować wyłącznie dorosłym i nikt nie powinien posądzać Cię o dyskryminację dzieci. Masz bowiem racjonalne, a w niektórych wypadkach wręcz naukowe i metodologiczne podstawy do tego!
A jeśli byśmy odwrócili sytuację – czy dorośli poczuliby się dyskryminowani za to, że nie mogą uczestniczyć w zajęciach np. dla przedszkolaków?
No chyba nie.
W tę stronę jest pełna akceptacja, że tak jest.
Jak zrekompensować odwołane zajęcia kursantom?
A co z zajęciami, które Ty odwołujesz? Odrabiać czy nie odrabiać?
Tutaj rozwiązanie jest chyba bardziej oczywiste i najczęściej wybieracie odrabianie takich zajęć. Pamiętaj, że w tym wypadku to Ty, jako właściciel ponosisz odpowiedzialność za to, że zajęcia się nie odbyły.
W związku z tym możesz wypłacić klientom ekwiwalent pieniężny, obniżyć cenę następnego karnetu, przedłużyć karnet, zaproponować odrabianie całej grupie w innym terminie lub umożliwić odpracowanie zajęć z inną grupą – masz kilka opcji do wyboru:
🔸 wypłacenie ekwiwalentu pieniężnego za zajęcia, które się z Twojej winy nie odbyły,
🔸 obniżenie ceny następnego karnetu o ilość zajęć odwołanych,
🔸 przedłużenie ważności karnetu o ilość zajęć, które odwołałeś,
🔸 znalezienie nowego terminu zajęć i odrobienie ich przez grupę,
🔸 umożliwienie odpracowania zajęć z inną grupą.
Czy odrabianie zajęć to przywilej?
Zapisy regulaminów o odrabianiu zajęć czy nieobecności, wcale nie należą do rzadkości.
I całkiem słusznie!
Jeżeli pozbawisz swojego klienta otrzymania ekwiwalentu za zajęcia, na których nie był obecny lub za zajęcia, które się nie odbyły, nie tylko nie jesteś fair, ale też narażasz się na konsekwencje prawne! Postanowienie takie, stanowi KLAUZULĘ ABUZYWNĄ! A stosowanie klauzul abuzywnych oznacza, że tak naprawdę nie wiążą one Twoich klientów!
Czy pozwalasz swoim klientom na odrabianie nieobecności?
Daj znać w komentarzu!
Spotkałam się ostatnio na zajęciach ze stwierdzeniem, że „możliwość odrabiania zajęć jest moją dobrą wolą” i, że „nie wszędzie można odrabiać nieobecności”.
Czy tak rzeczywiście jest?
TAK. Rzeczywiście umożliwienie odrabiania zajęć nie jest standardem ani wymogiem, a w sumie szkoda. I to szkoda dla obu stron.
Możliwość odrabiania zajęć, to dla Klienta dobra opcja, żeby nie tracić już opłaconego karnetu. Dodatkowo, często w ramach odrabiania, ma on możliwość spróbowania innych zajęć z Twojej oferty, sprawdzenia innego instruktora, poćwiczenia na innym poziomie zaawansowania i, najzwyczajniej w świecie, poznania nowych ludzi!
Dla Ciebie jest to również fajne rozwiązanie, bo Klient, który przyjdzie na odrabianie, nie będzie domagał się zwrotu kasy za zajęcia, na których był nieobecny! A zwrotu takiego może się domagać, bo jest konsumentem i zapewnia mu to prawo.
No fajnie, fajnie, ale czy zawsze musisz godzić się na odrabianie? Czy każdego klienta musisz „głaskać po główce” i zapraszać na inne zajęcia?
Oczywiście, że masz pełne prawo postawić granice.
Może być to np. tylko jedno odrabianie w miesiącu lub konieczność odpracowania zajęć w tym samym miesiącu, w którym klient był nieobecny.
Możesz również postanowić, że z opcji odrabiania będą mogli skorzystać klienci, którzy np. na 2 godziny przed zajęciami, zgłosili swoją nieobecność.
Ważne, żeby ograniczenia, które narzucisz były rozsądne i możliwe do spełnienia.
Konkurencja "podkłada mi świnię" - co mogę zrobić?
Jeżeli spotkałeś się już z zagrywkami konkurencji poniżej pasa – wiedz, że nie jesteś bezbronny!
Jeżeli prowadzisz swój biznes na niewielkim rynku, który nie pomieści zbytniej konkurencji i dlatego obawiasz się, że możesz kiedyś paść ofiarą czynu nieuczciwej konkurencji – również sprawdź, jak możesz reagować!
Pamiętaj, że nie musisz godzić się na całe zło, które Cię spotyka!
Pierwszy krok, to oczywiście pisemne wezwanie.
Drugi krok – założenie sprawy w sądzie.
Czego żądać?
1) zaniechania niedozwolonych działań;
2) usunięcia skutków niedozwolonych działań;
3) złożenia jednokrotnego lub wielokrotnego oświadczenia odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie;
4) naprawienia wyrządzonej szkody, na zasadach ogólnych;
5) wydania bezpodstawnie uzyskanych korzyści, na zasadach ogólnych;
6) wpłacenia/ zasądzenia odpowiedniej sumy pieniężnej na określony cel społeczny związany ze wspieraniem kultury polskiej lub ochroną dziedzictwa narodowego - jeżeli czyn nieuczciwej konkurencji był zawiniony.
Ktoś "obsmarował" moją szkołę tańca w internecie. Podejrzewam konkurencję. Czy tak można?
Zachowanie sprzeczne z prawem lub dobrymi obyczajami, które narusza Twój (czyli przedsiębiorcy) interes, stanowi czyn nieuczciwej konkurencji. Czyny takie opisane są w ustawie o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji.
Wśród takich czynów, można wymienić np.:
niszczenie Twojej renomy pozytywnego odbierania Ciebie przez klientów (co przekłada się na spadek liczby obecnych i potencjalnych klientów),
korzystanie z tego, co dajesz: Twojej marki, Twojego logo czy wizerunku dla wypromowania konkurencyjnej działalności,
podszywanie się pod Twoją szkołę,
utrudnianie Tobie prowadzenia działalności.
Nie jest jednak tak, że teraz każde „krzywe spojrzenie” Twojej konkurencji, będzie już stanowiło czyn nieuczciwej konkurencji! Sam fakt, że na zawodach właściciel sąsiedniej szkoły tańca się z Tobą nie przywita, nie będzie jeszcze działaniem podlegającym ochronie.
Aby ustawa Cię chroniła, musi zaistnieć jeszcze jeden ważny czynnik, a mianowicie – naruszenie lub zagrożenie interesowi Twojego przedsiębiorstwa.
I oba warunki muszą być spełnione łącznie.
Czyli np. samo oferowanie przez Twoją konkurencję cen niższych, niż obowiązujące u Ciebie – nie stanowi jeszcze czynu nieuczciwej konkurencji. Jeżeli jednak połączone zostanie z wypisywaniem na Twój temat nieprawdziwych i niepochlebnych opinii sugerujących klientom przejście do konkurencji, jest to już materiał do analizy i ewentualnego podjęcia bardziej zdecydowanych kroków.
Kim jesteś w swojej firmie?
Gdy po jednaj stronie umowy jest przedsiębiorca, ważne jest, by był właściwie reprezentowany.
Dyrektor? Kierownik? Prezes? Prokurent? Pełnomocnik? Kto jest kim w Twojej firmie?
Myślę, że może Ci pomóc szybka ściągawka z nazw osób reprezentujących przedsiębiorców.
DZIAŁALNOŚĆ GOSPODARCZA:
Właściciel - to Ty, jeżeli podpisujesz umowę,
Prokurent – pełnomocnik wpisany do CEIDG,
Pełnomocnik / Dyrektor / Kierownik / Manager – upoważniona przez Ciebie osoba (pamiętaj, że musi mieć ona WAŻNE i ODZPOWIEDNIE pełnomocnictwo!!!)
SPÓŁKA CYWILNA:
Wspólnik / Wspólnicy – w zależności, jaki sposób reprezentacji macie w umowie spółki lub czy jeden ze wspólników ma pełnomocnictwa od reszty,
Prokurent – pełnomocnik wpisany do CEIDG,
Pełnomocnik / Dyrektor / Kierownik / Manager – upoważniona przez Ciebie osoba (pamiętaj, że musi mieć ona WAŻNE i ODZPOWIEDNIE pełnomocnictwo!!!)
SPÓŁKA INNA NIŻ CYWILNA:
Wspólnik – w spółce jawnej, komandytowej
Partner – w spółce partnerskiej
Prezes / Wiceprezes / Członek Zarządu – w spółce z ograniczoną odpowiedzialnością, akcyjnej, czasami w partnerskiej
Prokurent – pełnomocnik wpisany do KRS
Pełnomocnik / Dyrektor / Kierownik / Manager – upoważniona przez Ciebie osoba (pamiętaj, że musi mieć ona WAŻNE i ODZPOWIEDNIE pełnomocnictwo!!!)
Jeżeli nie masz pewności – sprawdź, jaki sposób reprezentacji masz wpisany w KRS!
Czy mogę otworzyć studio tańca?
Oczywiście, że tak! Ani działalność fitness, ani taneczna nie wymagają szczególnych licencji, pozwoleń czy uprawnień zawodowych, aby je z powodzeniem prowadzić. Oczywiście dobrze jest mieć wiedzę albo kadrę, która tą wiedzę ma, ale nie jest to mus.
Biorąc się za biznes związany ze sportem, aktywnością fizyczną, pamiętaj jednak, że będzie na Tobie, jako na właścicielu studia spoczywać odpowiedzialność za jakość świadczonych usług.
Jak wpisywać dane do umów?
Z tymi danymi stron w umowie, sprawa jest dość prosta:
Dla osób fizycznych (Twoi klienci – konsumenci):
imię, nazwisko, adres zamieszkania, numer PESEL, ewentualnie numer dowodu osobistego, czyli Anna Nowak, ul. Miła 2/5, 00-120 Warszawa, PESEL 88020312345
DODATKOWO: adres e-mail, telefon kontaktowy i, jeżeli jest to rodzic zapisujący dziecko na zajęcia – dane tego dziecka (zgodnie z powyższym schematem)
Dla osób prowadzących działalność gospodarczą (np. Ty):
imię i nazwisko, nazwę Twojej firmy, adres jej siedziby, numer NIP i REGON, czyli Jan Kowalski prowadzący działalność gospodarczą pod firmą Dance, Dance Jan Kowalski z siedzibą w Warszawie (02-890), ul. Nowa 3/ 6, wpisaną do CEIDG, posiadającą numer NIP 9876543210 i REGON 123456789
DODATKOWO: adres e-mail, telefon kontaktowy, ewentualnie adres do korespondencji, jeżeli jest inny niż siedziby
Dla spółki cywilnej:
dane każdego wspólnika jak wyżej i dane spółki cywilnej (jej nazwę i numer NIP)
DODATKOWO: adres e-mail, telefon kontaktowy, ewentualnie adres do korespondencji, jeżeli jest inny niż siedziby
Dla spółki innej niż cywilna:
nazwa spółki, adres jej siedziby, dane rejestrowe (czyli w którym sądzie i wydziale spółka jest zarejestrowana, jaki ma numer KRS, NIP i REGON)
DODATKOWO: adres e-mail, telefon kontaktowy, ewentualnie adres do korespondencji, jeżeli jest inny niż siedziby.
Umowa czy regulamin - co wybrać?
Zarówno w regulaminie jak i w umowie chodzi przecież o to, żeby ustalić z klientem zasady współpracy. W jednym w i drugim dokumencie określasz, jakie prawa i obowiązki masz Ty, a jakie ma Twój klient.
Różnica jest taka, że:
🔸 Regulamin, to takie warunki ogólne umowy. Takie same dla wszystkich. Musisz do niego stworzyć dodatkową krótką umowę albo formularz zamówienia (może być też online), dzięki któremu Twój klient będzie mógł zakupić konkretny karnet, konkretny kurs lub lekcję indywidualną. Wiadomo – regulamin musi sobie wisieć w widocznym miejscu na stronie Twojej szkoły i najlepiej, żeby był również dostępny w formie papierowej gdzieś w pobliżu recepcji.
🔸 Umowa może natomiast przybierać różne formy.
a. Może być oczywiście taką wersją regulaminu, tylko za każdym razem uzupełnianą i podpisywaną przez Ciebie i klienta. Wtedy wpisujesz dane klienta oraz to, co od Ciebie kupuje. Jeden podpisany egzemplarz zachowujesz w swoim archiwum, drugi – dajesz klientowi.
b. Może być to też umową, w której z każdym klientem ustalasz dedykowane dla niego zasady, np. terminy płatności, przedmiot umowy, długość lekcji, dodatkowe prawa i obowiązki każdej strony. Oczywiście znów – jeden egzemplarz takiej umowy zachowujesz w swoim archiwum, drugi – dajesz klientowi.
Parafka czy podpis - jak skutecznie podpisywać umowy?
Temat zawierania umów to coś, co wraca do mnie jak bumerang. W sumie nie ma się czemu dziwić – ja jestem prawnikiem, specem w dziedzinie umów, Ty jesteś przedsiębiorcą prowadzącym szkołę tańca, klub fitness i najzwyczajniej w świecie masz inne rzeczy na głowie.
Jak więc podpisywać umowy, żeby były ważne i dla Ciebie bezpieczne? Czy parafować każdą stronę? Czy podpisywać się tylko na końcu? Czy podpis powinien być czytelny czy parafka na końcu wystarczy?
Treść umowy to jedno, ale drugie to podpis, który daje przecież pewność, że to, na co się umawiasz, będzie mogło być egzekwowane.
Zacznijmy od początku, czyli różnicy między podpisem a parafką.
Podpis – to znak graficzny związany z nazwiskiem danej osoby, umożliwiający identyfikację tej osoby.
Parafka – znak graficzny, specyficzny dla danej osoby, mogą być to inicjały, pierwsze litery imienia lub nazwiska, możemy ją nazwać też podpisem nieczytelnym.
O ile podpis jest pojęciem prawnie zdefiniowanym, o tyle parafka już nie.
Jak podpisywać umowy, żeby były dla Ciebie bezpieczne?
Najlepiej czytelnym podpisem, żebyś w razie sporu mógł udowodnić klientowi, że zawarł z Tobą umowę o określonej treści. Wszelkiego rodzaju nieczytelne kombinacje liter, znaków i linii stanowią dla Ciebie potencjalny problem dowodowy.
Czy parafować każdą stronę?
Jest to dobra praktyka, bo „zabezpiecza” obie strony przed ewentualnymi, niekontrolowanymi modyfikacjami i podmiankami stron umowy. Pominięcie tego elementu, nie wpłynie jednak na ważność umowy, także pozostawiam to do Twojej decyzji.
Czy warto robić przegląd papierologii?
Czy robić przegląd papierologii Twojej szkoły?
Moja odpowiedź jest prosta i chyba Cię to nie zdziwi – TAK, warto co jakiś czas się za to zabrać.
Po pierwsze, warto to robić, bo Twój biznes się rozwija i być może rozwiązania czy funkcjonalności Twojej strony WWW już dawno są nieaktualne. Dlatego też zachęcam Cię, żebyś co jakiś czas KRYTYCZNIE przeczytał swój regulamin i zastanowił się czy nie wprowadziłeś do oferty nowych usług, które warto opisać. Sprawdź również politykę prywatności i klauzule informacyjne pod kątem tego, czy nie zacząłeś zbierać i przetwarzać danych osobowych Twoich klientów w „nowy” sposób – może np. wprowadziłeś w ostatnim roku newsletter i warto o tym kilka zdań napisać.
Po drugie, sprawdź co jakiś czas pozostałe umowy, które masz pozawierane, np. na telefony, Internet, ochronę, system do zapisów czy płatności cyklicznych. Może któreś z nich już nie są Ci potrzebne, generują niepotrzebne koszty i możesz je wypowiedzieć? Pamiętaj jednak, że praktycznie każda umowa przewiduje jakiś okres jej wypowiedzenia i może się okazać, że musisz np. za telefon płacić jeszcze przez trzy miesiące.
Po trzecie, prawo w naszym kraju zmienia się dość dynamicznie. Może weszła jakaś zmiana, którą musisz wprowadzić do swojego regulaminu (jak niedawne zmiany w prawie konsumentów) lub pewne procedury już nie obowiązują i można je wykreślić (jak te związane z COVID i zagrożeniem epidemiologicznym, które już przecież nie mają zastosowania).
Po czwarte, mam nadzieję, że śledzisz ten profil i poszerzasz swoją wiedzę prawniczą. Może któryś z moich wpisów idealnie wpasował się w problemy, z którymi stykasz się w swojej szkole na co dzień. Szczególnie tu pragnę zwrócić Twoją uwagę na klauzule abuzywne, do których co jakiś czas wracam.
Czy możesz takiego przeglądu dokonać samodzielnie?
Ależ oczywiście! Wierzę, że dasz sobie z tym radę.
Jeżeli jednak nie masz chęci lub czasu na taką dłubaninę lub masz problem, z którym nie umiesz sobie samodzielnie poradzić – odezwij się do mnie, opisz w czym rzecz, a ja zajmę się resztą – coś Ci zaproponuję, przygotuję ofertę i razem to ogarniemy.
Zakaz konkurencji w umowie z instruktorem
Czy w umowie z instruktorem mogę zawrzeć zakaz działalności konkurencyjnej? A jeśli tak, to jakie zasady mnie obowiązują?
Możesz. Inną sprawą jest reakcja instruktorów na takie zapisy. Zapis taki może zabraniać instruktorowi podejmowanie działalności konkurencyjnej w określonym promieniu od Twojej szkoły tańca lub podejmowanie takiej działalności konkurencyjnej przez określony czas.
Ma to szczególnie sens, jeżeli Twój pomysł na prowadzenie szkoły jest nowatorski, szczególny, nietypowy.
PAMIĘTAJ! że w przypadku zakazu konkurencji zawartego w umowie o pracę, należy się Twojemu instruktorowi ekwiwalent pieniężny.
Czy w umowie z instruktorem powinien być zapis o przeniesieniu praw autorskich lub licencji?
Zapis o prawach autorskich (ich przeniesieniu lub udzieleniu licencji) powinien znaleźć się w takiej umowie, w wyniku której powstaje dzieło. Taniec uważany jest za sztukę, jednak nie wystarczą same ruchy, aby taniec był chroniony. By uznać dany taniec/ choreografię za dzieło i chronić je na podstawie ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, musi się on wyróżniać się indywidualnością i oryginalnością.
Czyli nie ma sensu w umowie z instruktorem, na podstawie której ma on TYLKO prowadzić zajęcia, zawierać postanowień z zakresu praw autorskich. W każdym innym przypadku – musisz przeanalizować, jakie zadanie ma Twój instruktor.
6 zasad każdej Polityki Prywatności
RODO, to temat, który rozgrzewał nas do czerwoności w 2018 roku. Dziś RODO jest już znanym hasłem. Ale czy na pewno?
Chciałam Ci opowiedzieć trochę o dokumencie nazywanym Polityką Prywatności. Jak przeglądam na strona internetowych właśnie te dokumenty, widzę różne kwiatki – od lakonicznych polityk, typu chronimy Twoje dane osobowe i tyle, aż do bardzo, bardzo rozbudowanych, zawiłych , których (szczerze mówiąc) pewnie nikt w całości nie czyta.
Polityka Prywatności ma przede wszystkim spełniać obowiązek informacyjny względem osób, których dane zbierasz. A praktycznie na każdej stronie jakieś dane osobowe są zbierane. Chodzi tu o formularze kontaktowe, sklepy internetowe z produktami, platformy do nabywania karnetów online, rezerwacji sali czy newslettera. Do każdej z tych funkcjonalności musisz przecież od potencjalnego klienta dostać jego imię, nazwisko, numer telefonu czy maila. I to wystarczy do powstania po Twojej stronie obowiązku informacyjnego.
Gdyby nie Polityka Prywatności, w każdym takim miejscu musiałbyś zamieszczać oddzielną klauzulę spełniającą właśnie ten obowiązek! Wyobrażasz to sobie? Bo ja nie.
Dlatego ludzie wymyślili Politykę Prywatności, żeby zbiorczo potraktować temat i kompleksowo załatwić sprawę.
Jak napisać taką politykę?
1. Pisz ją w sposób zrozumiały. Nie warto silić się na mądrze brzmiące, wielokrotnie złożone zdania. Sam unijny prawodawca mówi, że informacje RODO mają być zwięzłe, przejrzyste, zrozumiałe i w łatwo dostępnej formie (również językowej).
2. Wytyczne co do poszczególnych punktów znajdziesz w art. 13 tzw. Rozporządzenia RODO.
3. Zastanów się nad wszystkimi funkcjonalnościami swoje strony www i formularzami, które wypełniają uczestnicy Twoich zajęć i takie sposoby gromadzenia i przetwarzania danych osobowych opisz w Polityce.
4. Opisz, czy podanie danych osobowych jest konieczne do zawarcia z Tobą umowy.
5. Podaj przez jak długi czas będziesz zgromadzone dane przetwarzać.
6. Pamiętaj! że Twój klient może zgodę na przetwarzanie danych osobowych cofnąć.
Jak ocenić czy odszkodowanie za kontuzję się należy?
Chciałabym, żeby kwestia oceniania roszczeń o odszkodowanie była wyjaśniona dość kompleksowo. Jest to zdecydowanie taki obszar Twojej działalności, który generuje bardzo dużo stresu.
Oczywiście chodzi mi dziś o sytuację, w której nie masz odpowiedniego ubezpieczenia OC z tytułu prowadzonej działalności lub z jakiegoś powodu nie chcesz z tego skorzystać.
Na co zatem zwrócić uwagę oceniając roszczenie o odszkodowanie?
1. Za co ma być zapłacone odszkodowanie?
Odszkodowanie należy się za uszczerbek na zdrowiu uczestnika zajęć (już poniesiony lub przyszły).
2. Jak wysokie może być odszkodowanie?
Nie ma na to jednego wzoru matematycznego, bo jest to kwestia ocenna. Wysokość odszkodowania zależy przede wszystkim od rozmiaru szkody, gdzie ta szkoda (= kontuzja) stanowi górną granicę Twojej odpowiedzialności.
3. Jak określić rozmiar szkody?
Rozmiar szkody bierze się z normalnych następstw określonego zachowania uczestnika zajęć / instruktora / szkoły tańca. Czyli bierze się pod uwagę całokształt okoliczności konkretnego wypadku w taki sposób, aby z jednej strony nie było to krzywdzące dla uczestnika, a z drugiej strony nie prowadziło do uzyskania odszkodowania o wartości przewyższającej poniesioną szkodę.
4. Czy poszkodowany uczestnik zajęć jest bez winy?
To jest niezwykle ważne pytanie, które musisz sobie zadać. Musisz więc przeanalizować całe zdarzenie, aby ustalić normalny ciąg zdarzeń przyczynowo-skutkowy. Jest to taki ciąg zdarzeń, który w przypadku przeciętnego uczestnika zajęć, jego normalnego zachowania i przeciętnego instruktora prowadzi do konkretnego skutku. Jeżeli kontuzjowany zachował się w danej sytuacji obiektywnie nieprawidłowo, to właśnie jest to jego „przyczynienie”, które zaburza normalny ciąg przyczynowo- skutkowy.
Zła wiadomość – nawet przejście przez roszczenie odszkodowawcze według tych wskazówek, nie gwarantuje, że sprawa nie trafi do sądu.
Jeżeli masz wątpliwości, zawsze możesz udać się do profesjonalisty (adwokata lub radcy prawnego) po jednorazową poradę prawną. Oczywiście ja również z chęcią Ci pomogę.
Kursanci widmo - jak sobie z nimi radzić?
Znikający uczestnicy, uczestnicy „widmo” i uczestnicy o zmiennych pomysłach na życie, to zmora chyba każdego instruktora i każdej szkoły tańca.
Pierwsi – nagle przestają chodzić, nie dają znać, że rezygnują z zajęć, a po dłuższych próbach kontaktu oznajmiają, ze już nie będą chodzić na Twoje zajęcia,
Drudzy – po prostu zapadają się pod ziemię (czasem nawet wciąż płacą za zajęcia), blokują miejsce w grupie, nie uczestniczą w zajęciach i nie wiadomo, czy jeszcze kiedyś się pojawią.
Trzeci – zapisują się np. na dwumiesięczny kurs, a po 3 zajęciach stwierdzają, że zmienił im się pomysł na życie i chcą zrezygnować.
Jak się przed nimi zabezpieczyć?
Powiesz pewnie: kary, odsetki i pobieranie bezzwrotnych wpisowych.
A ja Ci na to, że nie tędy droga! Niestety wprowadzając tak radykalne rozwiązania łatwo naciąć się na klauzule niedozwolone, przed którymi już tyle razy Cię ostrzegałam!!!
Kary za rezygnację z zajęć - nie polecam Jeżeli już, można, choć bardzo ostrożnie, pokombinować z zastrzeżeniem odpowiedniego okresu wypowiedzenia.
Bezzwrotne wpisowe, żeby np. zarezerwować sobie miejsce w grupie czy zapewnić pierwszeństwo zapisów na wydarzenie/ warsztaty - również mówimy mu nie! Twój klient musi mieć możliwość otrzymania zwrotu wpłaconych pieniędzy, jeżeli chociażby rezygnuje z zajęć z przyczyn leżących po stronie Twojej szkoły (np. w trakcie roku rozwiązana zostaje grupa bachaty i wszyscy uczestnicy z automatu zostają przeniesieni na salsę)
Odsetki za opóźnienie w płatnościach - zasadniczo mówię im tak, ale nie szalej z ich wysokością. Najbezpieczniej zastrzec odsetki w wysokości odsetek ustawowych – na to UOKiK się zgadza.
Odszkodowanie za kontuzję
Sport i kontuzje, są właściwie nierozłącznymi pojęciami. Oczywiście, życzę Tobie i Twoim podopiecznym, aby tych kontuzji było jak najmniej, ale umówmy się – one w sporcie są niemal codziennością.
Co będzie, jeśli uczestnik zajęć (Jan) skręci nogę?
Anna, jako właścicielka szkoły tańca może spodziewać się, że Jan zwróci się do niej z roszczeniem związanym z doznaną kontuzją. Roszczenie = żądanie zapłacenia określonej kwoty.
Jan może od Anny zażądać:
a. odszkodowania = zapłata za fizyczną szkodę (np. koszt leczenia i rehabilitacji złamanej nogi),
b. zadośćuczynienia = zapłata za krzywdę, czyli straty moralne (np. trauma związana z kontuzją, ból i cierpienie związane z doznaną kontuzją).
Anna musi liczyć się z tym, że w pierwszej kolejności Jan skieruje swoje roszczenie właśnie do niej, jako właścicielki szkoły tańca.
Dobrze, gdy już na tym etapie, Anna zacznie pilnować formalności, czyli np. rozmowy z Janem będzie prowadziła w formie pisemnej lub mailowej – tak, żeby zostawał po nich ślad.
Oczywiście, najbardziej komfortową sytuacją będzie ta, gdy Anna oraz instruktor, który prowadził zajęcia, będą mieli wykupione odpowiednie ubezpieczenie OC. Dzięki temu, bardzo możliwe, że ich rola zacznie się i skończy na podaniu Janowi kontaktu do ubezpieczyciela i numeru swojej polisy OC. Resztą zajmie się ubezpieczalnia.
Gorzej, jeżeli Anna lub jej instruktor, nie będą mieli takiego ubezpieczenia (dodam i podkreślę, że nie chodzi tu o jakąkolwiek polisę OC, np. samochodową, ale o adekwatną do prowadzonej działalności w zakresie prowadzenia zajęć sportowych/ tanecznych). Ale o tym innym razem.
Pamiętaj, że roszczenia odszkodowawcze przedawniają się po 3 latach od zdarzenia i wykrycia przez poszkodowanego (Jana) osoby zobowiązanej do naprawienia szkody. Przedawnienie, to taki termin, po którego upływie już nie jesteś zobowiązany do zaspokojenia roszczeń drugiej strony.
Reklamacja zajęć tanecznych
Złożenie reklamacji, to święte prawo Twojego klienta (konsumenta). I niestety nie ma mocnych na nią, nie możesz jej klientowi ograniczyć czy wyłączyć. Jedyne, co możesz, to stworzyć postanowienia działające na korzyść Twojego klienta.
Reklamacja, to uprawnienie klienta (konsumenta) do żądania od Ciebie naprawienia wykonania usługi niezgodnie z umową (bo zajęcia taneczne są traktowane właśnie jako usługa).
Nie oznacza to oczywiście, że Twój klient będzie mógł po wsze czasy skarżyć się, że zajęcia mu się nie podobały. Ma na to ustawowo przewidziany czas – co do zasady są to 2 lata.
Klient reklamację może złożyć w dowolnej formie, np. ustnie, pisemnie lub mailowo.
Powodem do złożenia reklamacji może być np.:
a. niewykonanie usługi – klient Jan kupił karnet na 5 lekcji indywidualnych w szkole tańca Joanny. Umawiali się kilka razy na rozpoczęcie zajęć, ale Joanna za każdym razem odwoływała zajęcia. W efekcie Jan nigdy nie rozpoczął wykupionego kursu.
b. wykonanie usługi w sposób nienależyty – Jan kupił ten sam pakiet 5 lekcji indywidualnych w szkole Joanny. Każde zajęcia miały być prowadzone przez Joannę osobiście 1 na 1 i miały trwać 60 minut każde. Na pierwsze zajęcia Joanna spóźniła się 15 minut (nie zaproponowała odrobienia tego spóźnienia), drugie musiała skończyć 10 minut wcześniej (również Jan nie miał możliwości odrobienia tego czasu), na trzecie przyszła jedna dodatkowa para prowadzona przez Joannę i tańczyła sobie w czasie lekcji, na czwarte i piąte zajęcia zamiast Joanny przyszła Angelika (jej uczennica).
Zgodzisz się ze mną, że są to sytuacje, w których Ty również chciałbyś odzyskać pieniądze lub czas zajęć, który Ci przepadł.
W swojej reklamacji, Jan może zażądać od Joanny:
1. naprawy lub wymiany zakupionego kursu – może to być np. przeprowadzenie przez Joannę dodatkowych zajęć, żeby zrekompensować Janowi te, które odbyły się niezgodnie z umową,
2. obniżenia ceny albo odstąpić od umowy – jeżeli Joanna odmówiłaby Janowi spełnienia roszczenia z powyższej kategorii lub przeprowadziłaby dodatkowe lekcje, ale znów nie byłyby one zgodne z umową, Jan wchodzi na drugi poziom żądań względem Joanny.
Umowa zawierana na odległość
Nie ma co się oszukiwać – w dobie załatwiania niemal wszystkiego przez Internet również Twoja szkoła tańca stara się nadążyć za codziennością i być bardziej online.
Dlatego też decydujesz się na system do przyjmowania zapisów i opłacania karnetów przez Internet.
I bardzo dobrze! Bo kto nie idzie to przodu, ten się cofa!
Jak zapewne pamiętasz, od początku 2023 roku obowiązuje ustawa o prawach konsumenta w zmienionej treści.
Zgodnie z treścią tej ustawy – umową zawartą na odległość jest taka umowa, która zawierana jest w ramach zorganizowanego systemu zawierania umów na odległość, bez jednoczesnej fizycznej obecności obu jej stron, z wykorzystaniem min. 1 środka porozumiewania się na odległość (zakładka stronie www, platforma do zapisów na zajęcia).
Jeżeli korzystasz z takiej formy zawierania z klientami umów, wtedy pamiętaj o poinformowaniu o:
1. głównych cechach wybranych przez klienta zajęć,
2. sposobie kontaktowania się,
3. swoich danych rejestrowych (dokładne dane z CEIDG albo KRS),
4. adresie Twojej szkoły, adresie e-mail, numerze telefonu (mogą być tu też „namiary” na formularz kontaktowy ze strony www),
5. adresie do składania reklamacji,
6. łącznej cenie,
7. sposobie i terminie zapłaty za wybrane przez klienta zajęcia,
8. sposobie i terminie wykonania Twojej usługi w postaci zajęć tanecznych,
9. procedurze rozpatrywania reklamacji,
10. sposobie i terminie wykonania prawa klienta do odstąpienia od umowy i ewentualnych wyłączeń i ograniczeń tego uprawnienia,
11. Twojej odpowiedzialności za niezgodność usługi z umową,
12. kodeksie dobrych praktyk,
13. czasie trwania umowy i czasie trwania zobowiązań Twoich oraz Twojego klienta,
14. możliwości skorzystania z pozasądowych sposobów rozpatrywania reklamacji i dochodzenia roszczeń.
Powyższe informacje najłatwiej zapisać oczywiście w Regulaminie, który spełni rolę umowy!
Wszystkie te informacje przekazuj w formie papierowej, a za wyraźną zgodą klienta – w innej, która zapewnia trwałość zapisu.
Dokument umowy musisz wydać klientowi! Może być on zastąpiony potwierdzeniem jej zawarcia – i znowu – w formie papierowej albo zapisane na innym trwałym nośniku.
Ochrona praw autorskich
Każda działalność artystyczna związana jest z tworzeniem czegoś. W końcu taka rola artysty, choreografa, tancerza, instruktora, reżysera.
Zarówno Twoja choreografia jak i cały spektakl taneczny mogą stanowić dzieło w rozumieniu prawa autorskiego, a tym samym podlegać ochronie. Warunek jest taki, że Twoje dzieło musi mieć cechy indywidualne, twórcze. Wystawienie cudzej choreografii, tylko w innych strojach, nie tworzy z niej nowego dzieła, natomiast wykorzystanie muzyki z tej choreografii (bo np. była fajnie zmontowana) do stworzenia czegoś zupełnie nowego już tak *
*Na marginesie, pamiętaj, że cudzej muzyki nie możesz sobie dowolnie używać bez porozumienia z twórcą lub organizacją, która go chroni!
Ochrona praw autorskich w Polsce:
🔸 Nie mamy żadnego rejestru utworów / twórców / dzieł chronionych.
🔸 Nie ma znaczenia, czy przy swoim utworze postawisz znaczek © lub ®
🔸 Mamy kilka zajmujących się zbiorowym zarządzaniem prawami autorskimi (np. ZAIKS czy STOART), ale również do nich nie musisz się zgłaszać, aby chronić swoje dzieło.
🔸 Utwór podlega ochronie już z samej definicji i z mocy samego prawa, bez dopełniania żadnych dodatkowych formalności. Często w regulaminach szkół tańca pojawiają się zastrzeżenia dotyczące praw autorskich – nie są one konieczne, ale nie zaszkodzą.
A międzynarodowo? Pewnie, nie ma co się ograniczać!
🔸 Jest specjalny międzynarodowy akt – Konwencja berneńska o ochronie dzieł literackich i artystycznych, która wyznacza zasady międzynarodowej ochrony dzieł.
🔸 Konwencja obowiązuje we wszystkich państwach, które ją podpisały.
🔸 Utwór chroniony jest przez prawo państwa, w którym został po raz pierwszy wystawiony / Twoje prawo ojczyste, jeżeli jeszcze go nie wystawiłeś / prawo państwa, w którym obowiązuje najkrótszy okres ochrony, jeżeli jednocześnie pokazujesz swoją choreografię w kilku państwach.
🔸 Dzięki konwencji, nie musisz nigdzie rejestrować swojego utworu.
🔸 W niektórych krajach, np. w USA, w Niemczech, są rejestry utworów, ale taka rejestracja ma tylko charakter dowodowy. W żaden sposób nie wpływa to na ochronę praw twórcy.
Płatności cykliczne za karnety
Płatność cykliczna, czyli opłata, którą automatycznie pobierana jest przez system z konta Twojego klienta.
Brzmi nieźle?
Z pewnością jest to rozwiązanie, które może oszczędzić Ci dużo nerwów oraz czasu pracy Twojego lub Twoich pracowników.
Co zrobić, żeby uruchomić takie płatności?
1. Znajdź dostawcę systemu. Jest ich co najmniej kilku, więc warto porównać oferty.
2. Skonsultuj się z wybranym dostawcą, żeby upewnić się, że Twoja szkoła spełnia wymagania techniczne wybranego przez Ciebie systemu.
3. Sprawdź, co na to Twój bank i jakie stawia Ci warunki!
4. Wprowadź odpowiednie zmiany w regulaminie swojej szkoły. Pamiętaj, że każda zmiana regulaminu musi być odpowiednio wcześnie i odpowiednio czytelnie zakomunikowana Twoim kursantom! Najczęściej zmiany regulaminu ogłasza się z 7 lub 14- dniowym wyprzedzeniem. Aby właściwie, zgodnie z prawem ogłosić zmianę regulaminu, wywieś również w Twojej szkole w widocznym miejscu oraz na stronie www treść regulaminu dotychczasowego oraz nowego.
5. Przejdź przez całą procedurę wdrożeniową prowadzoną przez dostawcę płatności cyklicznych.
6. Korzystaj z nowych możliwości pobierając i monitorując opłaty.
W jaki sposób Twoi klienci będą mogli z tego skorzystać?
Przy pierwszej takiej płatności, będą musieli podać dane swojej karty debetowej lub kredytowej i autoryzować transakcję. Kolejne płatności zadziałają już z automatu, pod warunkiem, że klient będzie miał na koncie dostatecznie dużo środków.
Pamiętaj, że musisz określić odpowiedni dzień pobierania płatności za karnety!
Po pierwsze ustaw to w aplikacji czy systemie do zarządzania płatnościami cyklicznymi.
Po drugie – nie zapomnij, aby odpowiednio opisać to w regulaminie.
Płatności cykliczne, to perpetuum mobile, ale czy na pewno?
Tak, ale do czasu.
1. Klient może nie mieć wystarczających środków na koncie i wtedy płatność cykliczna z jego konta „nie przejdzie”,
2. Klient może (i ma do tego pełne prawo) od każdego nowego cyklu z takiej płatności zrezygnować i wyłączyć usługę,
3. Działają fajnie dla zobowiązań o stałej kwocie, czyli będą dobre dla klientów, którzy co miesięcy wykupują ten sam karnet.
Pokaz taneczny - regulamin
Jak taki regulamin napisać?
1. Zacznij od swoich danych – podaj pełną nazwę swojej działalności, jej adres, NIP, REGON, rejestr, w którym jest zarejestrowana (dla działalności gospodarczej i spółki cywilnej- to CEIDG, dla pozostałych spółek – KRS).
2. Czego dotyczy regulamin – czyli pokazu tanecznego szkoły X, który odbędzie się dnia Y w miejscu Z.
3. Zasady uczestnictwa – czyli co trzeba zrobić, żeby wystąpić na pokazie (np. uczestnika musz zakwalifikować do występu jego instruktor), uczestnictwo w próbie generalnej.
4. Za co Ty odpowiadasz.
5. Za co odpowiada uczestnik (np. przygotowanie/ przyniesienie ze sobą stroju, rekwizytów, butów itd.).
6. Czy i w jakich okolicznościach uczestnik może się wycofać z udziału w pokazie.
7. W jaki sposób możesz dokonywać zmian w programie, terminie, miejscu przeprowadzenia pokazu – ten punkt będzie podstawą Twojej odpowiedzialności kontraktowej!
8. Co uczestnikom wolno, do czego są zobowiązani, a czego im nie wolno – np. że uczestnik może być na widowni poza czasem swojego występu; że zobowiązany jest słuchać poleceń swojego instruktora oraz pozostałych pracowników Twojej szkoły; że nie może przynosić na pokaz przedmiotów niebezpiecznych. Dodaj tu też, że Twoja szkoła nie ponosi odpowiedzialności za szkody będące następstwem niestosowania się przez uczestnika do postanowień regulaminu lub instruktora/ innego pracownika Twojej szkoły – takie zastrzeżenie ograniczy Twoją odpowiedzialność deliktową.
Regulamin powinien być podpisany/ wyraźnie zaakceptowany przez uczestnika/ rodzica – może być to forma pisemna lub checkbox.
Pamiętaj też o zgodzie na utrwalanie i wykorzystanie wizerunku uczestnika. Zgoda taka powinna być wyraźna (najlepiej w formie pisemnej lub chceckboxa). W zgodzie opisz w miarę dokładnie, w jaki sposób będziesz utrwalać wizerunek oraz do czego będziesz tego materiału potem używać.
Legalna fotorelacja z pokazu
Pamiętaj, że wizerunek, to dobro osobiste i nie zawsze możesz sobie go swobodnie utrwalać i wykorzystywać!!! Może pamiętasz, bo kiedyś już o tym wspominałam, że wizerunek jest chroniony zarówno przez prawo autorskie jak i przez RODO.
Legalnie i bez żadnych dodatkowych zgód, możesz robić zdjęcia, gdzie każda osoba stanowi jedynie szczegół całości.
Również legalnie możesz robić fotki osobie powszechnie znanej, np. aktora, który zgodzi się poprowadzić Twój pokaz jako konferansjer.
W każdej innej sytuacji, konieczne będzie uzyskanie zgody każdego uczestnika lub rodzica uczestnika (jeżeli jest niepełnoletni). W zgodzie takiej muszą znaleźć się następujące informacje:
🔸 kto przetwarza wizerunek = Twoja firma,
🔸 czyj wizerunek będzie przetwarzany = imię, nazwisko, PESEL, adres zamieszkania uczestnika lub imię, nazwisko, PESEL, adres zamieszkania rodzica i uczestnika (jeżeli uczestnik jest niepełnoletni),
🔸 okoliczności, w których wizerunek będzie utrwalany = data, miejsce, nazwa Twojego pokazu,
🔸 cel = dlaczego chcesz utrwalać wizerunek uczestnika, gdzie i do czego będziesz go wykorzystywać.
Zgoda taka musi być wyraźna – najlepiej pisemna lub przez zaznaczenie checkboxa. Wyrażenie takiej zgody nie może warunkować udziału w pokazie! Pamiętaj też, że uczestnik może w każdej chwili udzieloną zgodę odwołać.
Jeżeli, poza zdjęciami, będziesz nagrywać filmiki pokazujące fragmenty lub całe choreografie bądź spektakle, koniecznie zadbaj o odpowiednią umowę z twórcą danej choreografii lub spektaklu! Uzyskaj odpowiednią zgodę lub „zakup” od twórcy prawa do korzystania z jego dzieła. Musisz dobrze przemyśleć, czego oczekujesz od takiej choreografii i czy będziesz chciał ją wykorzystywać kiedyś w przyszłości. Wzory takich umów możesz znaleźć np. na lawhall.pl
Odpowiedzialność przy organizacji pokazu
Czy kiedyś zastanawiałeś się, gdzie zaczyna się i kończy Twoja odpowiedzialność za uczestników pokazu i gości całego eventu? Bo oczywistym jest, że jakąś odpowiedzialność ponosisz.
🔸 Odpowiedzialność organizatora takiej imprezy, jak pokaz taneczny, dzieli się na dwie grupy: deliktową i kontraktową.
🔸 Odpowiedzialność kontraktowa – dotyczy konsekwencji niewykonania lub niewłaściwego wykonania umowy zawartej przez Ciebie z uczestnikiem (lub jego rodzicem) lub przez Ciebie z dostawcą / odbiorcą jakiejś usługi.
🔸 Odpowiedzialność deliktowa – to odpowiedzialność za zawinione wyrządzenie szkody uczestnikowi, widzowi pokazu lub właścicielowi jakiegoś wypożyczonego sprzętu.
Jak się zabezpieczyć podczas organizowania takiego eventu?
🔸 Dobry regulamin, to podstawa! Możesz spisać go samodzielnie. Możesz to zadanie powierzyć również profesjonaliście.
Dobry regulamin musi opisywać sposób przeprowadzenia Twojego pokazu, termin, co się będzie działo w trakcie, przygotowania, co można i czego nie można, nabywanie biletów oraz Twoją odpowiedzialność.
Pamiętaj, że swojej odpowiedzialności nie możesz wyłączyć w ogóle, ale możesz ją ograniczyć do: szkód, które powstały podczas lub w związku z pokazem oraz wynikających z przestrzegania regulaminu.
🔸 Zadbaj o akceptację regulaminu!
Przekaż uczestnikom regulamin oraz wywieś go w taki sposób, aby każdy uczestnik wydarzenia, mógł się zapoznać z zasadami. Uzyskanie od każdego akceptacji regulaminu, pozwoli Ci ograniczyć odpowiedzialność do sytuacji, które wynikną mimo przestrzegania regulaminu. Inaczej – dzięki temu nie będziesz odpowiadać za sytuacje, gdy wypadek jest konsekwencją nieprzestrzegania regulaminu.
🔸 Zadbaj o odpowiednie oznaczenia!
Np. gdzie jest wyjście ewakuacyjne, apteczka medyczna itp.
🔸 Wyposaż apteczkę!
Kontuzje, to w sporcie chleb powszedni. Dlatego lepiej być na nie przygotowanym.
🔸 Podpisuj umowy!
Jeżeli cokolwiek wypożyczasz lub zamawiasz, czytaj i podpisuj umowy. Pozwoli Ci to uniknąć późniejszych nieporozumień.
🔸 Wykup odpowiednią polisę OC!
Ponoszenie odpowiedzialności może oznaczać konieczność wypłaty odszkodowania. Dlatego dobrze dobrane ubezpieczenie może okazać się na wagę złota.
Organizacja pokazu
Jak się do tego zabrać?
Oczywiście nie będę Ci tutaj mówić o tym, jak przygotować grupy czy jak ułożyć harmonogram takich występów.
Z mojego punktu widzenia ważniejsze są przepisy i umowy.
Może zaczynając od końca, mój standardowy PRO TIP – podpisuj umowy!
Niby banał, ale jednak w życiu codziennym często nie zwracamy na to uwagi. Naszym, moim często też, grzechem dnia codziennego, jest umawianie się na wiele rzeczy „na gębę”. I wszystko super, jeżeli nic po drodze się nie sypnie – wtedy mamy oszczędność czasu i drzew w lasach tropikalnych.
Jednak, jeżeli np. jakiś dostawca Ci się „wykrzaczy” – fundujesz sobie dodatkowy stres i pewnie dodatkowe koszty załatwiania zastępstwa tego dostawcy na ostatnią chwilę. Pamiętaj zatem, że papier cierpliwy – wszystko przyjmie.
W każdej umowie zwróć uwagę, żeby wynikało z niej jasno:
🔸 kto ma co zrobić, np. Pan Jan- dostarczyć nagłośnienie, a Pani Anna- zapłacić,
🔸 ile należy się za daną usługę,
🔸 kiedy mają zadziać się usługa/dostawa i płatność
Druga, a właściwie pierwsza rzecz – czyli przepisy.
Z pewnością Twój pokaz będzie wielkim wydarzeniem. Myślę, że na Twoje szczęście, nie będzie pewnie tak wielkim, żeby zostać zakwalifikowanym jako impreza masowa.
IMPREZA MASOWA – to taki typ imprezy sportowej czy artystyczno- rozrywkowej, który spełnia wymagania przewidziane w ustawie o imprezach masowych. Impreza taka, żeby objęta była regulacją
ustawową, musi się odbywać:
a. na stadionie lub na terenie przeznaczonych dla min. 1000 osób,
b. w hali sportowej lub innym budynku umożliwiającym przeprowadzenie takiej imprezy, który
może pomieścić min. 500 osób.
Jeżeli więc nie planujesz aż tak dużego przedsięwzięcia, możesz na spokojnie myśleć o szczegółowym
planie wydarzenia i tym, co musisz ogarnąć.
6 wymogów, które klauzula o zakazie konkurencji musi spełniać
Czym jest i w jakim celu podpisuje się klauzule antykonkurencyjne? To chyba oczywiste, bo nazwa bardzo jasno to tłumaczy Chodzi o to, żeby dany pracownik nie „wynosił” z pracy know- how, kluczowych umiejętności czy szczególnej wiedzy do konkurencji. Nawet wtedy, gdy konkurencją jest sam wynoszący.
Co jest ważne?
1. Czas podpisania – umowę antykonkurencyjną podpisuje się razem z umową o pracę lub w czasie trwania stosunku pracy.
2. Podpis - dla swojej ważności być podpisana przez obie strony.
3. Odszkodowanie - za zachowanie zakazu konkurencji po zakończeniu umowy o pracę należy Ci się kasa. Kwota musi być wyraźnie określona w umowie i wynosić min. 25% Twojego wynagrodzenia w chwili zakończenia stosunku pracy.
4. Kary - złamanie zakazu konkurencji najczęściej wiąże się z karami. Dlatego ważne jest, żeby uważnie czytać to, co podpisujesz.
5. Czas obowiązywania - klauzula nie może obowiązywać forever! Musi być zawsze określony konkretny okres np. „zakaz konkurencji obowiązuje w czasie trwania stosunku pracy i przez 2 lata od jego rozwiązania”.
6. Nie musisz zgadzać się na podpisanie takiej umowy.
Wiem – łatwo powiedzieć, trudniej zrobić. Ale pamiętaj też o tym.
Wszystko fajnie, ale co z osobami, które nie pracują na etacie, a np. na podstawie umowy zlecenia?
Tak, w umowach cywilnoprawnych (czyli np. w umowach zlecenie, umowach o współpracę czy świadczenie usług) również pojawiają się zapisy o zakazie konkurencji. Co do zasady powinno działać to tak, jak w prawie pracy, ale wcale nie musi tak być.
Dlaczego?
1. Swoboda umów - zasada, zgodnie z którą strony umowy mogą dowolnie kształtować zasady współpracy z zachowaniem zasad współżycia społecznego.
2. Odszkodowanie nie jest obowiązkowe - ekwiwalent pieniężny powinien znaleźć się w takiej umowie, ale nie jest to już obligo jak w umowie o pracę. Działa to na tej zasadzie, że jeżeli podpiszesz zakaz konkurencji bez odszkodowania, to trochę Twój problem i, jak Ci się nie podoba, idź z tym do sądu.
3. Jedyne wymagania – na 100% w takiej klauzuli musi znaleźć się wyraźne określenie, jakiego rodzaju działalność jest objęta zakazem konkurencji oraz przez jaki czas zakaz obowiązuje.
Jak wybrać odpowiedniego człowieka do wsparcia Twojego biznesu?
Prawo w Polsce łatwe nie jest. Niestety…
Jest mnóstwo przepisów, które są zawiłe i potrafią pojawiać się i znikać dosłownie w ciągu jednej nocy. Serio, nawet profesjonaliści ledwo nadążają za dynamiką polskiego prawa. A co dopiero ktoś, kto w tym nie siedzi? Kiedy znaleźć czas na prowadzenie swojego biznesu i realizowanie pasji?
I tu właśnie, na białym koniu, wjeżdżają kancelarie:
Adwokackie – prowadzone przez adwokatów,
radcowskie – prowadzą je radcowie prawni,
prawne – prowadzone przez prawników, czyli osoby po studiach prawniczych.
Jak więc wybrać odpowiedniego człowieka do wsparcia Twojego biznesu? Wiem, że wybór jest duży, więc dziś ode mnie dostajesz kilka wskazówek, czym się kierować:
1. KTO PROWADZI KANCELARIĘ – czy jest to osoba z tytułem zawodowym, czy po prostu ktoś po prawie. Nie mówię, że są lepsi i gorsi. „Biorąc” jednak adwokata czy radcę prawnego wiesz, że jeśli trafisz do sądu, taki człowiek będzie mógł Cię w tym sądzie reprezentować.
2. OBSZAR SPECJALIZACJI – niby nie mamy oficjalnych specjalizacji, ale jednak każdy ma swojego konika i lepiej się w czymś odnajduje. Takie informacje znajdziesz na stronie kancelarii. Jeżeli np. adwokat specjalizuje się w prawie karnym – nie do końca jest to to, co będzie Ci potrzebne. Szukaj kancelarii zajmującej się prawem cywilnym, obsługującej biznesy podobne do Twojego lub wręcz „siedzącej” w prawie sportowym.
3. ZAKRES WSPÓŁPRACY – czy ktoś ma Ci przygotować wszystkie dokumenty (regulaminy, polityki prywatności itd.), czy może ma być do Twojej dyspozycji w jakimś wymiarze czasu w miesiącu. A może oczekujesz, że ktoś przygotuje Ci podstawowe dokumenty i będzie monitorować stan prawny dla Twojego biznesu?
4. WYNAGRODZENIE – nikt nie pracuje za darmo. Najczęściej prawnik policzy Cię za „godzinówkę” lub stawką ryczałtową. Może być to też forma abonamentu na wsparcie prawne. Także masz kilka podstawowych opcji do wyboru.
5. TWOJE OCZEKIWANIA – dokładnie je omów. Zostaw po nich ślad w postaci maila lub umowy.
6. KOMUNIKACJA – Osobiście jestem zwolenniczką zdalnej współpracy – oszczędza ona czas Twój i mój. Możesz spotkać się też z bardziej tradycyjnym podejściem, czyli spotkaniami tete-a-tete.
3 sposoby na legalne korzystanie z wizerunku
Zdjęcia i filmiki z zajęć, to oczywiście najlepszy sposób promowania Twojej szkoły i kursów. Lądują one w mediach społecznościowych, ulotkach, plakatach eventów i na stronach internetowych szkół tańca.
Czy można korzystać ze zdjęć i nagrań, na których widać uczestników Twoich zajęć? Jakich formalności trzeba dopełnić, żeby było to zgodne z prawem? Czy odpowiedni zapis w regulaminie nie wystarczy?
Zacznę od końca – zapis w regulaminie nie wystarczy! Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów uznaje zapisy typu: „Szkoła może wykorzystywać zdjęcia Uczestników w celach marketingowych” za klauzulę niedozwoloną → ich stosowanie może powodować nałożenie na Ciebie kary, a sama klauzula i tak jest nieważna → nie możesz na tej podstawie legalnie korzystać z takiego zdjęcia.
Proponuję Ci zatem 3 proste rozwiązania, które możesz wdrożyć, żeby legalnie korzystać ze zdjęć ze swoich zajęć:
1. Uzyskaj osobną pisemną zgodę uczestników zajęć lub ich rodziców, jeżeli prowadzisz zajęcia dla dzieci/ młodzieży.
Wizerunek to dobro osobiste, które podlega szczególnej ochronie. Osoba, której wizerunek utrwalasz, ma pełne prawo zapoznać się, do czego, w jaki sposób i jak długo zamierzasz wykorzystywać zdjęcie lub film z jej udziałem. Osoba taka może również albo wyrazić zgodę, albo jej odmówić (bez żadnych konsekwencji!). Pamiętaj, że raz udzieloną zgodę można zawsze odwołać. Zadbaj zatem o pisemne zgody uczestników zajęć.
2. Zorganizuj sesję zdjęciową i zapłać uczestnikom za udział w niej.
Jeżeli zapłacisz komuś za pozowanie do danego zdjęcia czy filmiku promocyjnego, nie musisz uzyskiwać zgody tej osoby na wykorzystanie jej wizerunku. Jednak, dla Twojego bezpieczeństwa, proszę, podpisz krótką umowę z uczestnikami sesji. Zapisz w tej umowie, że zdjęcia wykonujecie w ramach sesji promocyjnej, uczestnik otrzymuje zapłatę za pozowanie do zdjęć, a Ty w ten sposób nabywasz prawo do korzystania z tych zdjęć na potrzeby prowadzonej przez Ciebie działalności gospodarczej.
3. Rób zdjęcia „ogółu”.
Rozpowszechnianie wizerunku nie wymaga zgody, jeśli stanowi on jedynie element przedstawionej całości. Czyli, gdybyśmy usunęli ze zdjęcia wizerunek Jasia, nie zmieniłyby się charakter i istota zdjęcia.
Organizacja wyjazdu
Ania jest instruktorem jogi. Prowadzi na razie praktyki online na mediach społecznościowych. Czasem umawia się na wspólną praktykę ze swoimi followersami*. Z kilkoma osobami się zaprzyjaźniła.
Teraz Ania wpadła na pomysł, żeby pójść krok dalej i zorganizować weekendowy wyjazd jogowy. Chce spróbować zebrać ekipę zaprzyjaźnionych kursantów, znaleźć odpowiednie miejsce, zabrać sprzęt do jogi i przez cały weekend odpoczywać praktykując tak jak lubi najbardziej i spędzić po prostu miły czas ze znajomymi.
Tylko jak to ugryźć? Czy Ania musi dopełnić jakichś szczególnych formalności?
Ponieważ jest to pierwszy wyjazd, który Ania organizuje „na próbę”, jeszcze w tej chwili nie będzie uznawana za organizatora imprezy turystycznej.
Aby nie zostać uznaną za takiego kogoś, Ani musi spełnić następujące warunki:
1. organizować takie wyjazdy okazjonalnie,
2. na zasadach niezarobkowych,
3. wyłącznie ograniczonej grupie podróżnych.
W dzisiejszej sytuacji warunki te zostały spełnione, więc Ania może spać spokojnie.
Ale czy rzeczywiście? Co jeśli ktoś ze znajomych coś sobie zrobi podczas praktyki?
Oczywiście dobrze, żeby Ania dla własnego bezpieczeństwa podpisała ze znajomymi jakiś „papierek”. W takich sytuacjach proponuję przygotowanie krótkiego, prostego regulaminu takiego wyjazdu, z którym każdy z uczestników musi się zapoznać i potwierdzić ten fakt swoim podpisem.
Ania powinna opisać to, za co odpowiada i jakie obowiązki podczas praktyki mają uczestnicy zajęć (np. stosowanie się do jej poleceń i instrukcji, używanie sprzętu do jogi zgodnie z jego przeznaczeniem, przychodzenie na praktykę we właściwym stroju itd.) i gdzie jej odpowiedzialność się kończy (np. że odpowiada wyłącznie za zorganizowanie noclegu, wyżywienia oraz praktyk jogi ). Dzięki temu będzie mogła ograniczyć swoją odpowiedzialność za uczestników wyjazdu tylko do czasu praktyki oraz kwestii organizacyjnych, które są po jej stronie. Nie będzie z kolei odpowiadała za to, co uczestnicy wyjazdu robią w wolnym czasie.
Taki regulamin Ania może oczywiście spisać samodzielnie – nie powinno być to zbyt trudne, ale może również zwrócić się z takim zleceniem do profesjonalnego prawnika
*followersi są 18+
Czy franczyza to dobry pomysł na Twój biznes?
Skoro już temat otwierania biznesu- siłowni tak nam dobrze idzie, co powiesz na franczyzę?
Jest to niewątpliwie jeden ze sposobów na wystartowanie z wymarzonym biznesem za pomocą czyjegoś „gotowca”.
Ale o co w nim chodzi?
1. FRANCZYZA - to nic innego jak umowa o współpracy zawierana między przedsiębiorcami, gdzie każda ze stron coś daje od siebie i do czegoś się zobowiązuje.
2. FRANCZYZODAWCA – przedsiębiorca „A”, który ma know-how prowadzenia siłowni, ma markę (nazwijmy ją HERKULES), która osiąga sukcesy, jest rozpoznawalna na rynku, dobrze się kojarzy klientom. „A” już przetrenował pewien schemat postępowania od założenia biznesu, przez wystrój wnętrz, sprzęty, które się sprawdzają, przez systemy
zapisów, karnetów aż po metody promowania się.
3. FRANCZYZOBIORCA – to przedsiębiorca „B”, który chce rozkręcić biznes, ale nie ma do końca pomysłu od czego zacząć i jak to zorganizować. „B” może też obawiać się, że zanim uda mu się rozkręcić siłownię zgodnie z własnym pomysłem, pójdzie z torbami próbując zdobyć zaufanie i sympatię klientów. Przecież założenie siłowni, to ogromne kwoty, jakie trzeba wyłożyć na start. Każdy by chciał, żeby taka inwestycja szybko zaczęła się zwracać.
4. „HERKULES” może oczywiście postawić pewne WARUNKI potencjalnym franczyzobiorcom i po prostu nie podpisywać umowy z każdym chętnym przedsiębiorcą.
5. Franczyza zawsze będzie obejmowała jakieś OPŁATY Oczywiście za każdym razem strony muszą je same ustalić. Może to być opłata wstępna za skorzystanie z know-how „A”, opłata za skorzystanie z marki „HERKULES”, jakiś %, który „B” będzie oddawał „A” za prowadzenie siłowni zgodnie z koncepcją marki „HERKULES”.
6. „B” pod postacią franczyzy dostaje od „A” prawo do korzystania ze znaku towarowego siłowni „HERKULES” i KNOW- HOW funkcjonowania tego biznesu- taką gotową instrukcję obsługi. Niewykluczone również, że „A” ma swoich dostawców urządzeń, suplementów diety, własnych dietetyków, dzięki czemu „B” będzie mógł mniejszym kosztem wystartować i zaproponować od razu swoim klientom szeroki pakiet usług.
Czy warto korzystać z takiego rozwiązania do wystartowania ze swoim biznesem?
Odpowiedź oczywiście zostawiam Tobie.
Jaką umowę wybrać przy prowadzeniu biznesu - umowę najmu czy dzierżawy?
Wróćmy dziś zupełnie do samego początku wszechświata.
Niech Olga będzie na początku swojego fitnessowego biznesu. Założenie działalności, wymyślenie nazwy, a nawet zebranie fajnej ekipy trenerów, to pikuś przy konieczności znalezienia odpowiedniego lokum.
Olga nie chce się pakować w kupowanie lokalu, nie chce też brać ogromnego kredytu. Musi więc poszukać czegoś na wynajem. No właśnie na co ta umowa- najem czy dzierżawa? Czy to się w ogóle czymś różni? Na co Olga powinna zwrócić uwagę negocjując umowę?
To od początku. Jaką umowę wybrać przy prowadzeniu biznesu – umowę najmu czy dzierżawy?
NAJEM
Najem polega na tym, że wynajmujący oddaje najemcy określoną rzecz do używania przez oznaczony lub nieoznaczony czas. Najemca zobowiązuje się natomiast do płacenia umówionego czynszu.
Dla jasności:
Wynajmujący = w przypadku Olgi, będzie to właściciel lokalu
Najemca = w tym przypadku jest to Olga
Olga (najemca) powinna korzystać z lokalu zgodnie z umową. Jeżeli umowa jednak by czegoś nie określała, Olga powinna używać wynajętego lokalu zgodnie z jego właściwościami i jego przeznaczeniem. Oczywiście, pomocniczo, Olga będzie mogła korzystać również ze wskazówek, które będą pojawiały się w następnych artykułach.
DZIERŻAWA
Niby bardzo podobna, a jednak inna. Dzierżawa polega na tym, że wydzierżawiający zobowiązuje się oddać dzierżawcy daną rzecz do używania i pobierania z niej pożytków przez czas trwania umowy. Dzierżawca natomiast zobowiązuje się płacić wydzierżawiającemu umówiony czynsz.
Dla jasności:
Wydzierżawiający = właściciel lokalu na fitnessclub
Dzierżawca = Olga
Pożytki = są dwie kategorie:
a. naturalne= pozyskiwanie rzeczy, płodów, jakie dana rzecz daje (np. pole lub sad),
b. cywilne= wynikające z prawa, np. gdy Olga poddzierżawi jedną salę swojego fitnessclubu masażyście i z tego będzie czerpać dodatkowe korzyści finansowe.
Myślę, że już coś Ci chodzi po głowie, być może jesteś w sytuacji podobnej do tej, w której jest Olga. Oczywiście zarówno wątek umowy najmu jak i umowy dzierżawy rozwinę w kolejnych wpisach i mam nadzieję, że będą Ci pomocne w podjęciu życiowych decyzji.
Bon prezentowy się przeterminował - co teraz?
Czy Marek, który dostał od Basi bon prezentowy do studio tańca Ann Dance School, może spieniężyć swój prezent? Na przykład, gdy Marek bon prezentowy, z rocznym terminem ważności, dostanie na urodziny w styczniu 2023 roku, a przypomni sobie o jego istnieniu w lutym 2024. I co wtedy? Czy będzie mógł zwrócić się do Ann Dance School o zwrot wartości tego bonu z powodu jego niewykorzystania?
To od początku.
• Szkoły tańca, ale nie tylko one, sprzedając bony prezentowe wyznaczają rozmaite terminy ważności. Najczęściej po upływie wyznaczonego terminu, możliwość wykorzystania bonu po prostu przepada, a tym samym pieniądze zapłacone przy zakupie tego bonu przepadają.
• Karta podarunkowa uznawana jest za zastępnik pieniądza, co oznacza, że Marek powinien mieć możliwość skorzystania z takiej karty w dowolnym momencie, gdy sobie to wymarzy.
• Jak to termin ważności bonu minął?!
Przecież studio Ann Dance School otrzymało pieniądze, w zamian za które miało świadczyć na rzecz obdarowanego Marka usługi nauczania tańca. Dlaczego więc, gdy studio nie spełni swojego zobowiązania, ma zostawić sobie zapłatę za tą usługę? No właśnie!
• Są jednak takie sądy, dokładniej w Słupsku, które uznają, że takie zastrzeżenia dotyczące zarówno terminu ważności kart podarunkowych, jak i „przepadku” pieniędzy wyrażonych za ich pomocą, są niezgodne z dobrymi obyczajami i wręcz pomijają interes konsumenta, czyli naszego Marka.
• To, co uważają sądy ze Słupska jest wręcz rewolucyjne dla konsumentów z takim bonem prezentowym. Do tej pory Marek musiałby, w każdej z dzisiejszych sytuacji, po prostu pochylić głowę, zasmucić się i odejść z kwitkiem.
• W przywołanej sprawie, w której orzekały te dobre dla konsumenta sądy, pozwany sklep zobowiązany został do ponownej aktywacji karty podarunkowej lub wydania towaru.
Co to znaczy dla studio Ann Dance School?
Ano to, że oczywiście zapisać w regulaminie może sobie zapisać co tylko chce. Jednak musi mieć na uwadze, że Marek może się z tymi zasadami nie zgodzić i, jak widać, może to nie być wyłącznie jego zdanie.
Daty ważności bonów prezentowych - jak to z nimi jest?
Lecimy dalej z tematem bonów prezentowych, bo zostało nam jeszcze kilka ważnych kwestii do omówienia!
Dziś na tapetę idą terminy ważności bonów prezentowych.
No właśnie, jak to jest z tą datą ważności? Czy trzeba ją podawać? A jeżeli tak, to jak ją ustalić? A co, jeśli obdarowany będzie chciał zrealizować swój bon po terminie?
Ogólnie nie ma przeciwwskazań, żeby wydawać bony podarunkowe z terminem ważności. Datę ważności takiej karty możesz wpisać zarówno na samej karcie, jak i w regulaminie, w którym ujmiesz zasady korzystania z bonów podarunkowych.
Nie ma przepisów, które by mówiły, jak wyznaczyć termin ważności voucheru. Praktyka jest różna – od kilku miesięcy, przez rok, aż po kilka lat.
I tu ważna kwestia! Mam nadzieję, że pamiętasz z zeszłego tygodnia, że są dwa typy kart podarunkowych, które powodują powstanie obowiązku podatkowego w innym momencie. Jeżeli zastanawiasz się nad tym, jaki typ karty podarunkowej wybrać i na jaki termin ją wystawić, moim zdaniem dobrze, byś skonsultował się ze swoim księgowym i/lub doradcą podatkowym, aby wybrać najlepszą opcję.
Reasumując: to, czy wyznaczysz termin ważności karty oraz jak długi on będzie zostawiam do Twojej decyzji.
A co zrobić, gdy obdarowany zechce zrealizować kartę podarunkową po terminie?
No i tu jest sprawa ciut bardziej skomplikowana. Prawo w tym zakresie nie staje wyraźnie po jednej ze stron. Są stanowiska, że umowa jest umową i wyznaczonego terminu należy dotrzymać, aby skorzystać z bonu. I to na razie dominuje. Z drugiej strony, pojawiło się kilka wyroków, w których sąd stwierdził, że jednak konsument nawet po upływie terminu ważności karty podarunkowej ma prawo skorzystać z usługi nią przewidzianej. Karty podarunkowe z terminami ważności nie tylko naruszają, ale wręcz pomijają interes konsumenta. Postanowienia takie sąd uznał za niezgodne z dobrymi obyczajami i konsekwentnie niewiążące obdarowanego konsumenta.
Podsumowując: gdy zjawi się u Ciebie klient z przeterminowaną kartą możesz oczywiście odmówić wykonania usługi, ale MUSISZ liczyć się z tym, że obdarowany może złożyć w sprawie pozew do sądu i nawet może taką sprawę wygrać.
Jak stworzyć bony prezentowe?
Jest taka sprawa…
Jest sobie Adam. Adam niedawno otworzył szkołę tańca i chciałby się wypromować, pokazać, pozyskać nowych klientów – ogólnie rozkręcić biznes. Pomyślał, że może by tak stworzyć vouchery podarunkowe na lekcje indywidualne, kursy tańca i układanie choreografii na pierwszy taniec.
Pomysł jest, ale jak to ogarnąć formalnie?
Bon/voucher/karta podarunkowa lub prezentowa (nazwa jest bez znaczenia), to dokument z kategorii znaków legitymacyjnych (art. 92115 kc). A skoro tak, to:
I. voucher potwierdza, że w szkole Adama została zakupiona usługa za pewną kwotę
→ logiczną konsekwencją tego jest papierowa forma bonu. Z reguły przedsiębiorcy przygotowują elegancki kartonik z ciekawą grafiką, opakowany w ozdobną kopertę.
II. zawiera uprawnienie obdarowanej Marii do skorzystania z oznaczonej usługi
→ wskazuje się więc z reguły imię i nazwisko obdarowanego (choć czasem wystarcza samo posiadanie bonu podarunkowego) oraz nazwę konkretnej usługi lub kwotę*, jaką Maria ma do wykorzystania w szkole Adama. Tu stawiam gwiazdkę i w kolejnym artykule spróbuję na ten temat trochę więcej powiedzieć.
Ach, no i bardzo ważna sprawa!
Nazwa i adres szkoły Adama! Przecież Maria musi wiedzieć, gdzie ma się udać, żeby zrealizować prezent!!!
III. stanowi zobowiązanie wystawcy (Adama) do realizacji oznaczonej usługi (zajęcia indywidualne) na rzecz obdarowanego (Marii)
→ już w momencie zakupu bonu prezentowego przez Annę, Adam zobowiązuje się, że gdy Maria pojawi się w jego szkole z voucherem, on zrealizuje zakupioną przez Annę usługę. Aby Adam był pewny, że Maria ma prawdziwy bon, może opatrzyć go numerem seryjnym, który sam wymyśli.
I właściwie, jeżeli chodzi o wymagania co do bonów prezentowych to chyba tyle.
No fajnie, fajnie, a co z datą ważności bonu? Jaką Adam powinien wpisać? Co jeśli termin minie?
Czy Marysia, jeżeli nie wykorzysta bonu, będzie mogła dostać zwrot pieniędzy? Albo inaczej – czy Marysia może sobie po prostu przyjść do Adama i wymienić wykupioną usługę na gotówkę?
Wszystko po kolei będę wyjaśniać.
Kurs instruktorski w opcji premium
Zgodnie z obietnicą dziś zatem słów kilka o opcji „premium” wśród kursów. Oczywiście trochę żartuję, bo nie ma takiego pojęcia w przepisach…ale po kolei…
Pamiętasz Olę – tancerkę ze stażem i sukcesami w zawodach, która chce stworzyć swój kurs instruktorski i przekazywać zdobytą wiedzę dalej.
Ola zrobiła research rynku i wyszło jej, że takich zwykłych kursów jest mnóstwo. Są kursy droższe i tańsze, dłuższe i krótsze, prowadzone przez zwykłych instruktorów/ tancerzy i przez celebrytów z rozmaitych show tanecznych. Ola jednak chce więcej!
Na białym koniu wjeżdża zatem opcja deluxe - kurs z akredytacją MEN (Ministerstwo Edukacji Narodowej).
Początek jest taki sam - Ola musi założyć działalność lub zawiązać spółkę, fundację czy stowarzyszenie.
Jeżeli Ola chce działać nie tylko na rynku prywatnym, zdecyduje się pewnie na zostanie instytucją szkoleniową. Będzie musiała dokonać wpisu do rejestru instytucji szkoleniowych w swoim wojewódzkim urzędzie pracy. Aby uzyskać wpis w rejestrze, Ola będzie musiała dopełnić szeregu formalności (określone są w art. 20 Ustawy o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy).
Wpis jest bezpłatny.
Dzięki rejestracji, Ola będzie mogła się ubiegać o dofinansowanie ze środków publicznych (w tym też unijnych).
Na koniec, jeśli Ola chce istnieć na rynku publicznym i wydawać certyfikaty firmowane przez MEN, to musi najpierw uzyskać odpowiednią akredytację od kuratora oświaty właściwego dla jej siedziby. Akredytacja, to zapewnienie, że szkoła Oli świadczy wysoki poziom kształcenia ustawicznego. Ola, po rejestracji jako instytucja szkoleniowa, może o taką akredytację się ubiegać.
Będzie musiała oczywiście spełnić szereg wymagań, jak: zapewnienie odpowiedniej kadry, zapewnienie odpowiedniej jakości kształcenia, narzędzi i materiałów dydaktycznych, przygotowanie odpowiedniej ścieżki praktycznej nauki zawodu, przedstawienie programu nauczania.
Najważniejsze jest jednak to, że o akredytację Ola może się ubiegać dopiero po 3 latach prowadzenia kształcenia instruktorów.
Akredytacja udzielana jest na 5 lat.
Po więcej zajrzyj na: https://www.biznes.gov.pl/pl/opisy-procedur/-/proc/79
Jak wystartować ze swoim kursem?
Ola jest tancerką.
5 lat szkoły baletowej, 17 lat tańca towarzyskiego, na koncie sukcesy w turniejach. Ola współprowadzi też formację latino–solo.
Ola wie, że ma dużą wiedzę, świetną technikę i chce swoją wiedzę podać dalej. Co musi zrobić, żeby legalnie poprowadzić kurs instruktorski?
Jest kilka opcji, ale dziś będzie opcja najłatwiejsza.
Pewnie pamiętasz, że do zawodu instruktora tańca (prawie nigdy) nie ma dedykowanych przepisów, które określają wymagania i kwalifikacje, jakie instruktor musi spełniać, żeby być instruktorem. W takim razie program kursu Oli również nie musi spełniać żadnych wyśrubowanych norm.
Jeżeli dotąd Ola nie miała swojej działalności gospodarczej, może zacząć od jej założenia lub sprawdzenia czy będzie mogła prowadzić kurs w formie działalności nierejestrowanej.
Założenie działalności gospodarczej jest proste. Ola musi wypełnić odpowiedni wniosek (poda siedzibę, PKD oraz wymyśli nazwę swojej firmy, np. „Dance with Alex Aleksandra Miła”). Zostanie zarejestrowana w ZUSie, otrzyma numer NIP i REGON.
Gdy Ola zostanie przedsiębiorcą, może zacząć planować detale kursu:
a. ile będzie trwał,
b. gdzie będzie się odbywał,
c. jaki będzie miał program - czy będzie na nim tylko praktyka, tylko teoria, albo jedno i drugie w określonych proporcjach,
d. czy poza nią będzie jakiś jeszcze prowadzący,
e. ilu uczestników przyjąć jednorazowo i jakie umowy z nimi podpisać,
f. ile kurs ma kosztować,
g. czym będzie się kończył.
To mój katalog, ale może się przydać do planowania całego przedsięwzięcia.
Czy musi robić egzamin?
To zależy od inwencji twórczej Oli.
Czy Ola po zakończonym kursie może wydać nowym instruktorom potwierdzenie, że zdobyli nowe umiejętności?
Pewnie! Ola może wydać swoim instruktorom: certyfikat, dyplom, legitymację, plastikową kartę instruktorską. Jest tu duża dowolność, jak taki dokument nazwie.
Czy czegoś Oli nie wolno?
Tak.
Jeżeli wybrała opcję najprostszą, a jej kurs jest tylko komercyjny, nie wolno jej wydać zaświadczenia MEN (Ministerstwa Edukacji Narodowej). Jest to zarezerwowane dla firm, które przejdą akredytację kuratorium oświaty.
Jak zorganizować kurs na instruktora tańca?
W dwóch ostatnich wpisach opowiadałam, co zrobić, żeby zostać instruktorem np. tańca. To dziś spojrzymy na temat z drugiej strony – co zrobić, żeby móc takich instruktorów kształcić?
Jak już mówiłam Ci ostatnio, zawód instruktora np. tańca (już tego tańca się trzymajmy) w znaczącej liczbie przypadków nie wymaga posiadania ukończonych kursów, certyfikatów ani innych orderów z ziemniaka. Mamy w Polsce coś takiego, co się nazywa kształceniem ustawicznym.
Kształcenie ustawiczne, to tzw. kształcenie całożyciowe. Wynika to z potrzeb dzisiejszego zmieniającego się świata i wciąż zmieniających się naszych potrzeb.
Kształcenie ustawiczne mogą prowadzić instytucje edukacyjno- szkoleniowe:
1. Instytucje edukacyjne (szkoły dla dorosłych, ośrodki doskonalenia zawodowego, uczelnie wyższe, uniwersytety trzeciego wieku).
2. Instytucje rynku pracy (instytucje szkoleniowe, agencje zatrudnienia, państwowe służby zatrudnienia).
3. Inne instytucje edukacyjne (spółki, fundacje, stowarzyszenia itd.)
Jak widzisz form prowadzenia kształcenia ustawicznego jest dużo. Tryb kształcenia możesz kształtować tak jak uważasz to za słuszne, jako np. zajęcia praktyczne, teoretyczne, dzienne, wieczorowe, online, zaoczne.
A co z programem?
No cóż, tak jak wcześniej już pisałam, konkretne wymagania są przewidziane dla instruktorów tańca sportowego oraz instruktorów tańca prowadzących zajęcia w placówkach publicznych (państwowe szkoły i przedszkola).
Jeżeli więc zamierzasz szkolić np. instruktorów tańca sportowego (lub jakiejkolwiek innej dziedziny łapiącej się w tą kategorię „instruktora sportu”), pamiętaj o art. 41 ustawy o sporcie. Wymagań tam nie jest wiele, ale jednak dobrze je spełnić, żeby kurs miał sens.
Jeżeli z kolei zamierzasz organizować jakiś inny kurs instruktorski, to zajrzyj do Rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej z dnia 19 marca 2019 r. w sprawie kształcenia ustawicznego w formach pozaszkolnych. Znajdziesz tam zarówno wytyczne jak organizować takie kształcenie oraz jak powinno wyglądać zaświadczenie o ukończeniu takiego kursu.
Jak zostać instruktorem tańca?
Marta od dziecka tańczy balet, jazz, modern, taniec współczesny. Chodziła do różnych szkół tańca, występowała z zespołem na scenie, startowała w zawodach nawet z sukcesami, a po latach zdobywania doświadczenia i podnoszenia swoich umiejętności stwierdziła, że chciałaby zacząć uczyć innych. Ale jak? Czy musi iść na specjalny kurs? Zdobyć dodatkowe kwalifikacje? Jak wybrać taki kurs, żeby miał sens?
Zacznijmy od początku. Kiedyś, w odległej galaktyce, zawód instruktora rzeczywiście był obwarowany koniecznością ukończenia kursu, posiadania certyfikatów i dyplomów. Potem przyszła tzw. ustawa deregulacyjna i poluzowała wymagania.
Jakie kwalifikacje musi mieć Marta, żeby prowadzić zajęcia z jazzu w szkole tańca „Dance with me”?
Generalnie nie ma żadnych sztywnych wymogów. Marta nie musi wcale kończyć AWFu, kursów czy studiów pedagogicznych. Nie musi też posiadać certyfikatów. Życie zweryfikuje jej umiejętności. Marta musi mieć skończone 16 lat, żeby legalnie móc pracować, a pewnie najlepiej, żeby była po 18 roku życia.
Oczywiście Magda - właścicielka szkoły tańca „Dance with me”- może tu dyktować warunki. Jeżeli Marta będzie miała prowadzić zajęcia z dziećmi i/lub młodzieżą, wskazane, żeby Magda odebrała od Marty zaświadczenie o niekaralności z Krajowego Rejestru Karnego oraz sprawdziła jej dane w Rejestrze Sprawców Przestępstw na Tle Seksualnym.
A jeżeli Marta chciałaby prowadzić zajęcia w przedszkolu publicznym?
Tutaj wkracza ustawa o systemie oświaty i już konkretne warunki, jakie Marta musi spełnić. Do prowadzenia zajęć jako instruktor tańca powinna ukończyć stosowny kurs lub dedykowane studia. Dróg jest wiele: szkoły baletowe, kursy, szkolenia, turnieje tańca, podyplomowe studia choreograficzne itp.
Ale Marta musi posiadać również kwalifikacje takie jak nauczyciel, czyli: najlepiej oczywiście wykształcenie wyższe pedagogiczne II stopnia ale też wyższe uzupełnione studiami podyplomowymi z zakresu pedagogiki I stopnia lub kurs pedagogiczny, lub suplement pedagogiczny do dyplomu z innej dziedziny, lub odpowiednią ilość godzin pedagogiki wyszczególniona w dyplomie lub indeksie.
Co jeszcze musisz wiedzieć o zakazie konkurencji?
Zakazu konkurencji ciąg dalszy
Jeżeli instruktor Jan podpisuje z właścicielką np. szkoły tańca- Anną umowę o pracę, w której została przewidziana klauzula o zakazie konkurencji po ustaniu stosunku pracy, to Janowi będzie należało się odszkodowanie.
Odszkodowanie takie nie może być niższe niż 25% wynagrodzenia, które Jan otrzymywał przed ustaniem stosunku pracy. Odszkodowanie będzie należne przez cały czas obowiązywania zakazu konkurencji i może być wypłacane ratami lub jednorazowo. Dobrze oczywiście jest przewidzieć sposób, wysokość oraz terminy wypłaty odszkodowania już w samej umowie. Pozwoli to Annie i Janowi uniknąć nieporozumień oraz niepewności.
Umowa o pracę umową o pracę, ale jednak większość z Was instruktorów pracuje jednak na umowach cywilnoprawnych.
Czy w przypadku zawarcia takiej umowy, a w niej klauzuli antykonkurencyjnej, coś Ci się należy?
Tu sprawa jest bardziej skomplikowana.
Zacznijmy od podstawy: w umowie cywilnoprawnej (umowa zlecenie, umowa o dzieło) można zawrzeć klauzulę o zakazie konkurencji i nie trzeba z tego tytułu wypłacać zleceniobiorcy żadnego odszkodowania! Jest to efekt swobody umów, w ramach której strony umowy mogą swobodnie kształtować zasady współpracy.
Jednak może być tak, że postanowienia umowy/ klauzuli o zakazie konkurencji będą stały w sprzeczności z tzw. naturą stosunku prawnego i zasadami współżycia społecznego. Oczywiście w takich sprawach każdą sytuację ocenie się indywidualnie, jednak czynniki, które sąd będzie brał pod uwagę, to m.in. stopień niezależności instruktora przy realizacji umowy, ewentualna przewaga jednej ze stron w momencie, gdy umowa o zakazie konkurencji była zawierana (w tym, czy umowa o zakazie konkurencji była podpisywana przy zawarciu, czy rozwiązaniu umowy), długość okresu zakazu konkurencji w porównaniu z okresem trwania „umowy podstawowej”.
Co warto wiedzieć o klauzulach antykonkurencyjnych?
Klauzule antykonkurencyjne – czym są? Jak je stosować?
Zakaz konkurencji – klauzula umowna, która każdemu podpisującemu umowę spędza sen z powiek.
Jako pracownik czy zleceniobiorca zawsze najbardziej się boimy, że umowa z takim zapisem pozbawi nas możliwości zarobku w sytuacji, gdy coś pójdzie nie tak i współpraca się nie ułoży.
Jako pracodawca czy zleceniodawca, nie zawierając w umowie klauzuli antykonkurencyjnej boimy się z kolei, że zainwestujemy w naszego pracownika czy zleceniobiorcę czas i pieniądze, a on przepadnie pójdzie do konkurencji i jeszcze do tego ukradnie nam klientów.
Ale po kolei…
Sama idea stosowania klauzul o zakazie konkurencji wywodzi się z prawa pracy i umowy o pracę. Nie ma natomiast żadnych formalnych przeciwwskazań, aby stosować je również w umowach cywilnoprawnych (umowa zlecenie, umowa o dzieło).
Zapis o zakazie konkurencji może przybierać formę kilku zdań, całego paragrafu, ustępu umowy lub osobnej umowy poświęconej tylko opisaniu zakazu konkurencji. Nazwijmy ją dla uproszczenia, niezależnie od wybranej formy, po prostu klauzulą antykonkurencyjną. Celem takiej klauzuli jest ograniczenie możliwości działalności konkurencyjnej instruktora względem właściciela np. szkoły tańca. Chodzi tu zarówno o ograniczenie możliwości pójścia instruktora do konkurencji jak i otwarcia przez niego własnej konkurencyjnej działalności.
Ważne jest to, że działalność konkurencyjną instruktorowi możesz ograniczyć, ale nie możesz go zupełnie pozbawić możliwości wykonywania jego zawodu!
Co powinno się znaleźć w takiej klauzuli?
1. Określenie, jakiej działalności ma dotyczyć zakaz konkurencji,
2. Okres obowiązywania klauzuli, czyli okres obowiązywania zakazu podejmowania działalności konkurencyjnej,
3. Wysokość odszkodowania jakie instruktor może dostać w przypadku rozwiązania umowy (o tym więcej w kolejnym wpisie, bo to temat rzeka),
4. Termin oraz sposób zapłaty rekompensaty.
Klauzula o zakazie konkurencji dla swojej ważności musi mieć formę pisemną. To bardzo ważne, bo tylko przy zachowaniu tej formy będziesz mógł powoływać się na te postanowienia umowne.
O życiu i twórczości instruktorów - już na koniec
A co, jeśli przyjdzie Ci zawrzeć umowę/ umowy na kilka różnych zadań z tą samą osobą? Jak to ugryźć?
Już spieszę z odpowiedzią:
• Zastanów się, czy zadania, które zleceniodawca chce Ci powierzyć da się rozdzielić.
• Pamiętaj! umowa o dzieło=rezultat. Na koniec musi coś konkretnego powstać. Umowa zlecenie=staranne działanie. W efekcie nie musi nic specjalnego powstać.
• Jeżeli możesz precyzyjnie rozdzielić oba zadania-> masz jasną sytuację i najlepiej podpisuj 2 umowy.
• Jeżeli to, co masz wykonać dla zleceniodawcy jest ze sobą ściśle powiązane, zastanów się, co jest istotą Twojej umowy – świadczenie usługi czy wykonanie określonego dzieła.
Opcja 1: Joanna (właścicielka szkoły tańca) chce zawrzeć z Marią (instruktorką, choreografką) umowę, na podstawie której Maria będzie prowadzić w roku szkolnym 22/23 zajęcia taneczne z jazzu dla dzieci, młodzieży i dorosłych, a na zakończenie roku przygotuje godzinny spektakl z udziałem wszystkich grup. Maria spektakl ma przygotować od A do Z, łącznie z muzyką, oświetleniem, kostiumami i scenografią. I, jeżeli zajęcia będą etapem przygotowania finalnego show, to Joanna i Maria mogą brać pod uwagę podpisanie jednej umowy o dzieło.
Opcja 2: Joanna umawia się z Marią na prowadzenie zajęć baletowych dla dzieci i prezentowanie ich osiągnięć na odbywających się 2 razy do roku pokazach dla rodziców. Sensem umowy w takim wypadku, przynajmniej w moich założeniach, jest prowadzenie zajęć, a więc świadczenie przez Marię pewnej usługi.
• W każdym wypadku, znaczenie ma treść umowy, a nie jej tytuł. Jeżeli umowę nazwiesz „umowa o dzieło”, ale będzie ona polegała tylko na prowadzeniu stałych zajęć, wówczas i tak będzie to umową zleceniem. Jakie to ma znaczenie? Ano takie, że umowa zlecenie i umowa o dzieło są inaczej oZUSowane. Jeżeli więc nazwiesz umowę niezgodnie z jej istotą, ZUS będzie mógł się upomnieć o należne składki.
O życiu i twórczości instruktorów ciąg dalszy
A co, jeśli finałem Twojej pracy nie jest wykonanie konkretnego dzieła?
To oczywiście musisz wtedy wybrać inny typ umowy. Chyba najczęściej wybieraną będzie umowa zlecenie, ale może tylko mi się tak wydaje i jednak częściej jest to umowa o pracę? Jak to wygląda u Ciebie? Z chęcią się dowiem.
I teraz pytanie, na co musisz zwrócić uwagę podpisując umowę zlecenie? Tak, żeby było dla Ciebie bezpiecznie
PO PIERWSZE
Oczywiście jak zawsze – dobrze opisz: czego będzie dotyczyć umowa, na jak długo ją zawierasz, ile będziesz zarabiać i w jakich terminach będziesz mieć płacone za wykonaną usługę.
PO DRUGIE:
W ramach umowy zlecenia masz możliwość zastrzeżenia, że w razie swojej niedyspozycji, możesz przysłać zastępstwo. Takie uprawnienie będzie Ci przysługiwało jednak TYLKO jeżeli taki zapis będzie zawarty w umowie albo jeżeli ze zwyczaju obowiązującego u Twojego Zleceniodawcy, albo jeżeli jesteś do tego zmuszony przez okoliczności. Jednak pamiętając, że umowy zawieramy na czasy złe, a nie na dobre, osobiście rekomenduję Ci zawarcie takiego postanowienia w warunkach umowy.
Pamiętaj, że jeżeli wysyłasz zastępstwo, masz obowiązek powiadomić o tym fakcie swojego Zleceniodawcę.
Pamiętaj również, że ponosisz odpowiedzialność za wybór zastępcy.
PO TRZECIE:
Jeżeli Twoje zadanie wymaga od Ciebie poniesienia kosztów „na start" możesz umówić się ze Zleceniodawcą na zapłatę określonej zaliczki.
PO CZWARTE:
Wypowiedzenie – to jest trochę szerszy temat i może kiedyś go rozwinę bardziej kompleksowo. Jednak w skrócie- dobrze zastrzec jakiś termin wypowiedzenia zlecenia. Dzięki temu możesz zyskać np. tydzień na poszukanie czegoś innego.
Zleceniodawcy czasem ograniczają możliwość wypowiedzenia umowy. W takim wypadku pamiętaj, że Zleceniodawca może to zrobić. Nie ma prawa pozbawić Cię możliwości wypowiedzenia umowy z ważnych powodów! Takim ważnym powodem może być np.: utrata zaufania do Zleceniodawcy, choroba, zmiana sytuacji życiowej, zmiana miejsca zamieszkania, nieotrzymanie zaliczki.
O życiu i twórczości instruktorów
Jako instruktor, choreograf pewnie niejednokrotnie spotkasz się z propozycjami przygotowania choreografii, pokazu, występu, show. No i pytanie podstawowe jak to ugryźć?
PO PIERWSZE: pamiętaj o podpisaniu dobrej dla Ciebie umowy.
Kiedyś już coś tam pisałam o umowach. Ale dziś konkret. Do przygotowania choreografii, show, pokazu, występu – jak zwał tak zwał, rekomenduję podpisanie umowy o dzieło. Jest to umowa cywilnoprawna oparta na Kodeksie cywilnym. W tym typie umowy ważne jest to, że przewiduje osiągnięcie przez Ciebie konkretnego rezultatu.
PO DRUGIE: dobrze opisz obowiązki swoje oraz obowiązki Twojego zamawiającego.
Jako instruktor zobowiązujesz się do wykonania konkretnego dzieła (choreografii czy pokazu). Zastanów się nad: doborem muzyki, przygotowaniem koncepcji, kostiumów, scenografii, znalezienie wykonawców, przeprowadzenie prób i finalnej prezentacji DZIEŁA. I nie chodzi mi tylko o przemyślenie tych kwestii pod kątem technicznym, ale też formalnym. Dobrze, żeby Twoja umowa precyzowała, na ile masz swobody twórczej, a w jakich kwestiach powinieneś konsultować się z zamawiającym.
PO TRZECIE: zastanów się co chcesz zrobić z prawami autorskimi do choreografii.
Twoja choreografia może być chroniona przez prawo autorskie, jeżeli cechuje się oryginalnością oraz indywidualnością. Co więc możesz zrobić ze swoimi prawami autorskimi do choreografii? Możesz je zachować (czyli zachować prawo do wystawiania swojego dzieła w przyszłości), udzielić licencji (która określi na jakich warunkach i przez jaki czas Twój zamawiający będzie mógł korzystać z Twojego dzieła), a możesz też przenieść autorskie prawa majątkowe (i dać zamawiającemu prawo do swobodnego dysponowania Twoim dziełem).
I PO CZWARTE: pamiętaj o kasie, bo kasa musi się zgadzać.
Za wykonanie dzieła należy Ci się odpowiednie wynagrodzenie!!!
To, moim zdaniem, najważniejsze punkty, jeżeli kiedykolwiek staniesz przed propozycją i wyzwaniem stworzenia dla kogoś jakiegoś dzieła.
Co łączy wizerunek z RODO?
Nie wiem czy pamiętasz, ale parę lat temu zrobiło się u nas nagle głośno o ochronie danych osobowych, ustalaniu czym właściwie są dane osobowe i jak je chronić. Każda firma w panice wprowadzała klauzule, umowy i procedury ochrony danych osobowych.
I oto jesteśmy w 2022 roku i znów musimy wrócić do tego tematu. Jupi!
To tak - według Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego I Rady (UE) 2016/679 tzw. RODO (mam nadzieję, ze wybaczysz mi, że nie będę zanudzać Cię pełną nazwą) dane osobowe, to informacje o danej osobie, na podstawie których można tą osobę zidentyfikować. Oczywiście najprostsze, to imię i nazwisko, ale również mogą to być dane o lokalizacji, wszelkiego rodzaju numery identyfikacyjne (np. PESEL lub NIP), identyfikatory internetowe, cechy charakterystyczne dla danej osoby, jak określenia fizjologii, cech genetycznych, psychicznych, ekonomicznych, kulturowych itd.
Danymi osobowymi są również tzw. dane biometryczne, a wśród nich wizerunek. To wszystko oznacza, że wizerunek podlega ochronie również na podstawie RODO.
I co z tego?
Ano to, że jeżeli chcesz wykorzystać czyjś wizerunek w celach zarobkowych lub zawodowych, to obowiązują Cię zasady związane z przetwarzaniem danych osobowych. Oznacza to mniej więcej, że musisz poinformować osobę, której dane osobowe przetwarzasz, że to robisz, wskazać podstawę prawną oraz wyjaśnić tej osobie w sposób zrozumiały cel przetwarzania jej danych. Zgoda na przetwarzanie danych osobowych powinna być dobrowolna, świadoma i jednoznaczna. Pamiętaj, że osoba, która wyraża zgodę na przetwarzanie jej danych osobowych, może udzieloną zgodę w każdej chwili cofnąć.
Jeżeli więc zamierzasz udokumentować wakacyjne (lub jakiekolwiek) ciekawe warsztaty lub zajęcia, to pamiętaj o zasadach, o których próbowałam Ci opowiedzieć przez ostatnie tygodnie. Mam nadzieję, że jest to wszystko w miarę jasne i pomoże Ci w prowadzeniu Twojego biznesu.
Co wspólnego ma prawo autorskie i wizerunek?
Jak myślisz, czy prawo autorskie ma coś wspólnego z ochroną wizerunku?
Według ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, wizerunek należy rozumieć jako każdą podobiznę danej osoby. Nie ma znaczenia technika, w jakiej podobizna ta została uwieczniona. Może być to zatem fotografia, rysunek, wycinanka sylwetki, film, wideo, program telewizyjny. Pojęcie to nie odbiega więc znacząco od definicji, którą przedstawiałam Ci w zeszłym tygodniu.
Uff…przynajmniej jeden problem z głowy.
Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych pozwala Ci na rozpowszechnianie tak rozumianego wizerunku w kilku sytuacjach:
1. Zgoda osoby przedstawionej.
Jeżeli Anna będzie chciała, podczas zajęć indywidualnych dla Adama i Martyny, wykonać im kilka zdjęć na stronę szkoły, powinna uzyskać ich zgodę na upublicznienie ich wizerunku.
2. Zapłata za pozowanie.
Jeżeli fotograf Marcin umówi się z Moniką na sesję zdjęciową, Monika zapozuje mu do kilku fotek do portfolio, to, jeżeli Marcin zapłaci Monice za udział w takiej sesji, to będzie mógł wykorzystywać wykonane wówczas zdjęcia.
3. Wizerunek osoby powszechnie znanej.
Wyobraź sobie taką sytuację: zapisujesz się na warsztaty fitness prowadzone przez znaną trenerkę. Jeżeli zrobisz sobie z nią z tego wydarzenia fotki, to będziesz mógł pochwalić się nimi w necie. Ważne jest to, by zdjęcia osoby powszechnie znanej, które chcesz puścić w świat były wykonane w związku z pełnieniem przez nią funkcji publicznych (szczególnie chodzi o funkcje polityczne, społeczne oraz zawodowe).
4. Wizerunek danej osoby jako szczegół całości.
Wróćmy na to wydarzenie fitness… jeżeli tym razem trenerka będzie chciała wykonać fotki na swój fanpage, to, jeżeli fotografia taka obejmuje wszystkich uczestników wydarzenia sportowego, wówczas trenerka nie musi uzyskiwać zgody każdego z uczestników uwiecznionego na zdjęciu. Chodzi tu o to, że w takiej sytuacji czyjś wizerunek musi stanowić szczegół całości (zgromadzenia, krajobrazu, imprezy publicznej).
Wizerunek jako dobro osobiste
Wizerunek, to „podobizna na rysunku, obrazie, zdjęciu itp.”. Wizerunkiem może być również sposób przedstawiania lub postrzegania danej osoby.
Wizerunek, to dobro, wartość, która podlega ochronie na podstawie kilku ustaw i rozporządzeń. Każdy z aktów prawnych trochę inaczej podchodzi do tematu, przewiduje trochę inne okoliczności, inną ochronę i wyjątki od stosowania takiej ochrony.
Kodeks cywilny wymienia wizerunek jako jeden z przejawów dobra osobistego człowieka, które podlega ochronie. Chodzi również o to, że, aby mogło dojść do naruszenia wizerunku jako dobra osobistego, wizerunek taki powinien być utrwalony na jakimś trwałym nośniku, np. obrazie, filmie, zdjęciu.
Twój wizerunek podlega ochronie zarówno w sytuacji, gdy czyjeś zachowanie mu zagraża, jak i wtedy, gdy go narusza. Przyjmuje się, że podstawowym kryterium oceniania, czy doszło do naruszenia, jest reakcja społeczna na dane zachowanie. Tak czy inaczej, jeżeli dochodzi do zagrożenia lub naruszenia Twojego wizerunku, możesz żądać, aby ten, kto w ten sposób się zachował, podjął kroki niezbędne do usunięcia jego skutków.
Na przykład Anna na wakacyjnych warsztatach prowadziła zajęcia z salsy solo dla pań. Miała tak fajną grupę, że z wieloma dziewczynami zrobiła sobie śmieszne selfie.
Potem Anna podokładała śmieszne filtry i „dodatki” i, nie pytając dziewczyn o zdanie, wrzuciła fotki na swój profil na social mediach. Maria, jedna z dziewczyn, ze względów zawodowych jest niezadowolona, że jej fotki krążą po sieci. Przede wszystkim Maria może żądać od Anny, by usunęła zdjęcia, na których ją widać. Maria może również zażądać, by Anna złożyła oświadczenie o odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie. Dodatkowo, Maria może zażądać zapłaty zadośćuczynienia pieniężnego lub zapłaty odpowiedniej sumy na określony cel.
Dodatkowo, jeżeli przez te fotki Anna wyrządziłaby Marii jakąś szkodę majątkową, wtedy Maria będzie mogła również dochodzić zapłaty odszkodowania.
Wizerunek - czym jest, kto i jak może go chronić?
Wakacje, to nie tylko czas błogiego wypoczynku, ale również okres intensywnych obozów sportowych, warsztatów oraz rozwijania swoich umiejętności. Z takich „imprez” i organizator, i instruktor, i uczestnicy chcą zawsze mieć pamiątkę, by móc się dalej chwalić swoimi osiągnięciami.
Jak więc jest z tymi fotkami i filmikami? Czy każdy może, tak sobie po prostu, zdjęcia z warsztatów lub filmiki wrzucić na swój profil na swoje social media lub stronę internetową?
Zacznijmy więc dzisiaj od tego, czym jest wizerunek i w jakich okolicznościach podlega ochronie.
Wizerunek, to, jak mówi Słownik Języka Polskiego PWN, „podobizna na rysunku, obrazie, zdjęciu itp.”. wizerunkiem może być również sposób przedstawiania lub postrzegania danej osoby.
Wizerunek, to również dobro osobiste, które podlega ochronie na gruncie prawa polskiego- kodeksu cywilnego oraz ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Na poziomie ogólnym, wizerunek podlega ochronie przed jego dowolnym rozpowszechnianiem oraz wykorzystywaniem ze szkodą dla osoby na nim uwiecznionej.
Zgodnie z ustawą o prawie autorskim i prawach pokrewnych, rozpowszechnianie wizerunku wymaga zgody osoby na nim przedstawionej. Jak to w życiu bywa, od każdej zasady są wyjątki. W tym wypadku zgoda osoby uwiecznionej np. na zdjęciu nie jest wymagana, gdy zdjęcie przedstawia osobę publiczną podczas pełnienia przez nią jej funkcji lub gdy wizerunek takiej osoby stanowi jedynie szczegół całości.
Wizerunek ponadto, to dana osobowa, która podlega ochronie na podstawie niedawno sławnemu Rozporządzeniu RODO.
Chodzi tu o takie sytuacje, gdy wizerunek stanowi informację, na podstawie której można daną osobę zidentyfikować. W związku z tym osoba, która takie dane osobowe gromadzi i przetwarza, zobowiązana będzie do zachowania m.in. obowiązku informacyjnego, pozyskania niezbędnych zgód oraz administrowania tym wizerunkiem zgodnie z prawem.
Czy klub sportowy to coś dla Ciebie?
Klub sportowy działa na podstawie ustawy o sporcie i ma za zadanie prowadzić… uwaga będzie szok i niedowierzanie… działalność sportową.
Działalność sportowa polegać może na działalności w sporcie, organizowaniu działalności sportowej lub zapewnianiu ram organizacyjnych dla działalności sportowej. Masło maślane, prawda? To przekładając z polskiego na nasze, klub sportowy może np. organizować podejmowanie aktywności fizycznej (treningi), która prowadzi do polepszenia kondycji fizycznej, psychicznej, rozwijać relacje międzyludzkie lub wspierać osiąganie wyników sportowych. Klub sportowy nie musi się jednak zajmować wyłącznie treningami. Może organizować wyjazdy na zawody sportowe kibiców, edukować, popularyzować daną dziedzinę sportu.
Klub posiada osobowość prawną, czyli może być stroną rozmaitych umów, gromadzić majątek, decydować o swojej sytuacji prawnej. Może być prowadzony przez: spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością (Sp. z o.o.), spółkę akcyjną (S.A.), stowarzyszenie (też stowarzyszenia niepodlegające wpisowi do KRS i uczniowskie kluby sportowe), spółdzielnię lub fundację. I tyle.
Czy możesz prowadzić działalność sportową jako przedsiębiorca (jednoosobowa działalność gospodarcza) lub wspólnik np. spółki cywilnej lub jawnej?
Oczywiście, że możesz! Nie będzie to jednak klub sportowy.
Czy klub może ubiegać się o dotacje?
Może.
Klub może być też członkiem związku sportowego.
Zanim jednak otworzysz szampana (i klub sportowy), to weź pod uwagę również formalności, jakie wiążą się z prowadzeniem klubu sportowego (głównie wynikające z Ustawy o sporcie).
Jak się chronić przed nieprzewidzianymi zdarzeniami?
Jak się chronić w tańcu i sporcie?
Masz do dyspozycji dwa bazowe typy ubezpieczeń: od następstw nieszczęśliwych wypadków (NNW) i odpowiedzialności cywilnej (OC).
NNW – jest dobrowolne i ma pokryć koszty nieszczęśliwego wypadku, np. koszty leczenia, konsultacji ze specjalistami, rehabilitacji, zabiegów leczniczych, koszty przekwalifikowania zawodowego koniecznego na skutek wypadku lub trwałej utraty zdolności do pracy. Suma wypłacanego odszkodowania liczona jest od % potwierdzonego trwałego uszczerbku na zdrowiu. Oczywiście każdy ubezpieczyciel może postawić Ci swoje warunki.
Wybierając NNW zwróć uwagę czy zakres działania polisy będzie odpowiedni do sportu, który uprawiasz oraz, czy nie obowiązują Cię jakieś ograniczenia lub wyłączenia ubezpieczyciela.
UWAGA! Jeżeli prowadzisz klub sportowy, a Twoi zawodnicy startują w zawodach, masz obowiązek ich ubezpieczyć od następstw nieszczęśliwych wypadków.
OC – dla większości z nas jest dobrowolne. Wiadomo, że kierowcy muszą posiadać ważne OC komunikacyjne. Podobnym obowiązkiem objęci są reprezentanci niektórych profesji. Instruktorów, trenerów, właścicieli szkół tańca itp. ten obowiązek nie dotyczy.
Do czego OC służy? Ano do tego, że jeżeli prowadzisz zorganizowane zajęcia, jesteś instruktorem, trenerem, prowadzisz studio fitnessu czy tańca, to, gdy nieumyślnie wyrządzisz komuś szkodę, OC umożliwi szybkie wypłacenie odszkodowania tej osobie bez sięgania (co do zasady) do Twojego portfela.
Na co OC działa? Np. na: nieumyślne uszkodzenie ciała, wypadek podczas prowadzonych zajęć lub uszkodzenie czy zaginięcie czyjejś rzeczy.
UWAGA! Jeżeli jesteś organizatorem imprezy masowej, sportowej, artystycznej, czy rozrywkowej, na którą wstęp jest odpłatny, masz obowiązek zawrzeć stosowną umowę ubezpieczenia OC!!!
Uprawianie sportu to ryzyko kontuzji. Warto więc wziąć pod uwagę „a co jeśli?” i przejrzeć różne oferty ubezpieczenia NNW. Moim zdaniem – warto. Przeanalizuj to, co robisz i zastanów się, jaką polisę, na jakie kwoty i jakie ewentualności wybrać.
Obowiązek udzielenia pierwszej pomocy
Też tak masz, że w teorii w jakimś temacie masz ugruntowaną wiedzę, a jakoś nie masz pewności, że jakby przyszło co do czego, będziesz wiedzieć co robić?
Ja tak mam z pierwszą pomocą.
Teoretycznie znam podstawy: trzeba zabezpieczyć miejsce zdarzenia, sprawdzić stan poszkodowanego, jak potrzeba udrożnić drogi oddechowe, ułożyć w pozycji bocznej ustalonej czy wykonać 30 uciśnięć klatki i 2 wdechy. I obowiązkowo zadzwonić pod numer 999 lub 112.
Teoretycznie też mam wszystko przećwiczone co najmniej kilka razy, w sali, na fantomie czy modelu. Jednak, jak sobie wyobrażam, że musiałabym komuś pomóc w realu, w stresie, nie jestem przekonana, czy dałabym sobie radę.
Ze sportem, niestety, wiąże się ryzyko urazów i wypadków (oby było ich jak najmniej). Jeżeli jesteś instruktorem lub właścicielem szkoły jakiejkolwiek dyscypliny sportu, ale też w każdej innej życiowej sytuacji, to pamiętaj, że każdy z nas ma obowiązek udzielenia pomocy osobie, która znajduje się w położeniu grożącym bezpośrednim niebezpieczeństwem utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu.
Obowiązek taki nakłada na WSZYSTKICH art. 162 Kodeksu karnego. Skoro kodeks karny, to za nieudzielenie poszkodowanemu niezbędnej pomocy grozi odpowiedzialność karna do 3 lat pozbawienia wolności!
Czy ZAWSZE BEZWZGLĘDNIE musisz udzielić pierwszej pomocy?
Są pewne okoliczności, które wyłączają ten obowiązek:
1. Jeżeli nie możesz udzielić pomocy bez narażenia siebie lub innej osoby na niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu,
lub
2. Jeżeli do udzielenia pomocy konieczne jest poddanie się zabiegowi lekarskiemu,
albo
3. Jeżeli istnieją warunki, w których możliwa jest niezwłoczna pomoc ze strony instytucji lub osoby do tego powołanej.
Zawsze jak mówię o moich wątpliwościach co do pierwszej pomocy, słyszę, że i tak mam większą świadomość niż osoby nieszkolące się w tym zakresie i, w razie potrzeby, zadziała automat.
Practise make perfect, więc i Ciebie zachęcam do świadomego podejścia do udzielania pierwszej pomocy i odświeżania teorii. Poza spełnieniem obowiązku możesz uratować komuś życie!
Odpowiedzialność za rzeczy pozostawione w szatni
„Szkoła nie ponosi odpowiedzialności za rzeczy pozostawione w szatni”, to napis pojawiający się w wielu szatniach i jeden z kluczowych punktów regulaminów wielu obiektów sportowych.
Wszyscy go mają, to Ty też?
Jeżeli tak jest, albo Cię kusi, to proszę przeczytaj uważnie i zastanów się jeszcze dwa razy! UOKiK (Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów) zajmował się już takimi sprawami i niestety, ograniczenie odpowiedzialności za rzeczy pozostawione w szatni, zostało zakwalifikowane, jako klauzula niedozwolona, zwana też abuzywną.
Dlaczego?
Ano dlatego, że gdy sama / sam przychodzisz do miejsca , z którego charakteru wynika konieczność pozostawienia odzieży wierzchniej lub zmienienia butów, to w sposób dorozumiany zawierasz z przedsiębiorcą prowadzącym takie miejsce umowę przechowania, które zostawiasz w szatni. Do zawarcia takiej umowy nie jest potrzebne podpisywanie jakiegokolwiek dokumentu!
A co z rzeczami wartościowymi? Czy jako właściciel szkoły tańca możesz nie ponosić za nie odpowiedzialności?
Powiem tak: wartość czy wartościowość rzeczy zostawionych w szatni w żaden sposób nie zmienia zakresu Twojej odpowiedzialności. To po pierwsze.
Po drugie, to w jaki sposób zamierzasz zmierzyć „wartościowość” przedmiotów zostawianych przez uczestników zajęć?
No właśnie…
Oczywiście nikt nie zabroni Ci prosić klientów, by zabierali wartościowe rzeczy na salę. To rozwiązanie, które może zdjąć Ci trochę ciężaru z barków, ale nie zdejmuje z Ciebie odpowiedzialności za powierzone przez klientów rzeczy.
Klientce, gdy była na zajęciach, zginęła pozostawiona w szatni torebka. Co teraz?
Po pierwsze, jak już ustaliliśmy, niezależnie od zapisów w regulaminach czy karteczek porozwieszanych wszem i wobec, ponosisz odpowiedzialność za to zdarzenie.
Po drugie, klientka będzie mogła wystąpić do Ciebie o odszkodowanie na podstawie kodeksu cywilnego.
Jak wysokie może być takie odszkodowanie?
Modelowo, powinna być to równowartość takiej zaginionej / ukradzionej torebki.
Jaki jest Twój zakres odpowiedzialności wobec klienta?
Odpowiedzialność kontraktowa - po prawniczemu ex contractu
Po pierwsze: Odpowiedzialność kontraktowa powstaje oczywiście na podstawie umowy (niezależnie od tego, czy została ona zawarta w formie papierowej, elektronicznej lub ustnej) lub innego źródła.
Po drugie: Instruktor / właściciel szkoły jest zobowiązany do naprawienia szkody, która stanowi następstwo niewykonania lub nienależytego wykonania zawartej z klientem umowy. Wyjątek – sytuacje, w których niewykonanie lub nienależyte wykonanie umowy jest konsekwencją okoliczności, za które instruktor / właściciel szkoły nie ponosi odpowiedzialności.
Chcę podkreślić, że w tym wypadku mam na myśli szkodę o charakterze majątkowym. Odszkodowania za szkody niemajątkowe klient będzie mógł dochodzić, jeżeli ustawa lub sama umowa w ten sposób rozszerzają odpowiedzialność instruktora / właściciela szkoły.
Po trzecie: Jeżeli przepisy lub sama umowa nie mówią inaczej, instruktor / właściciel szkoły odpowiadają za niezachowanie należytej staranności.
Po czwarte: To, o czym pisałam w punkcie drugim powyżej, można modyfikować. Możesz zmieniać swoją odpowiedzialność w umowie z klientem również o okoliczności, za które normalnie, na podstawia samego prawa (!), nie ponosisz odpowiedzialności. Jest jeszcze jedno „ALE”, które nie podlega negocjacji!!! Nie możesz ograniczyć, zmniejszyć czy wyłączyć swojej odpowiedzialności za szkodę, którą możesz wyrządzić klientowi umyślnie. Oznacza to, że jako instruktor / właściciel szkoły możesz zmienić zakres swojej odpowiedzialności (jednak z pewnymi wyjątkami) wobec klienta, jednak nie wolno Ci zastrzec, że nie będziesz ponosić odpowiedzialności za umyślnie, celowo wyrządzoną szkodę.
Po piąte: Za każdym razem, jeżeli klient będzie dochodził od Ciebie odszkodowania, sprawdzane będzie, czy istnieje związek przyczynowy między zachowaniem instruktora / właściciela szkoły tańca, a szkodą, jakiej klient doznał.
Odpowiedzialność deliktowa w pytaniach i odpowiedziach
Czym jest delikt?
Delikt, to czyn niedozwolony, szkoda, jaką wywołujesz swoim zawinionym działaniem lub zaniechaniem (=niewypełnienie ciążącego na Tobie obowiązku).
Czyn niedozwolony brzmi trochę strasznie. Czy mogę za to pójść do więzienia?
Odpowiedzialność, o której dziś mówię, znajduje się w kodeksie cywilnym → za to nie idzie się do więzienia. Oczywiście, pod pewnymi warunkami, postępowania karne i cywilne mogą dotyczyć tego samego zdarzenia, jednak dziś nie sięgam tak daleko w meandry prawa.
Odpowiedzialność deliktowa, to z reguły obowiązek zapłaty odszkodowania lub zadośćuczynienia (o różnicach między nimi opowiem innym razem).
Czy do ponoszenia odpowiedzialności wystarczy serio tylko szkoda i zawinione działanie?
Jak mówią polskie sądy, ważne jest również istnienie związku przyczynowego między szkodą (np. kontuzją), a Twoim zachowaniem. Przy każdej kontuzji, należy zastanowić się, czy jest ona normalnym następstwem np. ćwiczenia 🏃🏼♀️, które wykonywałeś z grupą na zajęciach, czy ćwiczenie to było adekwatne do możliwości i poziomu Twojej grupy, czy uczestnik doznał kontuzji wykonując Twoje polecenia.
W mojej szkole tańca na zajęciach doszło do kontuzji. Czy jako jej właściciel będę współodpowiedzialny?
Nie jest to wykluczone. Jako właściciel szkoły tańca ponosisz odpowiedzialność za działania i zaniechania instruktora, którego zatrudniasz.
Czy są okoliczności łagodzące?
Oczywiście. Właśnie to badanie ciągu przyczynowo- skutkowego, ocena, czy kontuzja jest normalnym następstwem wykonywanego ćwiczenia itd. mają na celu pomóc sądowi ocenić, kto i w jakim stopniu przyczynił się do powstania szkody.
Odpowiedzialność odszkodowawcza w tańcu i sporcie
„Sport to zdrowie” mówią mądrzy ludzie. Ale czy zawsze jest to prawda?
Dziś otwieram cykl: BEZPIECZEŃSTWO!!!
Wyjaśnię Ci, co jeśli dojdzie do kontuzji na Twoich zajęciach, jak się zabezpieczyć i które sytuacje są „do wybronienia”, a które należą do kategorii „przegramy”.
Czy wiesz, za jakiego typu zachowania będziesz ponosić odpowiedzialność, jeżeli na zajęciach dojdzie do kontuzji?
Dla ułatwienia, jako głównego winowajcę uznam „instruktora”, a całe zdarzenie będzie dziać się w „szkole”, czyli szkole tańca, fitnessclubie, na siłownie itd.
1. Kontuzja kursanta + wina instruktora = odpowiedzialność deliktowa instruktora. Rozważa się tu, czy kontuzja kursanta pozostaje w ścisłym związku przyczynowym z niewłaściwym zachowaniem instruktora.
2. Niewykonanie lub nienależyte wykonanie obowiązku przez instruktora + kontuzja po stronie kursanta + kontuzja w wyniku okoliczności, za które instruktor ponosi odpowiedzialność = Odpowiedzialność kontraktowa instruktora
3. Szkoła powierza prowadzenie zajęć instruktorowi + uczestnik doznaje kontuzji = odpowiedzialność szkoły na zasadzie ryzyka
4. Kursanci do lat 13 + jeden kursant drugiemu robi krzywdę + instruktor zobowiązany do nadzoru nad grupą + instruktor nie wypełnia obowiązku odpowiedniego nadzoru lub sytuacja wydarzyłaby się również przy odpowiednim nadzorze instruktora = odpowiedzialność instruktora za winę w nadzorze
5. Kontuzja kursanta + wykonywanie przez instruktora powierzonych mu przez szkołę zadań = odpowiedzialność szkoły za winę w wyborze
6. Kontuzja uczestnika + instruktor - podwładny właściciela szkoły (pracuje pod kierownictwem właściciela szkoły) = odpowiedzialność szkoły za szkodę wyrządzoną przez podwładnego
7. Prowadzenie w szkole wydzielonej szatni + kradzież rzeczy pozostawionych w szatni = odpowiedzialność szkoły za pozostawione w szatni mienie
8. Zdarzenie zagrażające zdrowiu lub życiu kursanta + nieudzielenie pierwszej pomocy = odpowiedzialność KARNA za nieudzielenie pierwszej pomocy
Pewnie już 1000 razy się przeraziłeś i rozważasz zmianę zawodu. Ale spokojnie, nie będzie tak źle, obiecuję! Stay tuned and SAFE!
Obóz taneczny, sportowy – jak się za to zabrać?
„Już za parę dni, za dni parę, weźmiesz plecak swój i gitarę…” (L. Kern), ale zanim zapakujesz swój plecak i ruszysz z grupą tancerzy na wakacyjne szkolenie, musisz przecież jakoś je zorganizować.
Jak się za to zabrać?
Oczywiście mogłabym podać Ci kroki pt.:
1. Wybierz miejsce z dużą, wygodną salą przystosowaną do techniki której dotyczy obóz,
2. Zadzwoń, dowiedz się, ustal warunki, ceny i terminy,
3. Ogłoś w swojej szkole termin i koszt wyjazdu,
4. Zbierz deklaracje uczestnictwa itd.
ALE! Przecież nie po to odwiedzasz ten profil, a ja nie jestem od tego! Zakładam, że, zamiast moich dobrych rad, wolisz dowiedzieć się, co w prawie piszczy, a w temacie wyjazdów treningowych/ obozów tanecznych/ obozów sportowych trochę piszczy.
Zacznijmy od tego, co dla każdego prawnika najważniejsze – PODSTAWA PRAWNA, czyli ustawa, która reguluje typ organizowanego przez Ciebie wyjazdu.
OPCJA 1 – ustawa o systemie oświaty
Jest to podstawowa ustawa regulująca wyjazdy dla dzieci i młodzieży organizowane przez szkoły, placówki oświatowe, wyspecjalizowanych przedsiębiorców oraz inne osoby fizyczne, prawne i jednostki nieposiadające osobowości prawnej, których celem jest WYPOCZYNEK podopiecznych. Pod pojęciem wypoczynku rozumieć należy wyjazd w celu rekreacyjnym, regeneracji sił połączony z rozwijaniem zainteresowań, wiedzy, umiejętności, uzdolnień.
Nadmienię tu, że obok ustawy o systemie oświaty będziesz musiał pamiętać o szeregu ustaw i rozporządzeń „towarzyszących”. Ale o tym więcej innym razem.
OPCJA 2 – ustawa o imprezach turystycznych i powiązanych usługach turystycznych
Jest to opcja, z której chętnie korzystają kluby sportowe, szkoły tańca itp. organizując wyjazdy dla dzieci i młodzieży, których celem jest aktywne spędzanie wolnego czasu, opanowywanie lub nabywanie sportowych i turystycznych umiejętności, doskonalenie sprawności turystycznej, dążenie do osiągnięcia sukcesów sportowych, pokazanie się na sportowej arenie itd.
OPCJA 3 – wyjazd na podstawie kodeksu cywilnego
1. Podstawą takiego wyjazdu są umowy cywilnoprawne zawierane z uczestnikami.
2. Nie musisz dokonywać zgłoszenia wyjazdu dla uczestników do 18 r.ż., jeżeli:
a. wyjazd trwa nie dłużej niż 2 dni (nieprzerwanie),
b. organizujesz wyjazd poza terminami: ferii letnich, wiosennej przerwy świątecznej, ferii zimowych, zimowej przerwy świątecznej
3. Jako organizator, pomyśl o odpowiednim ubezpieczeniu OC (odpowiedzialność cywilna) dla Ciebie – organizatora, zabezpieczające Cię przed kosztami ewentualnych szkód wyrządzonych uczestnikom np. przez instruktorów oraz tymi spowodowanymi przez podopiecznych innym osobom (też pensjonatowi), oraz o dodatkowym ubezpieczeniu NNW (następstwo nieszczęśliwych wypadków) dla uczestników.
4. Jako organizator ponosisz tzw. deliktową oraz kontraktową odpowiedzialność za uczestników wyjazdu.
5. Odpowiedzialność deliktowa = jest konsekwencją działania lub zaniechania, odpowiedniego w danej sytuacji. Może być to zarówno celowe działanie, nieumyślność jak i niedbalstwo.
6. Odpowiedzialność kontraktowa = wynika z zawinionego przez Ciebie niewykonania lub nienależytego wykonania umowy, wystąpienia szkody po stronie uczestnika, istnienia związku przyczynowo skutkowego między powyższymi.
7. Zapewnij odpowiednią liczbę kadry o odpowiednich kwalifikacjach oraz zaplecze medyczne.
Organizując wyjazd zadbaj więc o uzyskanie zgód odpowiednich do tego, co Twój wyjazd oferuje (zgody takie i działanie uczestników na własne ryzyko minimalizują Twoją odpowiedzialność deliktową).
Zwróć uwagę, czy wyjazd niezgłaszany do kuratorium nie stanie się imprezą turystyczną (połączenie minimum dwóch usług turystycznych)!
Choreografia – czy da się ją ochronić przed kradzieżą?
Temat trochę nieuchwytny i spędzający sen z powiek każdemu artyście. Czym więc jest choreografia i czy da się ją chronić przed „przywłaszczeniem” przez kogoś innego?
Wyobraź sobie taką sytuację: Janusz (instruktor tańca)- przygotowuje choreografię (koncepcja, muzyka, stroje, kroki, ruch sceniczny itd.), Maciek (tancerz)- bierze udział w talent show, w którym wykonuje choreografię Janusza. Janusz przygotowuje Maćka do występu. Maciek nie mówi ani słowem o autorze choreografii, a co więcej wszystkie zasługi przypisuje Joannie (swojej mentorce). Joanna wszem i wobec przypisuje sobie autorstwo choreografii oraz trud przygotowania do występu Maćka. Dodam, że Janusz nigdy nie zrzekł się swoich praw do choreografii. Brzmi znajomo lub prawdopodobnie?
Otóż, po pierwsze, choreografia Janusza będzie stanowić utwór w rozumieniu ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jeżeli będzie przejawem działalności twórczej o indywidualnym charakterze oraz ustalona w jakiejkolwiek postaci (niezależnie od wartości, przeznaczenia i sposobu wyrażenia).
Czy Joanna może sobie tak po prostu powiedzieć, że jest autorką choreografii?
Gdy Joanna ogłosiła (również w sieci), że jest autorką choreografii, którą wykonał Maciek, celowo wprowadziła szeroko pojętą opinię publiczną w błąd i popełniła plagiat.
Plagiat może mieć formę jawną (Joanna, bezpośrednio przypisała sobie autorstwo choreografii) lub ukrytą (wystąpiłaby, gdyby Joanna stworzyła choreografię, do której dołączyłaby w całości lub części choreografię Janusza).
Nadmienię, że za plagiat grozi Joannie odpowiedzialność karna: kara grzywny, ograniczenia wolności lub pozbawienia wolności nawet do 3 lat!
I teraz UWAGA! Tej samej karze będzie podlegała osoba, która rozpowszechnia utwór (tu choreografię) bez podania nazwiska (pseudonimu) twórcy w wersji oryginalnej, jako opracowanie, artystyczne wykonanie lub publicznie ten utwór zniekształca. Czy Ty też masz wrażenie, że właśnie tak zachował się Maciek ukrywając autorstwo Janusza?
Umowa zlecenie – 5 powodów, dla których podpisujesz ją z instruktorem
Umowa zlecenie, czyli chyba najpowszechniej używana przy współpracy szkoły tańca (również studio fitness, szkoły pole dance, szkoły karate itd.) z instruktorem tańca (czy też innej dziedziny sportu). Dlaczego tak jest, że właścicielka szkoły tańca Grażyna, chcąc zacząć współpracę z instruktorem salsy Januszem, w pierwszej kolejności pomyśli o umowie zlecenie?
1. PROSTOTA
Umowa zlecenie jest umową opartą na kodeksie cywilnym. W porównaniu z umową o pracę i całym kodeksem pracy, umowa zlecenie uregulowana jest w stosunkowo niewielu artykułach kodeksu cywilnego!
2. NIEZALEŻNOŚĆ INSTRUKTORA
Umowa zlecenie nie tworzy stosunku podległości. Dzięki temu Janusz będzie miał pełną swobodę, co do sposobu nauczania, programu zajęć oraz ich systematyki. Grażyna, nawet jako właściciel szkoły, nie będzie mogła ingerować w to, co robi Janusz.
3. DOWOLNOŚĆ USTALANIA WYNAGRODZENIA
Zacznijmy od tego, że umowa zlecenie nie musi być odpłatna. Jeżeli Janusz zechce rozliczać się z Grażyną w jakiś szczególny sposób – nie ma problemu. Grażyna i Janusz mogą się więc rozliczać po każdych zajęciach, po całym miesiącu, dwa razy w miesiącu itd.
Jedynym, o czym muszą pamiętać, jest minimalna stawka godzinowa (w 2022 roku wynosi 19,70 zł/ godzinę).
4. NIEOGRANICZONA ILOŚĆ MIEJSC „PRACY”
Umowa zlecenie pozwala Januszowi, podpisać z różnymi szkołami podobne umowy. Nie będzie on, co do zasady, związany z jedną i tylko jedną Grażyną. Wyjątkiem oczywiście mogą być postanowienia samej umowy, np., że Janusz nie może nawiązać współpracy ze szkołą położoną w promieniu 3 km od szkoły Grażyny.
5. SWOBODA OSOBY PODPISUJĄCEJ I WYKONUJĄCEJ UMOWĘ
Po pierwsze, Janusz może podpisać umowę zlecenie zarówno jako Janusz Kowalski (osoba fizyczna), jak i jako „Dance” Janusz Kowalski (osoba fizyczna prowadząca działalność gospodarczą).
Po drugie, oboje mogą ustalić tryb odwoływania zajęć, zgłaszania nieobecności, a także przysyłania przez Janusza zastępstwa w razie jego niedyspozycji.
Brzmi nieźle? Pewnie dlatego jest to tak popularny typ umowy w tej branży.
Umowa o dzieło – do czego ją stosować?
Kilka słów o umowie o dzieło i znów nasi bohaterowie Grażyna – właścicielka szkoły tańca oraz Janusz - instruktor.
Myśląc nad podpisaniem z Januszem umowy o dzieło Grażyna musi pamiętać, że:
🔸 Umowa o dzieło, to typ umowy opisany w Kodeksie cywilnym i często korzysta się z niej w przestrzeni gospodarczej i kulturalnej.
🔸 Sens tego typu umowy polega na tym, że Janusz wykona określone dzieło, a Grażyna zapłaci za to dzieło określone wynagrodzenie.
🔸 Najważniejszym, kluczowym elementem tej umowy jest REZULTAT, dzieło, które stworzy Janusz. Może być to np. choreografia. Istotne jest to, by Grażyna z Januszem w umowie precyzyjnie opisali na czym będzie polegać ta choreografia, jakie wymagania ma spełniać. Rezultat może polegać nie tylko na stworzeniu czegoś „od zera”, ale również na przetworzeniu innej choreografii do takiej postaci, w jakiej poprzednio nie istniała.
🔸 Janusz musi dołożyć wszelkiej staranności przy wykonywaniu umowy. Grażyna i Janusz mogą dodatkowo w umowie uregulować dodatkowe obowiązki stron, np. kto zabezpieczy salę do ćwiczeń, kostiumy, czy i w jakim zakresie Grażyna będzie sprawdzać postępy i konsultować prace nad choreografią, czy Janusz może dostać zaliczkę.
🔸 Po zakończeniu procesu twórczego Janusz będzie musiał w jakiś sposób przekazać Grażynie stworzoną choreografię. Warto to dobrze przemyśleć i zaplanować.
🔸 Grażyna musi również pamiętać, że, jeżeli choreografia przygotowana przez Janusza będzie miała indywidualny, twórczy charakter, to będzie ona stanowiła przedmiot praw autorskich. Jeżeli Grażyna będzie chciała korzystać z tej choreografii w swojej szkole, to umowa o dzieło powinna uregulować również prawa autorskie Janusza do stworzonego przez niego dzieła.
Co i jak w tym temacie począć opowiem Ci dokładniej innym razem.
Umowa o dzieło jest dobrą opcją, gdy Grażyna chce osiągnąć konkretny rezultat. Być może będzie to choreografia, może pokaz grup tanecznych, show mistrzów czy warsztaty. Najważniejsze, by Grażyna pamiętała o precyzyjnym określeniu tego dzieła, które Janusz ma dla niej wykonać.
Umowa o pracę – do czego ją stosować?
Kilka słów o umowie o pracę. Dla ułatwienia, poznaj Grażynę – właścicielkę szkoły tańca oraz Janusza - instruktora.
Grażyna chciałaby w swojej szkole tańca zatrudnić Janusza i zastanawia się nad umową o pracę. O czym musi wiedzieć i pamiętać?
🔸 Umowa o pracę, to umowa na podstawie Kodeksu pracy, który ściśle ją reguluje.
🔸Jej sens polega na tym, że Janusz (pracownik) będzie wykonywał określoną pracę na rzecz Grażyny (pracodawcy), pod jej kierownictwem, w miejscu i czasie przez nią określonym. Grażyna będzie musiała w umowie określić wszystkie wyżej wymienione składowe.
🔸 Rodzaj pracy – prosta sprawa w końcu Janusz jest instruktorem tańca!
🔸 Pracodawca – oczywiście jest nim Grażyna (należy wpisać pełną nazwę jej szkoły).
🔸 Pod kierownictwem – oznacza to, że to Grażyna będzie miała ostatnie słowo co do sposobu prowadzenia zajęć, programu, stylu itd. będzie mogła wydawać Januszowi polecenia, a Janusz dodatkowo będzie musiał podporządkować zasadom organizacji i porządku pracy określonym przez Grażynę.
🔸 Miejsce wykonywania pracy – to nic innego, jak wskazane przez Grażynę miejsce, gdzie np. będą odbywały się zajęcia Janusza.
🔸 Czas – w umowie Grażyna będzie musiała określić wymiar etatu, czyli czasu pracy Janusza. Wymiar etatu będzie stanowić również podstawę do wyliczenia wynagrodzenia. Przy kalkulacjach należy wziąć pod uwagę minimalne wynagrodzenie za pracę.
🔸 Umowę o pracę Grażyna musi podpisać z Januszem najpóźniej w dniu rozpoczęcia przez Janusza pracy i KONIECZNIE na piśmie!
🔸 W umowie o pracę dodatkowo Grażyna powinna określić również, na jaki okres zostaje ona zawarta: określony, próbny czy nieokreślony. W zależności od rodzaju, umowy różnić się będą warunkami wypowiedzenia i rozwiązania umowy (nie, to nie to samo ale o tym innym razem).
Umowa o pracę, zlecenie, czy dzieło?
Umowy z instruktorem – jaka? dla kogo? do czego?
Prowadzenie własnego biznesu oznacza z reguły zatrudnienie kogoś, kto pomoże Ci w kwestiach organizacyjnych, rozliczeniowych oraz merytorycznych. W przypadku szkoły tańca, klubu fitness, siłowni, studio pole dance (czy jakiejkolwiek innej techniki), niezwykle ważne jest znalezienie odpowiedniej kadry instruktorskiej, która zapewni odpowiednie, merytoryczne poprowadzenie zajęć, przyciągnie nowych i utrzyma dotychczasowych Klientów.
Kiedy już znajdziesz odpowiednich ludzi na odpowiednie miejsce, musisz zdecydować, na jakiej podstawie będziesz z tymi osobami współpracować.
Wybierać możesz pomiędzy umową o pracę, umową zlecenie oraz umową o dzieło. To typy umów, których zastosowanie z pewnością będziesz rozważać.
Dziś, w telegraficznym skrócie, rzucę na nie światło, a w kolejnych wpisach znajdziesz garść dokładniejszych informacji na temat ich cech charakterystycznych.
Zatem:
1. Umowa o pracę, to umowa na podstawie Kodeksu pracy. Jej sens polega na tym, że pracownik (Instruktor) będzie wykonywał określoną pracę na rzecz pracodawcy i pod jego kierownictwem, w miejscu i czasie określonym przez pracodawcę. Pracodawca natomiast zobowiązany jest do zapłaty określonego wynagrodzenia.
2. Umowa zlecenie oparta jest na Kodeksie cywilnym. Na jej podstawie Instruktor (zleceniobiorca) przyjmuje do wykonywania określoną czynność. Praca ta nie musi doprowadzić do żadnego rezultatu. Jednocześnie, Instruktor zachowuje swobodę co do miejsca, czasu oraz sposobu wykonania umowy.
3. Umowa o dzieło, to również umowa oparta na Kodeksie cywilnym. Instruktor zobowiąże się w niej do wykonania konkretnego dzieła, np. choreografii czy pokazu. Twoją rolą będzie zapłata umówionego wynagrodzenia i ewentualnie konsultowanie, opiniowanie pomysłów Instruktora.
Nie jest tego ani dużo, ani mało, ale ważne, żebyś dobrze rozumiał istotę tych umów i właściwie je stosował.
Checkboxy – stosować czy nie?
Checkbox, czyli niemal klasyczny już element umów dłuższych i krótszych. To okienko, które zaznaczmy najczęściej znakiem, gdy wyrażamy zgodę na konkretne działanie przedsiębiorcy, z którym tą umowę zawieramy.
Najczęściej checkboxy dotyczą zgód marketingowych, na przetwarzanie danych osobowych, wysyłanie ofert handlowych różnymi środkami komunikacji. Mogą również dotyczyć potwierdzenia zapoznania się z regulaminem Twojej szkoły, studio czy klubu.
Jako przedsiębiorca masz obowiązek poinformować swojego Klienta o wszystkich zasadach (w tym płatnościach) obowiązujących w Twojej szkole, a Klient, najpóźniej w momencie zawarcia z Tobą umowy, musi wyrazić zgodę na warunki panujące w Twoim królestwie.
Wyrazić zgodę, czyli co zrobić?
Z jednej strony nic wielkiego, z drugiej jednak – COŚ całkiem konkretnego. Jak już wspomniałam, Klient po zapoznaniu się z ustalonymi przez Ciebie zasadami musi zdecydować, czy (i w jakim zakresie) zgadza się na Twoje warunki. Zgoda taka musi być wyraźna. Nie można jej domniemywać na podstawie tego, że Klient został poinformowany i nie wyraził sprzeciwu.
Jeżeli więc chcesz skorzystać z checkboxów, to jak najbardziej możesz! Będzie na pewno szybko i wygodnie. Pamiętaj jednak, że jeżeli Twój Klient będzie wyrażał zgody za pomocą, to żadne z nich nie może być domyślnie zaznaczone. Zaznaczenie przez Klienta odpowiednich zgód i oświadczeń, to właśnie przejaw jego działania, woli i wyrażenia zgody!
Pozbawienie Klienta możliwości postawienia tam, gdzie uważa to za słuszne, może prowadzić do uznania takiej zgody (wymuszonej przecież na Kliencie) za bezskuteczną!
Opłata w przypadku rezygnacji z zajęć
Kilka słów o klauzuli niedozwolonej, a właściwie dwóch, które baaaaardzo kuszą, żeby ich śmiało używać w regulaminach i umowach. Jednak uważaj, bo w ich przypadku niezwykle łatwo przekroczyć cienką czerwoną linię.
Co powiesz na taki zapis:
„W sytuacji złożenia przez Klienta rezygnacji z zajęć, Szkoła nie zwraca uiszczonej zapłaty za karnet lub jego część”
lub
„W przypadku rezygnacji z zajęć, Szkoła obciąży Klienta dodatkową opłatę w wysokości x złotych”
Wygląda ciekawie? Być może, ale NIGDY nie zapisuj w regulaminie postanowień:
a. które wyłączają obowiązek zwrotu uiszczonej kwoty Klientowi, który złożył oświadczenie o odstąpieniu od umowy, a nie wykorzystał części lub całości zakupionego karnetu,
b. ograniczających możliwość zwrotu wpłaconej kwoty Klientowi, który złożył oświadczenie o odstąpieniu od umowy, a nie wykorzystał części lub całości zakupionego karnetu,
c. naliczających dodatkowe opłaty Klientowi, który złożył oświadczenie o odstąpieniu od umowy, a nie wykorzystał części lub całości zakupionego karnetu.
Krótko mówiąc, Klient Twojej szkoły/ studio w momencie podpisywania umowy musi być w pełni poinformowany o opłatach jakie będzie musiał ponieść, a także w jaki sposób może uzyskać ich zwrot, jeżeli zrezygnuje z korzystania z Twoich usług. Przecież jak robisz zakupy i coś Ci się nie spodoba, a rzecz nie była używana, też masz możliwość jej zwrócenia bez dodatkowych problemów. Prawda?
Odpowiedzialność za używanie sprzętu
"Szkoła nie ponosi odpowiedzialności za używanie sprzętu niezgodnie z jego przeznaczeniem/ instrukcją obsługi/ wskazówek personelu."
Nie powinieneś wyłączać lub ograniczać odpowiedzialności Twojej szkoły względem klienta za szkody na osobie. Co więcej, poprzez taką konstrukcję zapisu z góry zakładasz, że klient wie, jakie jest przeznaczenie rzeczy i w jaki sposób należy jej prawidłowo używać. A jest wręcz przeciwnie - klient nie ma obowiązku tego wiedzieć przychodząc do Twojej szkoły!
Zajrzyj do swojego regulaminu i sprawdź czy nie ma tam podobnego postanowienia.
Klauzule niedozwolone, czyli właściwie co?
Często mawia się, że prowadząc własny biznes jesteś sobie sterem, żeglarzem i okrętem. Teoretycznie wszystko wygląda obiecująco, ale czy na pewno masz 100% swobodę w prowadzeniu swojego biznesu???
Muszę cię zmartwić, bo odpowiedź brzmi NIE.
🔸Prowadząc szkołę tańca, klub fitness, siłownię, studio jogi, itp. tworzysz zapewne regulaminy i umowy z klientami. Piszesz je, ponieważ chcesz się odpowiednio zabezpieczyć, żeby nie ponosić odpowiedzialności za coś, za co nie chcesz jej ponosić. Pamiętaj jednak, że Twój klient, czyli konsument, ma swoje prawa!
🔸 Regulamin lub umowa, którą przedstawiasz klientowi szkoły jest rodzajem dokumentu, którego z nim nie negocjujesz – klient może go zaakceptować lub nie, ale zwykle nie ma wpływu na jego treść. Dlatego Kodeks cywilny staje w obronie takiego klienta - konsumenta i zakazuje stosowania w regulaminach i umowach postanowień sprzecznych z dobrymi obyczajami i rażąco naruszającymi jego interesy.
🔸 Czy musisz się bać tych „dobrych obyczajówi rażącego naruszenia interesów” klienta? Nie ma takiej potrzeby. Chodzi tu przede wszystkim o zachowanie pewnej równowagi i zapobieżenie nieusprawiedliwionej dysproporcji między stronami. Pisząc zatem postanowienia umowy lub regulaminu ograniczające odpowiedzialność Twojej szkoły zadaj sobie pytanie: czy jako klient nie czułabym/ nie czułbym się znacząco pokrzywdzony takim zapisem? Czy chciałabym/ chciałbym przyjąć taki regulamin lub umowę?
Uwaga na najczęściej powtarzające się klauzule niedozwolone w branży tanecznej I sportowej, typu brak odpowiedzialności za rzeczy pozostawione w szatni.
🔸 Jeżeli chcesz zapoznać się z rejestrem klauzul niedozwolonych, możesz zajrzeć na stronę Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (www.uokik.gov.pl) lub śledzić kolejne artykuły, w których rozwinę ten temat.
Na co komu regulamin?
Dlaczego w ogóle piszemy regulaminy?
🔸️ Przede wszystkim dlatego, by stworzyć ZASADY panujące w danym miejscu – szkole tańca, klubie fitness, siłowni, itp. (nazwijmy je łącznie dla ułatwienia „szkołą”). Interesuje nas więc uregulowanie zasad: zapisów i rezygnacji z zajęć, wnoszenia opłat i ich zwrotów, uczestnictwa w zajęciach, odwoływania zajęć, odpowiednich strojów do ćwiczeń, zasad obowiązujących na salach ćwiczeń, danych osobowych, praw autorskich i BEZPIECZEŃSTWA.
🔸️ Bezpieczeństwo, czyli w dzisiejszych czasach słowo- klucz. Każdy człowiek podejmujący jakąkolwiek działalność gospodarczą zastanawia się co zrobić, żeby być bezpiecznym w relacjach biznesowych i międzyludzkich, jakie umowy podpisywać, żeby nie zostać z niczym, jakie dokumenty przygotować, by możliwie najlepiej się zabezpieczyć przed ewentualnymi problemami.
🔸️ Regulamin to innymi słowy wzorzec umowy, jaka łączy przedsiębiorcę z klientami. Warto w nim więc przewidzieć poza warstwą organizacyjną, także prawną.
🔸️ A prawo zawiera niestety szereg pułapek dla przedsiębiorców, bo za brak wypełnienia obowiązku informacyjnego lub za stosowanie klauzul niedozwolonych można słono zapłacić!
Na co zwrócić szczególną uwagę przy tworzeniu regulaminu?
Na zapisy ustawy o prawach konsumenta, gdzie wymienione jest co w regulaminie musi się znaleźć, na określenie zasad odpowiedzialności szkoły w zgodzie z obowiązującymi przepisami, na zapisy ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną, jeśli prowadzisz stronę www z formularzem lub zajęcia online, na niestosowanie klauzul abuzywnych - a tu przydatny jest Kodeks cywilny i rejestr takich klauzul prowadzony przez UOKiK.
Kontakt
Nie znalazłeś/znalazłaś dokumentu dla siebie? Skontaktuj się za pomocą poniższego formularza i opisz, jakich dokumentów potrzebujesz - przygotuję je specjalnie dla Ciebie.